Madagaskar. Morondava czeka na Boże Narodzenie [MISYJNE DROGI]

Życie mojej nowej parafii błogosławionego Jana Pawła II, liczącej obecnie około 500 chrześcijan, położonej na obrzeżach miasta Morondava nad Kanałem Mozambickim na zachodzie Madagaskaru, rozpoczęło się 25 listopada 2012 r. Od tego dnia do końca stycznia 2013 r. odprawialiśmy Msze św. w cieniu drzewa, pod gołym niebem. Z tej właśnie przyczyny w Boże Narodzenie 2012 r. nie mogliśmy jeszcze odprawić Pasterki. Odludne miejsce, w którym znajduje się parafia, brak prądu, brak bezpieczeństwa w godzinach wieczornych w naszej dzielnicy i ciemności spowodowały, że chrześcijanie bali się przyjść na nocną Mszę św. Poranną Mszę św. na Boże Narodzenie, 25 grudnia 2012 r., odprawiliśmy pod gołym niebem. Po raz pierwszy w czasie Bożego Narodzenia będą udzielone sakramenty, dlatego trzeba było ustalić, kto przygotuje i poprowadzi liturgię i o której godzinie. Przygotowanie liturgii to obowiązek chrześcijan w parafii. Wymaga to czasu. Ustaliśmy, że w niedzielę Bożego Narodzenia w czasie pierwszej uroczystej Mszy św. z tradycyjnymi tańcami liturgicznymi, prowadzonej przez młodzież, zostaną zawarte trzy małżeństwa i zostanie ochrzczonych dziewięcioro dzieci. Jedna z rodzin zapłaci za zrobienie drewnianej szopki, miejsca narodzin Jezusa. Jej kształt będzie przypominał wygląd domu ludzi z plemienia
Sakalava, które zamieszkuje teren naszej diecezji. Zdobienie szopki wewnątrz i przygotowanie choinki to praca młodzieży. W niedzielę bezpośrednio przed świętami Bożego Narodzenia Caritas parafii będzie rozdzielał pomoc dla najbardziej potrzebujących. Parafia podzielona jest na cztery dzielnice. W każdej z nich mieszka około 50 osób, które bardzo potrzebują pomocy. Caritas parafialna dysponuje pieniędzmi uzbieranymi w czasie Wielkiego Postu ze sprzedaży jedzenia i składki z każdego pierwszego piątku miesiąca. Dlatego też nasza pomoc jest ograniczona. Możemy pomóc najwyżej 10 osobom z każdej dzielnicy, razem 40 osobom z całej parafii. Każda z tych osób otrzyma trochę ryżu i cukru, mydło, używane ubrania, jeśli wystarczy pieniędzy, to także mały kawałek mięsa. W niedzielę przed Bożym Narodzeniem parafianie odwiedzą także szpital w mieście i tam ofiarują chorym rzeczy uzbierane we wszystkie niedziele grudnia po każdej Mszy św. Jest to pomoc bardzo mała, symboliczna: kilka cukierków i ciastek, trochę cukru oraz kawałek mydła. 24 grudnia wieczorem młodzież z parafii pokaże przedstawienie o narodzinach Jezusa i ważniejszych wydarzeniach z historii zbawienia. Rozdaliśmy już tekst, którego trzeba nauczyć się na pamięć. Pomiędzy poszczególnymi scenami parafialne grupy modlitewne, dzieci i młodzieży będą śpiewać piosenki o Bożym Narodzeniu. Po tym dwugodzinnym przedstawieniu odprawimy Pasterkę. W czasie świąt Bożego Narodzenia nie można zapomnieć o dzieciach w parafii. Stało się zwyczajem, że na Boże Narodzenie wszystkie dzieci dostają w prezencie po kilka cukierków, od pięciu do siedmiu sztuk. Przygotowaniem zajmują się matki różańcowe. Mamy dwustu uczniów, którzy w każdą sobotę po południu uczą się katechizmu i to oni dostaną cukierki kupione z parafialnych pieniędzy. Program duchowy realizujemy przez cały adwent.


Młodzież wyznaczyła sobie dzień rekolekcji w niedzielę przed Bożym Narodzeniem. Dla całej parafii w tygodniu przed Bożym Narodzeniem będzie Triduum, trzy dni bezpośredniego przygotowania
do Świąt. Pierwszego wieczoru będzie nauka, drugiego będzie pokazany film, a trzeciego spowiedź. Tak wyglądają nasze duchowe i praktyczne przygotowania do Bożego Narodzenia  2013 r. Najbardziej cieszy mnie dach nad głową – nowo wybudowana kaplica i gorliwość, dobra wola chrześcijan w zajmowaniu się parafią i przygotowaniu świąt Bożego Narodzenia.

>>>Tekst pochodzi z „Misyjnych Dróg”. Wykup prenumeratę<<<https://misyjne.pl/produkt/misyjne-drogi-prenumerata/

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze