Krzysztof Kasprzak/ Wystąpienie i czytanie projektu „Aborcja to Zabójstwo” w Sejmie

„Aborcja to zabójstwo” – apel o ratowanie dzieci zagrożonych zabiciem

Prezentujemy wystąpienie Krzysztofa Kasprzaka, Pełnomocnika Inicjatywy Obywatelskiej „Aborcja to zabójstwo” w trakcie I czytania projektu – 07.03.2023 w Sejmie RP.

Panie Marszałku, Wysoka Izbo!

Reprezentuję 150 tysięcy Polaków, którzy podpisali się pod projektem obywatelskim „Aborcja to Zabójstwo”, ci ludzie to Wasi wyborcy i pracodawcy. To oni Was wybrali, żebyście ich reprezentowali w polskim parlamencie, to oni oczekują realnej ochrony życia.

Historia zna wiele ludobójstw – najbardziej znane jest oczywiście niemieckie z okresu II Wojny Światowej (błędnie przypisywane bliżej nie określonym nazistom). Niemcy z III Rzeszy zabili w obozach koncentracyjnych około 6 milionów osób. A całościową liczbę ofiar niemieckich narodowych socjalistów historycy szacują na kilkadziesiąt milionów. Komunizm był systemem jeszcze bardziej ludobójczym – co niestety nie przebija się do świadomości ogółu społeczeństwa, może dlatego że nawet w tym parlamencie zasiadają jego spadkobiercy wywodzący się z PZPR. Liczba śmiertelnych ofiar komunizmu to co najmniej 100 milionów. Jednak oba te ludobójstwa – niemieckie i komunistyczne – nawet nie zbliżają się liczbą do liczby ofiar aborcji. Tylko w zeszłym roku zabito według WHO 44 miliony dzieci nienarodzonych. A od około 1950 roku do roku 2020 zginąć przez aborcje miało od miliarda do półtora miliarda dzieci. Świat nigdy nie widział większego ludobójstwa i zapewne nie zobaczy. Oby nie zobaczył! Polska umożliwiając aborterom realizacje ich zbrodniczej działalności, ma swój niechlubny wkład w to ludobójstwo.

>>> „Ja ciebie nie potępiam”. Rozmowa o aborcji 

W Polsce dzięki przełomowemu wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku liczba legalnych aborcji spadła. Niestety państwo toleruje szarą strefę, w której zabija się dzieci nienarodzone – na trudną do określenia skale. Środowiska aborcyjne chwalą się kilkudziesięcioma tysiącami zabitych dzieci, wiemy, że każda liczba podawana przez aborcyjne feministki jest zmyślona, jednak należy przyjąć że ofiar może być nawet kilka tysięcy rocznie. Ujawniony przez Fundację Życie i Rodzina raport z danymi z Prokuratur jasno pokazuje, że w latach 2018-2022 ze wszystkich zgłoszonych spraw doszło do skażań tylko w mniej niż 7% przypadków. Podam najbardziej uderzający przykład z Prokuratury Regionalnej w Warszawie – zgłoszono 166 przypadków przestępczości aborcyjnej, akt oskarżenia do sądu skierowano zaledwie w 5 przypadkach, a skazano – jedną osobę. W Warszawie, w której promocja i pomocnictwo w aborcji osiąga niespotykane rozmiary. Polskie państwo zasadniczo nie ściga zabijania dzieci nie narodzonych, winne temu są nieadekwatne przepisy.

Sejm fot. PAP/Mateusz Marek
Sejm fot. PAP/Mateusz Marek

Wysoka Izbo, kilka tysięcy dzieci nienarodzonych w Polsce traktowane jest jako Untermenschen – podludzie, którym realna ochrona prawna się nie należy. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego państwo polskie prowadzi politykę dyskryminacji pozwalając by zabijano określoną grupę ludzi. Politykę niosącą dalej idące skutki niż polityka segregacji rasowej w USA czy polityka aparthaidu w RPA.

Wysoka Izbo, przyjrzyjmy się korzeniom aborcjonizmu, ideologii, której celem jest zabijanie dzieci nienarodzonych. W tym momencie nie można nie przywołać Margaret Sanger założycielki największej organizacji proaborcyjnej na świecie Planned Parenthood feministki, rasistki, współpracownicy hitlerowskich eugeników. Margaret Sanger wymyśliła projekt „Negro” – projekt „Murzyn”, którego elementem było eliminowanie poprzez aborcję ludności czarnoskórej. Do dzisiaj znaczna część klinik aborcyjnych w USA sytuowana jest w dzielnicach czarnych i latynosów. Margaret Sanger to współpracownica niemieckich eugeników Ernesta Ruedinego odznaczonego przez Adolfa Hitlera licznymi medalami za wkład w oczyszczanie rasy aryjskiej.

>>> Sejm zajmie się obywatelskim projektem „Aborcja to zabójstwo” 8 marca

Od Planned Parenthood organizacji mającej korzenie nazistowskie i rasistowskie granty przyjmowały polskie feministki i aborcjonistki choćby Towarzystwo Rozwoju Rodziny, członek Federy. Wysoka Izbo, w Polsce bez przeszkód działają liczne organizacje, które odwołują się do ideologii aborcyjnej i kolaborują z organizacjami zakładanymi przez współpracowników Adolfa Hitlera.

Myśl eugeniczna niemieckich socjalistów to nie jedyne korzenie ruchu aborcyjnego. Ku Klux Klan był organizacją założoną pod koniec XIX wieku do zwalczania czarnych, żydów i katolików. Organizacją rasistowską, dzieląca ludzi na rasy wartościowe i mniej wartościowe. W szczytowym okresie rozwoju liczącą kilka milionów członków, kilku prezydentów USA było związanych z KKK tak jak i wielu czołowych polityków głównie z ówczesnej Partii Demokratycznej. Podobnie jak kilku prezydentów w Polsce i wielu czołowych polityków ma związki z ruchem aborcyjnym. Tak, Wysoka Izbo, współczesny ruch aborcyjny jest jak Ku Klux Klan. Aborterzy wykluczają, dehumanizują i zabijają dzieci nienarodzone, Ku Klux Klan wykluczał, dehumanizował i zabijał czarnych. Dzisiaj Amerykanie wstydzą się faktu istnienia KKK.

Protesty kobiet w Florydzie. EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

Nic dziwnego. Wy też powinniście się wstydzić, mówię to do lewej strony sceny politycznej. Wstydzić uczestnictwa w czarnych marszach, które z wulgarnymi hasłami domagały się zabijania dzieci – i tych chorych, i tych niechcianych. Maszerując przez polskie miasta, dokładnie tak jak Ku Klux Klan maszerował przez amerykańskie, domagając się zabijania murzynów. Kiedyś rasiści i zwolennicy zabijania identyfikowali się przez charakterystyczny biały strój KKK, dzisiaj identyfikują się przez maseczki z piorunem i  wypisany numer telefonu śmierci. Obie grupy chętnie podpaliłyby także kościoły, zresztą w Polsce już podpalacie. Bo jest jeszcze jedno oczywiste podobieństwo miedzy ruchem aborcyjnym a Ku Klux Klanem – oba nienawidziły katolików i atakowały kościoły.  Nic dziwnego, Kościół Katolicki zawsze był ostoją wolności i stał na straży życia i godności człowieka.

Posłuchajcie, co założycielka największej aborcyjnej organizacji na świecie Margaret Sanger pisała w swojej autobiografii w 1938 roku:

„Przyjęłam zaproszenie do wygłoszenia przemówienia dla sekcji kobiecej Ku Klux Klanu.. zaprowadzili mnie na podium, przedstawili i zaczęłam mówić…W końcu dzięki prostym obrazom osiągnęłam swój cel, przynajmniej tak mi się wydaje. Przedstawili mi dziesiątki zaproszeń do rozmów z podobnymi grupami”.

Wysoka Izbo, czy w Polsce mogłyby istnieć organizacje, która wzywałyby do zabijania żydów albo czarnych? Czy mogłaby istnieć organizacja, która reklamowałaby się numerem telefonu, gdzie dzwoniąc uzyskasz pomoc w zabiciu niechcianego Żyda czy czarnego? Czy tolerowalibyście ich działalność i aktywność? Czy tolerowalibyście fakt, że otrzymują milionowe dotacje z zagranicy na swoją zbrodniczą działalność?

>>> Uzdrowienie po aborcji jest możliwe [ROZMOWA]

Wysoka Izbo, projekt ustawy „Aborcja To Zabójstwo” to krok w cywilizacyjnym rozwoju, odrzucenie haniebnej segregacji i dyskryminacji dzieci nienarodzonych.

Jak wspomniałem wcześniej, obecne prawo nie wystarcza do zatrzymania przestępczości aborcyjnej. Stąd propozycje legislacyjne zawarte w „Aborcja To Zabójstwo”.  Projekt zawiera  przepisy, które:

– delegalizują produkcję, dystrybucję i posiadanie materiałów z informacjami, jak zabić dziecko,

– zakazują instruowania, jak zorganizować sobie wyjazd na aborcję za granicę,

– zakazują reklamowania, jak zrobić sobie aborcję omijając polskie prawo.

Wysoka Izbo! Rok temu jedna z organizacji ruchu aborcyjnego pochwaliła się zabiciem dziecka w 9. Miesiącu życia płodowego, zaszokowała tym nawet swoich zwolenników, którzy w komentarzach pytali przerażeni o powody. Odpowiedzią były bany i bezczelne twierdzenie, że każdy powód do aborcji jest dobry. Tak, Wysoka Izbo, temu ruchowi chodzi o zabijanie, zabijanie jak największej liczby dzieci, także w 9. miesiącu.

Wysoka Izbo, środowiska lewicowe i aborcyjne na masową skalę posługują się kłamstwem w przestrzeni publicznej. Ogromne emocje zostały nakręcone przy okazji śmierci Izabeli z Pszczyny oraz jej dziecka. Winą za tę tragedię obarczono prolajferów oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2020. Po kontroli NFZ-u okazało się, że za śmierć kobiety odpowiadają błędy lekarzy, nie stan prawny w Polsce. Historia Izabeli z Pszczyny nie miała absolutnie żadnego związku z wyrokiem TK, ale aborcjonistki dalej bezczelnie posługują się tym przypadkiem, nie chcąc przyznać się do jawnej manipulacji. Podobne kłamstwa miały miejsce przy innych tego typu tragediach – Agnieszki z Częstochowy albo Justyny z Wodzisławia Śląskiego. Wspomnijmy też ostatni „wyczyn” środowisk aborcyjnych – Federa ogłosiła, że pomogła zabić dziecko niepełnosprawnej intelektualnie 14-latki, która już po kilku dniach okazała się być 24-latką.

fot. unsplash/Christine Sandu

Środki do aborcji, którymi handlują polscy aborterzy, są śmiertelnie niebezpieczne. Zawsze zabijają dziecko, a czasem i matkę. Najpierw odcinają dziecko od pokarmu, który jest mu dostarczany z organizmu matki, a następnie, gdy już umrze, powodują jego wydalenie. Aborterzy doradzają: ciało dziecka najlepiej spuścić w toalecie lub wyrzucić do śmieci. Można też zakopać w ogródku. Służby znajdują potem zwłoki dzieci po aborcji w ściekach, jak to miało miejsce niedawno w gminie Okonek w województwie Wielkopolskim, ale też w wielu innych miejscach w Polsce.

Na koniec warto przytoczyć relacje matek, które zabiły swoje dziecko. Oddajmy im głos, one wchodzą do sieci i piszą, co się naprawdę stało z ich dziećmi. Oddajmy głos matkom, które uświadamiają sobie co zrobiły:

Wiem co czujesz… sama też dokonałam aborcji. Tylko, że ja miałam zabieg. Byłam w 14. tygodniu ciąży. Wydawało mi się, że jak to zrobię to moje problemy się skończą…A teraz tak bardzo żałuję. Myślę co czuło to Maleństwo jak odrywano jego rączki, nóżki i główkę….jak bardzo bolało…jak bardzo się broniło… To najgorszy okres w moim życiu… A teraz już nic nie mogę zrobić i nie mogę cofnąć czasu. Ono już nie żyje… Patrzę na inne małe dzieci i łzy same napływają mi do oczu. Już zawsze będę się zastanawiać jak by wyglądało moje Maleństwo, jaki kolor oczek by miało i kiedy by zaczęło kopać…. Tego nie da się opisać co to za ból, poczucie winy…Mam nadzieję, że moja historia uratuje choć jedną małą istotkę. Głęboko w to wierzę….

I druga historia.

Czy mogę liczyć na Wasze wsparcie? Przeszłam, niestety, zabieg aborcji i nie potrafię z tym dalej zyć. Wolałabym się po nim nie obudzić. A teraz chcę odebrać sobie życie, nie zasługuję na nie. Nie byłam do końca świadoma tej decyzji, podjęłam ją w afekcie, bałam się odmówić.

To piszą w Internecie kobiety, które przeszły przez piekło kobiet, które im zorganizowałyście. Efekt to dziecko pokrojone żywcem na kawałki i matka, która już wie czym się kończy współpraca z wami i przede wszystkim matka, która już was nie obchodzi, bo wam nie pasuje do waszej chorej wizji świata.

>>>Aplikacja mobilna „Adoptuj życie”. Zobacz, jak to działa

Zwracam się teraz do koalicji rządzącej Zjednoczonej Prawicy. Dla obywateli którzy licznie podpisali się pod projektem, będzie absolutnie niezrozumiały deklarowany brak poparcia dla poprawienia ochrony życia w Polsce. To ludzie są głównym pomysłodawcą inicjatywy „Aborcja To Zabójstwo”, to oni dzwonili, pisali, przychodzili, zagadywali na naszych akcjach ulicznych mówiąc o problemie nielegalnych aborcji. Stykając się z nachalnie promowanym telefonem śmierci, wylewająca się promocją morderstwa. To oni chcieli projektu „Aborcja To Zabójstwo”. To Wasz elektorat i Wasi wyborcy wnieśli projekt do Sejmu. To oni na jesieni będą decydować o tym, kogo poprzeć i dostaną rzetelne informacje, czy robicie to, czego oni chcą. Jest absolutnie niezrozumiałe, jakiego elektoratu szuka partia rządząca wśród czarnego protestu? Czy myślicie że ktokolwiek, kto szedł z intencją atakowania i podpalania kościołów, kiedykolwiek odda na Was głos?

Dlaczego szukacie elektoratu w środowisku, któremu zebranie podpisów pod ich obywatelskim projektem zajęło prawie dwa lata!

Fot. PAP/Mateusz Marek

Dlaczego przymilacie się środowisku, które z terenu Białorusi atakuje Polskę proaborcyjnymi bilbordami?

Rząd Zjednoczonej Prawicy przez lata ostrzegał przed zagrożeniem ze strony Rosji, robił to na długo za nim Rosja ukazała swe prawdziwe oblicze, robił to wbrew rządom zachodnim, wbrew politykom opozycji, zasiadającym po lewej stronie, którzy przez dekady prowadzili politykę prorosyjska. Czy rząd Zjednoczonej Prawicy naprawdę nie widzi, że dokładnie takim samym zagrożeniem dla niepodległości, trwałości i spójności państwa jest działanie organizacji aborcyjnych, ale także promujących LGBT i pseudoekologicznych? Czy macie świadomość, że brak Waszych działań, przede wszystkim legislacyjnych, brak Waszego zdecydowanego oporu tylko zachęca i rozzuchwala wrogów wolnej Polski? Dokładnie tak jak brak działań ze strony rządów zachodnich zachęcał i rozzuchwalał Putina.

Dokładnie teraz, w tych dniach przypada 80. rocznica legalizacji aborcji dla Polek przez Hitlera, apeluje do posłów, żeby w głosowaniu nad projektem „Aborcja To Zabójstwo” zagłosowali za życiem dla dzieci nienarodzonych i nie wpisali się w haniebny kontekst historyczny.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze