Abp Jędraszewski odebrał w Budapeszcie Nagrodę im. Jánosa Esterházy’ego

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Abp Marek Jędraszewski odebrał we wtorek w Budapeszcie nagrodę im. Janosa Esterhazy’ego, przyznawaną za działalność na rzecz zachowania duchowej spuścizny tego węgierskiego polityka. Uroczystość odbyła się w Parlamencie Republiki Węgierskiej.

Laudację wygłosił historyk Imre Molnar, który zaznaczył, że, podobnie jak patron nagrody, abp Marek Jędraszewski „w epoce relatywizmu, który wszelką wartość umieszcza w nawiasie, w czasie przeszłym, i opatruje znakami zapytania, w swej proroczej posłudze niezachwianie poszukuje w otaczającym go świecie prawdy i odważnie ją głosi”.

„Ekscelencjo, proszę pozwolić, że w tym miejscu wyrażę słowa naszej wdzięczności za to, iż pasterze i wierni Kościoła w Polsce nie pozwolili złamać swej wierności Chrystusowi ani dziesięcioleciom komunistycznego ucisku, ani pozornej wolności globalizmu z jej fałszywymi ideologiami” – zwrócił się bezpośrednio do polskiego hierarchy.

Szef parlamentu Węgier Laszlo Koever podkreślił, że dla ludzi żyjących w XXI wieku Janos Esterhazy jest symbolem wszystkich wierzących chrześcijan, którzy „stają się najsilniejsi, gdy próbuje się ich rzucić na kolana”. „My, Węgrzy, Polacy i mieszkańcy Europy Środkowej tę wiarę i siłę przeciwstawiamy antychrześcijańskim, antynarodowym i antydemokratycznym siłom, które dziś znów czują do nas urazę” – dodał Koever.

„János Esterházy odznaczał się odwagą wiary i miłości. Głęboko wierzę, że był znaczącą kroplą pośród morza nienawiści bolszewickiej i nazistowskiej w tamtych trudnych czasach połowy XX wieku” – mówił odbierając nagrodę metropolita krakowski.

Głos zabrała także córka Janosa Esterhazy’ego, Alice. Według niej, prawdziwa Europa powinna się opierać na fundamencie „wspierających się nawzajem wolnych narodów” i należy ją obronić nie tylko przed „zagrożeniem muzułmańskim”, ale również przed „dyktaturą zachodnich mocarstw”, której źródłem jest moralny relatywizm.

We wrześniu 2017 r. abp Jędraszewski wraz episkopatem Węgier i Słowacji uczestniczył w ponownym pochówku Esterhazy’ego, którego prochy zostały odnalezione po 60 latach od śmierci. Uroczystość miała miejsce w zbudowanej specjalnie dla uczczenia pamięci Esterházy’ego kaplicy w Dolnych Obdokowcach na Słowacji. Jej budowniczy, Boldizsar Paulisz, został drugim obok metropolity krakowskiego laureatem nagrody imienia bohaterskiego polityka.

Nagroda Janosa Esterhazy’ego jest przyznawana co roku przez organizację pozarządową Stowarzyszenie Rakoczego osobom i instytucjom za działalność w służbie społeczności węgierskiej na terenie Słowacji oraz na rzecz zachowania i popularyzacji duchowego dziedzictwa Janosa Esterhazy’ego.

Hrabia Esterhazy był związany z Polską przez swoją matkę, która była Polką. Ten polityk był działaczem mniejszości węgierskiej na Słowacji i w Czechosłowacji. Po klęsce wrześniowej 1939 r. pomagał polskim żołnierzom w przedostaniu się na Węgry. Po wojnie został wydany przez słowackich komunistów KGB, która następnie przekazała go władzom komunistycznej Czechosłowacji. Skazany na dożywocie, zmarł w więzieniu w 1957 r. Za niesienie pomocy polskim uchodźcom w czasie II wojny światowej został pośmiertnie odznaczony w 2009 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Abp Jędraszewski odebrał w Budapeszcie Nagrodę im. Jánosa Esterházy’ego
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze