Fot. pixabay.com

Adwokat Chrystusowców odpowiada na wyrok sądu ws. księdza-pedofila

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego skomentował w przesłanym KAI oświadczeniu wyrok poznańskiego sądu. Chodzi o sprawę ks. Romana B., skazanego w 2009 roku za wielokrotne wykorzystywanie seksualne 13-letniej dziewczynki. Zgodnie z wyrokiem to Kościół zamiast sprawcy wypłacić ma milion złotych odszkodowania i 800 zł dożywotniej renty ofierze księdza-pedofila.

Publikujemy pełną treść oświadczenia:

W sprawie czynów karalnych, których dopuściły się osoby duchowne należy podkreślić, że stanowisko Kościoła i podejście prawne nie zmieniły się. Takie czyny są haniebne i winny być ścigane, a ich sprawcy ukarani.

Osoby te, w ramach wewnętrznych kościelnych postępowań prawnych – zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego i innymi normami prawnymi – są konsekwentnie zawieszane w czynnościach kapłańskich lub wydalane ze stanu duchownego.

Na gruncie obowiązujących przepisów prawa w Polsce, nie można przenosić odpowiedzialności za te czyny (w tym cywilnej odszkodowawczej) ze sprawcy na kościelne osoby prawne. Sprawcy tych czynów dopuszczają się ich na własny rachunek i ponoszą osobistą odpowiedzialność przed ofiarami,które skrzywdzili oraz przed prawem.

Adwokat Krzysztof Wyrwa,

Pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego

Ksiądz Roman B. pierwszy nieprawomocny wyrok usłyszał w 2009 roku. Wyrok jednak nie uprawomocnił się, w 2010 roku w wyniku apelacji sąd odwoławczy zmniejszył karę do 4 lat. Po odbyciu części kary, w połowie 2012 roku, ks. Roman wyszedł z więzienia i zamieszkał w domu Towarzystwa w Puszczykowie.

Towarzystwo Chrystusowe proponowało pokrzywdzonej dziewczynie pokrycie kosztów terapii, jednak ta odrzuciła ofertę uznając ją za niewspółmierną do poniesionych szkód. 22 stycznia br. sąd okręgowy w Poznaniu zasądził milion złotych odszkodowania i osiemset złotych dożywotniej, comiesięcznej renty. Pieniądze zamiast sprawcy wypłacić ma Kościół.

Zobacz także
Wasze komentarze