fot. EPA/JEAN-CHRISTOPHE BOTT

Szwajcarska policja: w pożarze w Crans-Montana zginęło „około 40” osób, 115 jest rannych

W pożarze w Crans-Montana w Szwajcarii zginęło „około 40” osób, a 115 zostało rannych, wiele z nich ciężko – powiedział w czwartek komendant policji kantonu Valais Frederic Gisler, cytowany przez lokalne media.

Komendant dodał, że policja intensywnie pracuje nad identyfikacją zmarłych. Ranni trafili do kilku szpitali na terenie Szwajcarii.

Prokurator generalna kantonu Valais Beatrice Pilloud poinformowała, że „znaczne środki” będą przeznaczane na jak najszybszą identyfikację wszystkich ofiar. Lokalne władze ostrzegły jednak, że może to „zająć kilka dni”.

>>> Eksplozja w kurorcie narciarskim. Są ofiary śmiertelne

fot. EPA/JEAN-CHRISTOPHE BOTT

Prezydent Konfederacji Szwajcarskiej Guy Parmelin przyznał, że wiele ofiar to ludzie młodzi. Podczas konferencji prasowej nazwał pożar „jedną z najgorszych tragedii” jakich doświadczył kraj.

W pierwszym dniu na nowym stanowisku Parmelin powiedział, że spodziewał się innego przesłania w Nowy Rok. Złożył „szczere kondolencje” osobom dotkniętym tragedią i zapewnił je, że nie są w tych chwilach same.

Polityk wyraził też wdzięczność społeczności międzynarodowej za udzielane jego państwu wsparcie. – Widzimy szerszą solidarność międzynarodową wykraczającą poza nasze kraje sąsiedzkie – zauważył.

Szwajcarski dziennik „Le Nouvelliste” opisał przebieg wydarzeń z nocy sylwestrowej, pisząc, że o godz. 1.30 w lokalu w Crans-Montana zauważono dym, a już dwie minuty później na miejscu pojawiła się policja. Krótko po godz. 5 – dodano – wszyscy ranni zostali już otoczeni opieką.

Przyczyna pożaru pozostaje niejasna. Pilloud zaznaczyła jednak, że wyklucza zamach terrorystyczny. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze