abp Paul Richard Gallagher, fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH
Abp Gallagher o wizycie Leona XIV: papież Franciszek będzie obecny wszędzie
Według abp Paula Gallaghera, podczas obecnej podróży papieża Leona XIV do Ameryki Łacińskiej papież Franciszek będzie obecny wszędzie. „Będzie zawsze obecny, ponieważ był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli swojego kraju. I oczywiście trudno jest nie wspominać nieustannie o jego nauczaniu, doktrynie, miłości i wizji” – powiedział szef watykańskiej dyplomacji w wywiadzie dla argentyńskiego dziennika „La Nación”.
Odnosząc się do papieskiej pielgrzymki, abp Gallagher dodał: „Uważam, że w obecnym momencie jest to wielkie błogosławieństwo dla narodu argentyńskiego”. Jak pokazały niedawne wizyty papieża w Hiszpanii i Francji, mogą one jednoczyć społeczeństwo. Argentyna, pomimo wszelkich trudności, pozostaje „wspaniałym krajem o ogromnych możliwościach”, który sam decyduje o swoim losie.
>>> Urugwaj – Kościół w zsekularyzowanym kraju
„Wierzę, że papież pragnie pomóc narodowi przezwyciężyć polaryzację i podziały, aby wszyscy mogli wspólnie działać dla dobra wszystkich Argentyńczyków” – stwierdził. Wizyta Ojca Świętego to „moment wielkiej jedności”, który może zapewnić Argentyńczykom, choćby na kilka dni, wspaniałe doświadczenie narodowej wspólnoty.
Leon XIV ma „dużo latynoamerykańskiego serca”
Zdaniem abp Gallaghera papież Leon XIV ma „dużo latynoamerykańskiego serca”. Wyjaśnił: „Uważam, że jego peruwiańska tożsamość jest silniejsza niż ta `gringo`” – czyli amerykańska. Peru było dla Leona XIV bardzo ważnym doświadczeniem, które zdobył już jako dorosły człowiek. „Widać, że bardzo chętnie tam wraca, da się to zauważyć, da się to zrozumieć, i będzie to piękne”. Zakłada on, że Peruwiańczycy powitają papieża „z wielką sympatią i entuzjazmem” i ma nadzieję, że jego wizyta przyniesie owoce we wszystkich trzech krajach.

„Minister spraw zagranicznych” Watykanu podkreślił znaczenie multilateralizmu, o którego słuszności jest przekonana Stolica Apostolska: bez niego bowiem, według abp Gallaghera, małe i średnie kraje nie miałyby już głosu. „Nie jest to duch, w którym pozostawiliśmy za sobą tragiczne doświadczenia II wojny światowej, kiedy panowało przekonanie, że pokój na świecie musi być zapewniony przy udziale wszystkich” – powiedział arcybiskup.
Bez forum, na którym każdy mógłby zabrać głos, społeczności międzynarodowej trudno będzie sprostać wielkim wyzwaniom, takim jak zmianay klimatu, problemy demograficzne, wyzwania gospodarcze oraz „ogromne wyzwanie związane ze sztuczną inteligencją”: „Jeśli nie ma multilateralizmu, to jak w dzisiejszych czasach mamy czerpać korzyści z dobra wspólnego dla całej ludzkości?”, zapytał abp Gallagher.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Wiceminister zdrowia: śmiertelność z powodu raka szyjki macicy jest na poziomie 50 proc.
Papież rozpoczął pielgrzymkę do Ameryki Południowej. Na pokładzie samolotu konferencja prasowa
Krzyżyk rzucony na scenę, noc w hotelu i różaniec od papieża. Niezwykła droga Boba Dylana





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny