Upały w Istambule Fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN

Hubert Piechocki: wakacyjne tropy – odpocznijcie!

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Wakacje od szkoły, krótsze lub dłuższe urlopy. Lato to czas odpoczynku. I nawet jeśli ten rok jest trochę inny – to o wakacyjnym wytchnieniu nie powinniśmy zapominać. To bowiem objaw szacunku względem siebie – a także praktyczna realizacja piątego przykazania. 

Zaraz, zaraz. Pewnie chcecie zapytać, dlaczego łączę wakacje z piątym przykazaniem dekalogu? Rzeczywiście, pozornie trudno powiązać je z Bożym nakazem „nie zabijaj”. Ale to tylko pozór. Przede wszystkim, musimy pamiętać, że tego przykazania nie powinniśmy odnosić tylko do drugiego człowieka, ono ma znacznie szersze znaczenie. Powinniśmy je odnieść także do… siebie. „Nie zabijaj” to nie tylko wprost pozbywanie kogoś życia – ale też wszystko, co w jakiś sposób może prowadzić do utraty życia lub zdrowia (fizycznego, ale też psychicznego lub duchowego). I właśnie w tym sensie odpoczynek jest bardzo ważnym działaniem, które ma charakter profilaktyczny w kontekście piątego przykazania.

Fot. pixabay

>>> Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w akcji #zwiedzajKrakow 

Wyhamuj, nie daj się „zajechać” 

Cały rok pracujemy, chodzimy do szkoły, na uczelnię, angażujemy się w mnóstwo różnych działań. I bardzo dobrze – aktywność jest nam potrzebna. Działanie nas napędza, warto coś w życiu robić. Mieć jakieś zadania, pasje, cele. Ale musimy też umieć czasem wyhamować, zatrzymać się i zwyczajnie… odpocząć. Ten odpoczynek jest nam potrzebny do tego, by potem móc jeszcze efektywniej działać. Jest potrzebny do zebrania siły i energii niezbędnych w pracy i w czasie realizacji swoich pasji. Brak odpoczynku negatywnie wpływa na nasz organizm, zwyczajnie możemy się „wykończyć”. A to już bardzo wprost odnosi się właśnie do piątego przykazania. „Nie zabijaj” – a więc zatroszcz się o swoje zdrowie i o swój organizm. Nie daj się „zajechać”. Dlatego tak istotny jest odpoczynek wakacyjny (i nie tylko).

Poszukaj swojego sposobu na wolny czas 

Mamy dziwny rok. Przez kilka miesięcy świat był odwrócony do góry nogami. Nasza codzienność była niecodzienną codziennością. Wciąż obowiązują pewne zasady i ograniczenia związane z pandemią, ale można powiedzieć, że normalność już wróciła. A wraz z nią m.in. możliwość spędzenia wolnego czasu w różnych ciekawych miejscach. Dlatego – skorzystajmy z tej możliwości! Każdy tak jak może – niech wypoczywa! W tym roku pewnie większość z nas wybierze wypoczynek krajowy – to szansa na odkrycie pięknych zakamarków naszej ojczyzny. Góry, morze, jeziora, przyroda – krajowy wypoczynek ma wiele atutów. Nie każdy wyjedzie z domu, niektórzy spędzą wakacje czy urlop w swojej okolicy. Ale nawet wtedy wykorzystajmy czas na jakieś mikrowyprawy. Lato może być okazją do bliższego poznania swojej okolicy.  Do poznania ciekawych miejsc i ludzi. Nie siedźmy zamknięci w czterech ścianach swoich domów, tylko wyjdźmy z nich i zróbmy coś z wolnym czasem. Odpocznijmy – brak odpoczynku naprawdę jest złamaniem piątego przykazania!

fot. EPA/BOUGIOTIS VANGELIS


>>> Rzecznik Episkopatu: rusza inicjatywa #WakacyjneMsze

Bądź egoistą! 

Szukajmy w wakacje różnych aktywności, na które nie mamy czasu w ciągu roku – a które sprawiają nam przyjemność. Książka, muzyka, spotkanie przy grach planszowych, wyjście na basen, spacer po lesie, lody z ulubionej kawiarni. Pewnie każdy z nas ma swój zestaw takich aktywności. Wakacje to czas na odrobinę pozytywnego egoizmu – jeżeli jesteście na urlopie to macie zrobić coś tylko dla siebie. Zadbać o siebie. Bo żeby móc zadbać o innych – musimy sami być w dobrej formie. A więc musimy odpocząć! Wakacje są właśnie od odpoczywania. Przecież już Bóg pokazał nam, że po tygodniu wytężonej pracy – stwarzania świata – przyszedł czas na odpoczynek. Bierzmy z Niego przykład!

Nie zapominaj o Bogu

Przy odpoczynku nie powinniśmy jednak zapominać właśnie o… Bogu! Bo czasem, gdy zawieszamy różne aktywności, to automatycznie „zapominamy też o Bogu”. Nie, wakacje nie są czasem wolnym od Boga. Nasze życie będzie pełne tylko wtedy, gdy zrobimy w nim stałe miejsce dla Pana. Gdy nie powiemy Bogu: „Są wakacje, dzisiaj sobie odpuszczam niedzielną Eucharystię”. Nie ma wolnego od mszy świętej w niedzielę. Nie ma wolnego od codziennej modlitwy. To praktyki, które dają nam duchowy tlen. I – to właśnie dzięki nim ostatecznie udaje nam się owocnie wypocząć! Zatem – dobrych wakacji! 

Zobacz także
Wasze komentarze