Fot. pixabay/ID 358611

Wysoka kara dla turysty, który obudził niedźwiedzia polarnego

Niefrasobliwy turysta, który na Svalbardzie włączył syrenę mgłową, by obudzić śpiącego niedźwiedzia polarnego, będzie musiał zapłacić karę 50 tys. koron norweskich (prawie 20 tys. zł) – poinformowały w czwartek władze tego należącego do Norwegii arktycznego archipelagu.

Do zdarzenia doszło podczas rejsu na początku sierpnia we fiordzie w północno-wschodniej części Svalbardu, w odległości około 1000 km od bieguna północnego.

Według relacji władz Svalbardu, pasażerowie zauważyli śpiącego na ziemi niedźwiedzia polarnego i jeden z nich „włączył syrenę mgłową, budząc zwierzę, które przeszło w inne miejsce”.

>>> Włochy: mieszkanki Bolonii znalazły fortunę w porzuconej na ulicy komodzie

Według obowiązujących na archipelagu przepisów „zakazane jest zakłócanie spokoju niedźwiedzi polarnych, ich wabienie lub gonienie”.

Niedźwiedź polarny jest na Svalbardzie gatunkiem chronionym od 1972 r. Podczas ostatniego szacunkowego badania z 2015 r. na archipelagu naliczono około 260 osobników.

W 2025 r. Svalbard odwiedziło 69 tys. osób. Polacy zajmowali wśród nich 10. miejsce z ponad 5 600 gości – wynika z danych władz Svalbardu.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze