Wciąż trwa walka o górnika

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

30-metrowy przekop, a także bardziej zniszczone fragmenty chodnika zostały jeszcze do sprawdzenia ratownikom poszukującym górnika uważanego za zaginionego od czasu wstrząsu, do którego doszło w kopalni Zofiówka 5 maja br.

Akcja w Zofiówce trwa już 11. dobę. W wypadku zginęło czterech górników, których ciała ratownicy wydobyli na powierzchnię w poprzednich dniach.

Zdjęcie: Jastrzębie Zdrój, opuszczone do połowy masztu flagi w kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, fot: Jacek Bednarczyk, PAP


Ratownicy nadal poszukują piątego zaginionego po wstrząsie pracownika. Praca prowadzona jest w ekstremalnych warunkach. Jak poinformowała we wtorkowym komunikacie Jastrzębska Spółka Węglowa, po wypompowaniu wody z przodka został jedynie szlam, a ratownikom został jeszcze do spenetrowania m.in. 30-metrowy przekop wentylacyjny. Ponadto dzięki pozwalającym na to warunkom ratownicy kontynuują rozbieranie konstrukcji przenośników i urządzeń w najbardziej zniszczonej części chodnika (sprawdzili już w nim wszystkie miejsca, w których prześwit jest wyższy niż 40 cm).

Akcja, jakiej jeszcze nie było
„Przemieszczają się ciasnym korytarzem, a elementy zawalonych podziemnych konstrukcji, które blokują im drogę, muszą usuwać ręcznie” – napisali przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej, akcentując, że jest to najtrudniejsza akcja ratownicza w historii tej spółki. Zdjęcia, które opublikowała JSW:

Do wstrząsu doszło 5 maja. Tego dnia udało się uratować dwóch pracowników, dzień później odnaleziono ciała dwóch kolejnych, którzy stracili życie pod ziemią. Woda, która po wstrząsie zalała część wyrobiska, długo uniemożliwiała ratownikom przeszukanie rejonu, w którym uchwycili sygnały z nadajników w górniczych lampach. Dzięki doprowadzeniu i uruchomieniu systemu pomp w miniony weekend poziom wody opadł na tyle, że ratownicy w specjalistycznych, wodoszczelnych kombinezonach mogli częściowo spenetrować rejom zalanego wcześniej skrzyżowania oraz przodka. Do dwóch następnych śmiertelnych ofiar dotarli w sobotę i niedzielę, po tygodniu akcji.

W poniedziałek włączono do niej psy poszukiwawcze, które podjęły trop ostatniego z zaginionych. Ratownicy skoncentrowali się na przeszukaniu rejonu wskazanego przez zwierzęta. Prezydent Jastrzębia-Zdroju Anna Hetman ogłosiła w mieście 7-dniową żałobę w związku z tragedią w Zofiówce. Również prezes JSW Daniel Ozon ogłosił 7-dniową żałobę we wszystkich kopalniach i spółkach grupy kapitałowej JSW.

Galeria (2 zdjęcia)
Wciąż trwa walka o górnika
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze