Fot. Radosław Mizera/KAI
Upamiętniono 50. rocznicę śmierci ks. Romana Kotlarza
Rondo w Tychowie Starym w powiecie starachowickim nosi od dzisiaj imię ks. Romana Kotlarza, duszpasterza będącego symbolem walki o wolność, godność i prawa człowieka w okresie PRL. Z kolei w Radomiu odsłonięty został mural z wizerunkiem tego niezłomnego księdza.
Uroczystości w Tychowie Starym rozpoczęly się 18 sierpnia sesją Rady Gminy w Mircu, podczas której podjęta została uchwała w sprawie nadania rondu imienia księdza Romana Kotlarza. Sesja została połączona z prelekcją Edyty Krężołek, kierownik Referatu Edukacji Delegatury Narodowej IPN w Kielcach poświęconą życiu, działalności i postawie ks. Romana Kotlarza. Następnie w kościele w Mircu odprawiona została Msza św. w intencji ks. Kotlarza.
Eucharystii przewodniczył biskup senior Henryk Tomasik, a homilię wygłosił ks. Marek Polak, wieloletni oficjał Sądu Kościelnego Diecezji Radomskiej. Mówił, że ks. Kotlarz w każdej parafii, gdzie przebywał, troszczył się o życie sakramentalne wiernych. – Wymownym tego dowodem były wydarzenia właśnie tutaj w Mircu. W tamtym czasie, obok plebanii, znajdował się dom dziecka. Władze uniemożliwiały dzieciom uczestnictwo zarówno we Mszy świętej, jak też w katechizacji. Dochodziło do tego, że dzieci klasy czwartej i piątej, nie przystępowały do Pierwszej Komunii Świętej. Co zrobił wówczas ks. Roman? Dzieci ukradkiem chodziły do sadu na jabłka a ksiądz je katechizował. Z kolei 31 grudnia 1959 roku ks. Roman poszedł na zabawę noworoczną do remizy i namówił ludzi, aby wzięli udział we Mszy świętej o północy w kościele. Ludzie poszli za nim – mówił ks. Polak. Wspomniał, że ks. Kotlarz był dobrym kapłanem, kaznodzieją, szafarzem sakramentów, ale jednocześnie był człowiekiem.
>>> Ksiądz Roman Kotlarz – sługa Boży, który upomniał się o robotników

Przewodnicząca Rady Gminy w Mircy Sylwia Błach powiedziała, że ksiądz Kotlarz był kapłanem, który nie bał się stanąć po stronie ludzi. Przypomniała, że w czerwcu 1976 roku okazał wsparcie protestującym robotnikom. – Był z nimi zawsze, kiedy również najbardziej potrzebowali solidarności, odwagi i słowa wsparcia. Za odwagę, wierność wyznawanym wartościom i głoszenie prawdy, zapłacił najwyższą cenę. Dziś w 50. rocznicę śmierci księdza Romana chcemy w szczególny sposób uhonorować jego postać. Chcemy, aby jego imię pozostało z nami na dłużej. Niech to rondo będzie nie tylko nazwą miejsca, niech będzie znakiem pamięci, niech postać księdza Romana przypomina nam o wartościach, które nigdy nie tracą znaczenia, o prawdzie, godności, odwadze i solidarności – mówiła przewodnicząca Błach.
Rondo pobłogosławił ks. Grzegorz Murawski, proboszcz parafii w Mircu. Przypomniał słowa, że naród, który zapomina o swojej historii, traci swoją tożsamość. – My dzisiaj dotykamy tej historii, dotykając historii życia niezwykłego człowieka i kapłana. Chodzi o to, abyśmy nie tylko podziwiali postawę, osobę księdza Romana Kotlarza, ale żeby był dla nas prawdziwym świadkiem. Moim marzeniem jest to, aby rozwijał się w naszej parafii kult ks. Romana. Nie tylko przez tablicę, czy rondo jemu poświęcone, lecz w naszych sercach – podkreślił ks. Murawski.

Z kolei w Radomiu odsłonięty został mural z wizerunkiem niezłomnego kapłana. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w kościele Chrystusa Króla, której przewodniczył bp Marek Solarczyk. – Ta dzisiejsza Eucharystia jest uwielbieniem Boga za życie, kapłaństwo i śmierć męczeńską sługi Bożego ks. Romana Kotlarza, która dokonała się dokładnie 50 lat temu. Niech 50. rocznica męczeńskiej śmierci stanie się dla nas zaproszeniem, abyśmy byli ludźmi bliskości, wierności, trwania przy Bogu, gotowymi przyjmować to, co On nam ofiaruje – mówił ks. Marcin Andrzejewski, proboszcz parafii, witając zebranych w świątyni.
Mural jest inicjatywą Fundacji Czerwiec 76 imienia Stanisława Kowalskiego. Obraz ks. Kotlarza powstał na jednym z bloków przy ulicy Powstańców Śląskich. Wykonał go plastyk Piotr Szczygieł, który jest absolwentem wydziału sztuki Uniwersytetu Radomskiego.

Ksiądz Roman Kotlarz stał się symbolem walki o wolność, godność i prawa człowieka w okresie PRL. W latach 1959-1960 był wikarym parafii pw. świętego Leonarda w Mircu. 25 czerwca 1976 roku w Radomiu błogosławił strajkujących ze schodów kościoła świętej Trójcy. W kolejnych tygodniach w swoich kazaniach odważnie piętnował brutalność milicji oraz upominał się o los represjonowanych i zwalnianych z pracy robotników. Z tego powodu stał się celem prześladowań ze strony Służby Bezpieczeństwa. Był wielokrotnie przesłuchiwany, nękany, a w sierpniu 1976 roku kilkukrotnie pobity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii parafii w Pelagowie. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł 18 sierpnia 1976 roku.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Pielgrzymi docierają do prawosławnego sanktuarium na św. Górze Grabarce [GALERIA]
Strażacy desantowani ze śmigłowca do pożaru lasu w rejonie Morskiego Oka
Metropolita wrocławski abp Kupny mianował nowego kanclerza, moderatora i wikariusza generalnego





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny