JD Vance, fot. PAP/EPA/Chris Kleponis
Wiceprezydent USA: papież powinien być ostrożny, gdy mówi o sprawach teologicznych
Tak, jak wiceprezydent powinien być ostrożny, gdy mówi o polityce, tak samo papież powinien być ostrożny, gdy mówi o sprawach teologicznych – oznajmił we wtorek wiceprezydent USA J.D. Vance.
– Nigdy nie należałem do tych, którzy twierdzą, że chrześcijańscy przywódcy nigdy nie powinni rozmawiać o polityce albo przywódcy polityczni nie powinni rozmawiać o swojej wierze chrześcijańskiej. Ale myślę, że musimy pamiętać, że każdy z nas ma własną rolę – podkreślił Vance podczas spotkania na University of Georgia.
>>> George Weigel: amerykańscy katolicy zaczynają zdawać sobie sprawę ze swojego błędu

Jak dodał, „zadaniem papieża jest głoszenie Ewangelii”. – Mam wielki szacunek dla papieża, lubię go, podziwiam. Poznałem go trochę – kontynuował.
– W pewnym sensie nawet lubię, gdy jest spór. Lubię, gdy papież wypowiada się na tematy imigracji, lubię, gdy papież mówi o aborcji, lubię, gdy papież mówi o sprawach dotyczących wojny i pokoju, bo sądzę, że przynajmniej to zaprasza do dyskusji – powiedział Vance .
Zaznaczył, że „z pewnością są rzeczy, które papież powiedział w ostatnich kilku miesiącach”, z którymi się nie zgadza: – Pozwólcie, że przytoczę jeden bardzo konkretny przykład związany z konfliktem w Iranie. Papież powiedział (…), że Bóg nigdy nie jest po stronie tych, którzy posługują się mieczem – kontynuował.

– Z jednej strony lubię, gdy papież jest orędownikiem pokoju. Sądzę, że to jest z pewnością jedna z jego ról. Z drugiej strony jak można mówić, że Bóg nigdy nie jest po stronie tych, którzy niosą miecz? Czy Bóg był po stronie Amerykanów, którzy wyzwolili Francję od nazistów? Czy Bóg był po stronie Amerykanów, którzy wyzwolili obozy Zagłady i wyzwolili tych niewinnych ludzi spośród tych, którzy ocaleli z Holokaustu? Z pewnością uważam, że odpowiedź to: tak – powiedział Vance.
– Myślę, że tak samo, jak ważne jest, aby wiceprezydent Stanów Zjednoczonych był ostrożny, kiedy mówi o polityce publicznej, tak samo bardzo, bardzo ważne jest, aby papież był ostrożny, kiedy mówi o sprawach teologicznych – podkreślił.
Papież Leon XIV powiedział w piątek, że chrześcijanin nigdy nie stoi po stronie tego, kto zrzuca bomby. Podczas audiencji dla chaldejskich biskupów z Bagdadu papież potępił „bluźnierstwo wojny”. Zaapelował: – Pomóżcie nam jasno ogłosić, że Bóg nie błogosławi żadnego konfliktu i że chrześcijanin nigdy nie stoi po stronie tego, kto wczoraj chwytał za miecz, a dziś zrzuca bomby.
>>> Leon XIV: demokracja musi być zakorzeniona w prawie moralnym

Podczas spotkania jedna z osób na widowni krzyknęła do Vanca, że administracja wspiera ludobójstwo w Strefie Gazy. – Kiedy tam weszliśmy, sytuacja w Strefie Gazy była całkowitą katastrofą. Czy wiecie, kto doprowadził do porozumienia pokojowego? Prezydent Donald J. Trump. Więc jeśli chcecie narzekać na to, co wydarzyło się w Strefie Gazy, dlaczego nie ponarzekacie na administrację Joe Bidena? My jesteśmy administracją, która rozwiązała ten problem – przekonywał wiceprezydent.
Dzień wcześniej w rozmowie z Fox News Vance ocenił, że w niektórych przypadkach byłoby najlepiej, gdyby Watykan skupił się na kwestiach dotyczących moralności i tego, co dzieje się w Kościele katolickim i by pozostawił prezydentowi zajmowanie się polityką w USA.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Papież Leon XIV odwiedził meczet w Algierze, jeden z największych na świecie [+GALERIA]
Kard. Müller: od papieża nikt nie może oczekiwać niczego innego, jak tylko zaangażowania na rzecz pokoju
Najbardziej osobisty etap pielgrzymki: Leon XIV w mieście św. Augustyna [SYNTEZA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny