fot. PAP/EPA/Christine Olsson

Źródła dyplomatyczne: Ukraińcy zabiegają o spotkanie ze stroną polską w najbliższych dniach

Ukraińcy zabiegają o spotkanie ze stroną polską w najbliższych dniach, ale nie ma mowy wprost o temacie wprowadzenia do Panteonu Narodowego Marka Bezruczki – generała armii Ukraińskiej Republiki Ludowej – dowiedziała się PAP ze źródeł dyplomatycznych.

WP.pl podała w środę, że z jej informacji wynika, iż po przyjęciu tego dnia przez ukraińską Radę Najwyższą ustawy o Panteonie Narodowym, do Warszawy ma przyjechać szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha i przywieźć propozycję kompromisu. Według WP ma pojawić się pomysł wprowadzenia do panteonu Marka Bezruczki – generała armii Ukraińskiej Republiki Ludowej.

– Ukraińcy zabiegają o takie spotkanie w najbliższych dniach, ale nie ma mowy o takim wprost temacie — usłyszała PAP w źródłach dyplomatycznych.

Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła w środę ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego, której projekt wniósł prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Przewodniczący ukraińskiego parlamentu Rusłan Stefanczuk oświadczył, że w panteonie znajdą się „najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego”.

Decyzja Ukraińców podjęta została w trakcie trwającego sporu polsko-ukraińskiego o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie Ukraińskiej Powstańczej Armii i związanych z nią postaci, ostatnio poprzez nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „bohaterów UPA” przez prezydenta Zełenskiego.

Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciw Związkowi Sowieckiemu. Ukraiński dokument o Panteonie Narodowym dopuszcza m.in. wciągnięcie doń postaci związanych z tymi organizacjami.

Decyzja Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej nazwy „bohaterów UPA” wywołała falę krytyki w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Orderu Orła Białego zrzekli się także byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował zaś, że zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego. O tym, że zwrócą przyznane im ukraińskie odznaczenia, informowali również pod koniec czerwca inni politycy PiS: b. szef MON Mariusz Błaszczak, b. szef MSZ Zbigniew Rau, europoseł Adam Bielan i poseł Marek Kuchciński.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze