fot. PAP/Albert Zawada

Warszawa: msza polowa za poległych w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego

W Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego modlono się w niedzielę za poległych 82 lata temu mieszkańców stolicy. W czasie liturgii o. Jacek Pietrzak powiedział, że powstanie można zrozumieć tylko w perspektywie miłości. Jak ocenił, było ono zwycięstwem patriotyzm, heroizmu i braterstwa.

Z okazji zbliżającej się 82. rocznicy wybuchu powstania w niedzielę w parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego odbyła się msza św. w intencji uczestników walk o wolność i niepodległość Polski i cywilnych mieszkańców stolicy poległych w 1944 r. Polecano ich Bogu za wstawiennictwem dominikanina bł. Michała Czartoryskiego, który pozostając z ciężko rannymi uczestnikami walk w stolicy 6 września 1943 r. został rozstrzelany przez Niemców w szpitalnej sali.

W homilii o. Jacek Pietrzak powiedział, że postawę powstańców można zrozumieć tylko w perspektywie miłości. – Trzeba zrozumieć, że dla kogoś skarbem jest wolność, jest wolna i niepodległa Polska – powiedział zakonnik.

Zaznaczył, że „w kategoriach miłości możemy mówić o zwycięstwie powstańców – zwycięstwie patriotyzmu, zwycięstwie heroizmu, zwycięstwie ducha nad ciałem, zwycięstwie dobra nad złem, zwycięstwem zwykłego braterstwa”.

fot. PAP/Albert Zawada

– Jedna z uczestniczek powstaniach mówiła mi, że „takiego braterstwa, takiej wspólnoty, jak w czasie powstania, nigdy już później nie doświadczyła; to były najpiękniejsze chwile jej życia i nie oddałaby ani jednej godziny z tego czasu” – wspominał dominikanin.

>>> Warszawa: sześć osób poszkodowanych w wypadku z udziałem autobusu [+GALERIA]

Nawiązując do ewangelicznej przypowieści o perle ukrytej roli, zakonnik powiedział, że umiejętność bycia w królestwie niebieskim to jest umiejętność życia z ludźmi dobrymi i złymi.

– Królestwo niebieskie jest dla tych ludzi, którzy nie tracą nadziei, że kiedyś przyjdzie czas ostatecznego oczyszczenia ze zła, że przyjdzie czas porządku i sprawiedliwości i potrafią znosić rzeczywistość taką, jaka ona jest – powiedział.

Ojciec Pietrzak wspominał także postać swojego dziadka – żołnierza Armii Krajowej, który został złapany podczas Powstania Warszawskiego, i przeżył kilka obozów koncentracyjnych, w których stracił dwóch swoich rodzonych braci.

– Odnaleźli go cudem ocalałego na bloku śmierci niemieckiego obozu w Nordhausen. Dawali trzy dni życia a przeżył 36 lat. (…) Nie mógł opowiadać o swoich doświadczeniach wojskowych, bo za czasów komuny za to groziła śmierć. Ale w tych trudnych latach cieszył się Warszawą, która powstaje z gruzów. Jeździł zwiedzać nowo otwarte budowle, mosty i trasy. Był człowiekiem, który mimo ogromu zła, którego doświadczył, nie popadł w zgorzknienie, ale pozostał człowiekiem nadziei – mówił dominikanin.

– Prośmy dziś o taką miłość, która potrafi zobaczyć w drugim człowieku skarb; o taką wiarę, która jest gotowa do poświęceń. I o taką nadzieję, która potrafi czekać na to ostateczne zwycięstwo – zachęcał zakonnik.

Msza św. w Parku Wolności była częścią oficjalnych obchodów 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

>>> Warszawa: modlitwa i apel pamięci w 83. rocznicę Zbrodni Wołyńskiej

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Do walki w stolicy 1 sierpnia 1944 r. przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.

Muzeum Powstania Warszawskiego otwarto 31 lipca 2004 r. Jego ekspozycja ukazuje nie tylko militarne dzieje 63 dni walk, ale także życie codzienne ludności cywilnej.

Galeria (4 zdjęcia)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze