PAP/Grzegorz Momot

Trwa akcja ratunkowa w Tatrach. Piorun raził turystów. Są ranni i ofiary śmiertelne

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

„Kilkanaście osób rażonych piorunem w okolicy Giewontu. Mamy bardzo ciężką sytuację. Odnotowano też kilka zgonów w różnych miejscach” – powiedział naczelnik TOPR-u.

TOPR potwierdził informację o czterech ofiarach śmiertelnych po polskiej stronie Tatr; to dwoje dzieci i dwie osoby dorosłe – poinformował w czwartek po południu wojewoda małopolski Piotr Ćwik po posiedzeniu sztabu kryzysowego. Ćwik powiedział też mediom, że na ten moment w szpitalu w Zakopanem jest 89 osób i są to osoby lżej poszkodowane. „Cześć osób jest transportowana do szpitali m.in. w Suchej Beskidzkiej, Nowym Targu, Myślenicach Krakowie” – dodał.

Metalowy krzyż na szczycie Giewontu często przyciąga wyładowania atmosferyczne. Przebywanie na szczycie podczas burzy jest niebezpieczne, podobnie jak wędrowanie szlakami, które są uzbrojone w łańcuchy pomocnicze. Jak przekazał wicedyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Filip Zięba do tragedii doszło w rejonie Giewontu. Podczas burzy piorun miał uderzyć w łańcuch na szlaku na Giewont, którego trzymają się turyści wchodząc na szczyt góry.

PAP/Grzegorz Momot

„Cztery śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego biorą udział w akcji ratunkowej w Tatrach, gdzie piorun śmiertelnie raził kilka osób, a kilkanaście zostało rannych. Pierwszy śmigłowiec z bazy LPR w Krakowie wylądował na Polanie Kondratowej położonej pod Giewontem” – powiedziała zastępca rzecznika prasowego LPR Kinga Czerwińska.

W akcji ratunkowej pomagają także strażacy. „Zostaliśmy włączeni do akcji ratowniczej w Tatrach. W tej chwili w akcji uczestniczy około 70 strażaków. Zastępy są wyposażone w samochody terenowe i quady. Rejon koncentracji naszych sił stworzyliśmy obok schroniska górskiego na Polanie Kalatówki oraz przy schronisku na Hali Kondratowej” – powiedział rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej Andrzej Król–Łęgowski.

PAP/Grzegorz Momot

W związku z tą sytuacją do Zakopanego w czwartek popołudniu udaje się wojewoda małopolski Piotr Ćwik. Jak poinformowała Joanna Paździo z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, tam też odbędzie się sztab kryzysowy. „Na miejscu tam, w Zakopanem będziemy mieć sztab kryzysowy, po tym sztabie podamy pewnie więcej informacji. Ale to się w tym momencie klaruje. Teraz najważniejsza jest akcja ratunkowa, teraz nie można przeszkadzać ratownikom” – powiedziała Paździo. „Teraz najważniejsze jest ściągnięcie tych ludzi, którzy zostali na Giewoncie; sprowadzenie ich i udzielenie pomocy” – dodała.

Wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker powiedział, że „w starostwie powiatowym zostanie uruchomiona infolinia na którą można będzie zadzwonić w sprawie osób poszkodowanych”.

Dodał, że informacje o poszkodowanych będzie można uzyskać pod numerami (18) 201 71 00 i (18) 202 39 14.

PAP/Grzegorz Momot

Jak podano na stronie internetowej miasta Zakopane, o godz. 16 zamiast zaplanowanego bicia rekordu w tańcu zbójnickim odbyła się jedynie zbiórka na Hospicjum Jezusa Miłosiernego w Zakopanem. O godz. 17 organizatorzy wspólnie z publicznością, uczcili pamięć tragicznie zmarłych oraz odmówili modlitwę za wszystkich poszkodowanych. Gala oraz wieczorna zabawa taneczna zostały odwołane.

O godz. 19 w Sanktuarium Narodowym Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach odprawiona zostanie msza św. w intencji ofiar i o zdrowie dla poszkodowanych.

„Organizatorzy wspólnie z publicznością, która przybędzie na zaplanowany wieczorny koncert, uczczą pamięć tragicznie zmarłych oraz odmówią modlitwę za wszystkich poszkodowanych” – poinformowała rzeczniczka Urzędu Miasta w Zakopanem Anna Karpiel-Semberecka.

W czwartek rano w Tatrach świeciło słońce i panowały dogodne warunki do wędrówki, jednak prognozy pogody się sprawdziły i w miarę upływu dnia niebo nad górami zasnuły gęste chmury. Około południa rozpętała się zaś gwałtowna burza.

Film pokazuje siłę burzy w Tatrach

Galeria (12 zdjęć)
Zobacz także
Wasze komentarze