fot. wikipedia

Władca Cudów – obraz, który nie pozwolił się zniszczyć. Teraz dzieją się cuda 

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Jest bardzo znany przede wszystkim w Ameryce Południowej. Organizują tam największą procesję religijną na świecie. Dla Peruwiańczyków to naprawdę ważny wizerunek, bo wiąże się z nim niesamowita historia.

Wszystko zaczyna się około 1651 r. na przedmieściach Limy, najważniejszego miasta w Peru. Afrykański niewolnik namalował na ścianie obraz Jezusa na krzyżu, z Najświętszą Maryją Panną i Marią Magdaleną. Niewiele wiadomo o artyście: niektóre źródła podają, że mógł mieć na imię Benito lub Pedro Dalcon, ale tak naprawdę nie wiadomo. 

Potem, zaledwie kilka lat później, w 1655 r., wydarzyło się potężne trzęsienie ziemi. Tysiące ludzi zginęły, a całe dzielnice miasta zostały zrównane z ziemią. Był jednak jeden bardzo ważny wyjątek: mały domek, w którym na ścianie znajdował się obraz Jezusa na krzyżu, to jeden z nielicznych budynków, które pozostały całkowicie nienaruszone. 

W 1670 r. ważny mieszkaniec miasta był śmiertelnie chory. Miał jakiś problem z mózgiem. Zrozpaczony prosił o pomoc Boga, z wiarą odwiedził obraz i cudem został uzdrowiony! Wieść o cudzie szybko się rozniosła, a obraz stał się miejscem pielgrzymek. Ogromne tłumy zaczęły gromadzić się, aby zobaczyć obraz. Zaniepokojony zamieszaniem lokalny władca kazał ukryć malowidło. 

I wtedy stało się coś naprawdę dziwnego. 

Malarza poproszono, by zeskrobał go ze ściany. Zaczął wspinać się po drabinie, ale nagle dostał dreszczy i cały drżał. Zszedł na dół, a ludzie w pobliżu pomogli mu się uspokoić. Próbował wspiąć się ponownie, ale miał ten sam problem. Nie był w stanie zniszczyć obrazu. 

Została wysłana druga osoba, aby usunąć obraz ze ściany, ale wystarczyło, że tylko zbliżyła się do wizerunku i natychmiast odmówiła wykonania tej pracy. Najwyraźniej zobaczyła coś w tym obrazie, co natychmiast kazało jej zaprzestać niszczenia. Ale nigdy nie wyjaśniła, o co chodziło. 

Tracąc cierpliwość, władca wysłał trzecią osobę – tym razem wyszkolonego żołnierza. Gdy żołnierz zbliżył się do obrazu, ten zmienił się na jego oczach. Później powiedział, że wizerunek zaczął lśnić i stał się niesamowicie piękny. Tak piękny, że nie był w stanie go zniszczyć. 

 

Tłumy zażądały, aby przestano niszczenia świętego obrazu, wiec władca w końcu ustąpił. Pozwolił, aby obraz pozostał i pozwolił na odprawianie Mszy św. Od tego czasu wydarzyło się wiele cudów, stąd jego nazwa – Władca Cudów. 

W 1687 r. kolejne duże trzęsienie ziemi dotknęło Limę. Ponownie święty obraz przetrwał. Kult rozrastał się, więc ktoś postanowił zorganizować procesję z wizerunkiem. Ale ponieważ niepraktyczne byłoby przenoszenie go wraz ze ścianą, ktoś wykonał kopię na płótnie, i tę właśnie kopię nosi się w procesji. 

Do dziś można obejrzeć oryginalny obraz na ścianie w Sanktuarium Las Nazarenas w Limie, a kopia na płótnie jest nadal niesiona w procesji każdej jesieni. Liczy ona setki tysięcy uczestników i jest to jedna z największych procesji religijnych. 

Tłumaczenie: Justyna Nowicka 

Źródło: churchpop.com 

Władca Cudów – obraz, który nie pozwolił się zniszczyć. Teraz dzieją się cuda 
5.6 (92.73%) 11 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze