Fot. pixabay.com

Abp Martin: tak nie przyciągniemy ludzi do Kościoła

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
– Są złośliwe i wysoce niestosowne – tak komentarze niektórych katolickich publicystów określił metropolita Dublina. Abp Diarmuid Martin wyraził swoje zdumienie treścią i tonem postów, publikowanych w mediach społecznościowych przez ekspertów z „lewej i prawej strony”. – Tak nie przyciągniemy ludzi do Kościoła – dodał.

Są tacy, „którzy spędzają całe dnie na atakowaniu i reagowaniu na ataki, czując, że w ten sposób bronią nauczania Kościoła” – powiedział purpurat podczas mszy w kościele uniwersyteckim w Dublinie. – Kościół nigdy nie powinien być brany w obronę w sposób złośliwy i pełen goryczy. Konfrontacyjne nastawienie, to znak niezdrowej pewności siebie” – dodał abp Diarmuid Martin.

>>>Jak używać smartfona w kościele?

Wierzący, który opiera się na pewnikach określonych przez samego siebie, dojdzie w ostateczności jedynie do wątpliwości i pustki. – Takie myślenie doprowadziło do autorytarnego i surowego irlandzkiego katolicyzmu, z konsekwencjami, które znamy zbyt dobrze – zaznaczył abp Martin.

>>>Papież Franciszek radzi, jak korzystać z Internetu

Hierarcha przyznał, że zadaniem Kościoła w Irlandii jest dotarcie dziś także do ludzi, którzy nie utożsamiają się z żadną religią. – Nie możemy ich konfrontować z gotowymi odpowiedziami, ale powinniśmy pomagać im w poszukiwaniu światła i towarzyszyć w życiu. To długa podróż – dodał metropolita Dublina.

Zobacz także
Wasze komentarze