fot. pap/epa

Weterani o spotkaniu z Franciszkiem: szalenie wzruszająca chwila

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Spotkanie z papieżem Franciszkiem było szalenie wzruszające; Ojciec Święty każdemu z nas uścisnął rękę – mówili weterani II wojny światowej, m.in. z 2. Korpusu Polskiego, którzy w środę wzięli udział w audiencji generalnej na Placu św. Piotra i pomodlili się przy grobie Jana Pawła II.

Papież Franciszek pozdrowił podczas audiencji generalnej w środę obecnych na niej weteranów 2. Korpusu Polskiego, którzy przybyli na obchody 74. rocznicy bitwy o Monte Cassino. Apelował, by tragedia wojny była wezwaniem o przerwanie trwających konfliktów.

Mjr Fred Allan Brill-Brylowicz, który był żołnierzem 2. Korpusu Polskiego i walczył pod Monte Cassino, przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że spotkanie z papieżem Franciszkiem było „szalenie wzruszające”. „Spotkałem kolegę z mojego 10. Pułku Artylerii Ciężkiej. On tutaj przyjeżdżał od czasu do czasu, ale nie znaliśmy się wcześniej. Zauważyłem, że ma te same odznaczenia, która ja mam. (…) To było wstrząsające” – podkreślił.

Wacław Fieglar, którym po zwolnieniu z łagru od czerwca 1942 r. służył w Armii Polskiej w ZSRS i brał udział w walkach 2. Korpusu Polskiego w kampanii włoskiej zaznaczył, że bierze udział w pielgrzymce do Włoch, aby oddać hołd „kolegom, którzy zmarli, poświęcili swoje życie w pierwszej linii”. „Ja miałem szczęście i byłem w ciężkiej artylerii; z daleka staliśmy od frontu, ale uczestniczyliśmy w walkach, w każdym ataku. Robiliśmy swoją robotę” – wspominał Fieglar.

Mjr Otton Hulacki, który w czasie kampanii włoskiej był podchorążym 6. Pułku Pancernego „Dzieci Lwowskich” w składzie 2. Warszawskiej Brygady Pancernej, pytany przez dziennikarzy o znaczenie spotkania z papieżem Franciszkiem podkreślił, że jest „dumny i zadowolony”. „To nie było dla papieża Franciszka łatwe, by z każdym z nas porozmawiać. On nie żałował czasu, każdemu uścisnął rękę. Bardzo mi się to podobało” – mówił mjr Hulacki.

Po spotkaniu z Franciszkiem weterani, którzy we Włoszech przebywają na zaproszenie Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, wraz z delegacją udali się do grobu Jana Pawła II. Tam modlili się, wspominali zmarłego papieża Polaka. W piątek przypada 98. rocznica urodzin papieża.

EPA/ALESSANDRO DI MEO

„Modliliśmy się w Bazylice św. Piotra przy grobie Jana Pawła II – największego z Polaków, który wielokrotnie przypominał nam, jak ogromne znaczenie dla kształtowania oblicza narodu i państwa ma pamięć historyczna. Nie bez powodu Jan Paweł II, swojej ostatniej książce nadał tytuł +Pamięć i tożsamość+, bo tożsamość kształtowana jest właśnie na pamięci. Obecność weteranów walk o niepodległość, żołnierzy 2. Korpusu tutaj w sercu chrześcijańskiego świata (…) to wyraz, że pamiętamy i na tej pamięci chcemy budować tożsamość i marzyć o przyszłości” – powiedział w środę szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Jak mówił, moment spotkania z papieżem Franciszkiem był „niezwykle wzruszającą chwilą”. „Krótka rozmowa, wręczenie różańców – myślę, że weterani zapamiętają to na zawsze. Ojciec święty docenił ich wysiłek, walkę, trud i poświęcenie na rzecz wartości najwyższej, którą jest niepodległość Rzeczpospolitej” – dodał Kasprzyk.

Zwracając się do Polaków Franciszek powiedział po włosku: „Pozdrawiam pielgrzymów polskich, a szczególnie weteranów II wojny światowej, przybyłych na obchody rocznicy bitwy o Monte Cassino”. Następnie dodał: „To smutne wspominać wojny. Dwie wielkie wojny światowe w zeszłym wieku. Nigdy się nie uczymy”. „Niech tragedia przeżytej przez was wojny, hart waszego ducha, wierność ideałom i świadectwo życia staną się apelem o zaprzestanie toczonych w świecie wojen i o poszukiwanie dróg pokoju” – powiedział papież.

Po południu uroczystości przeniosą się do San Vittore del Lazio, gdzie uczestnicy oddadzą hołd przed pomnikiem poległych żołnierzy 2. Korpusu Polskiego oraz przed monumentem poświęconym cywilnym i wojskowym ofiarom wojny. W czwartek delegacja odwiedzi Piedimonte San Germano.

Weterani o spotkaniu z Franciszkiem: szalenie wzruszająca chwila
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze