fot. DNK.PHOTO/unsplash

Szukasz Kościoła idealnego? Rozczarujesz się [FELIETON] 

Wielu katolików szuka Kościoła idealnego, bez skazy i wad. A jeśli nawet nie całego Kościoła, to wspólnoty, która w sposób doskonały będzie żyła Ewangelią. I – uwaga – dążenie do tego jest konieczne i chwalebne, lecz wśród samych świętych będziemy przebywać w Niebie, nie na ziemi.  

Nie oszukujmy się, Kościół jest wspólnotą, która wciąż potrzebuje się reformować i dążyć do ideału, jaki dał nam Chrystus. Nie możemy tolerować ani akceptować rzeczy złych i niegodziwych w naszych wspólnotach. Powinniśmy też w miarę naszych ludzkich możliwości walczyć z naszymi słabościami i upodabniać się do Chrystusa – to jest nasz obowiązek chrześcijański i nie zamierzam go negować. Natomiast nie unikniemy grzechu ani kruchości w Kościele. W samym gronie Apostołów przecież był Judasz, który okazał się zdrajcą, czy Piotr, który zaparł się Mistrza z tchórzostwa (a potem został pierwszym wśród Apostołów!). W tradycyjnej literaturze katolickiej pisało się, że społeczeństwo chrześcijańskie nie składa się z ludzi bez grzechu, lecz z osób, które pokutują. I oczywiście – za tym powinna iść zmiana, ale zawsze jest coś do naprawienia. 

Perfekcjonizm prowadzi do sekciarstwa 

Chrześcijaństwo nie jest religią utopii, lecz nawrócenia i pokuty. Nie jest religią perfekcjonizmu, lecz ciągłego doskonalenia się. W końcu nie chodzi w nim o szkołę charakteru, lecz o relację z Bogiem, która pozwala kochać prawdziwie – pomimo naszych upadków. Utopie zazwyczaj źle się kończą. Już kilka razy próbowano stworzyć nowe, idealne społeczeństwo. Kościół takim ideologiom się zawsze przeciwstawiał. I znowu – nie chodzi o to, by zaniechać zmiany świata na lepsze. Chodzi o zrozumienie, że on nigdy nie będzie idealny. Podobnie jak Kościół. 

fot. PAP/EPA/Mohammed Badra

Przenoszenie utopii na naszą wspólnotę wiernych prowadzi niechybnie do sekciarstwa, a nawet do patologii, które całkowicie zaprzeczają ideałowi, do którego dana grupa chciała dążyć. W takich miejscach często rodzi się przemoc, gdzie idealizowany, charyzmatyczny przywódca łatwo manipuluje członkami swojej wspólnoty. 

Naiwne poszukiwanie Kościoła idealnego prowadzi też czasem do poluzowywania więzi z Kościołem, nawet jeśli dana wspólnota przynosi wiele owoców. Czy Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X nie ulega temu idealizmowi? Od zawsze Kościół mierzył się z kryzysami czy nawet herezjami wśród najwyższych hierarchów. Czy wiele grup, które ostatecznie odłączyły się od Kościoła nie popadło w takie utopijne myślenie? Zawsze oczywiście trzeba mieć tu na uwadze kontekst i z miłosierdziem podchodzić do tych wspólnot. Pytanie tylko – czy wszystko nie zaczynało się od utopii Kościoła idealnego? 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze