Fot. BP KEP

Bp Artur Ważny: chwałą Boga nie jest krzywdzący transparent lecz żyjący człowiek

– Czym na ich krzyk ma odpowiedzieć żywy Kościół? Nie potępieniem, nie bezdusznym paragrafem, nie osądzającym wzrokiem czy krzykliwym transparentem – mówił bp Artur Ważny podczas uroczystości odpustowych ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w bazylice katedralnej w Sosnowcu. Biskup podkreślał, że obrona życia nie może kończyć się na deklaracjach, ale musi oznaczać konkretną obecność przy człowieku: nienarodzonym, chorym, starszym, samotnym i przeżywającym kryzys.

Sosnowiecka bazylika katedralna nosi wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, dlatego 15 sierpnia obchodzi swoją uroczystość odpustową. W homilii bp Ważny połączył tajemnicę Wniebowzięcia z pytaniem o godność ludzkiego ciała, ochronę życia, odpowiedzialność Kościoła za skrzywdzonych oraz narastającą polaryzację społeczną.

– Wniebowzięcie to pełna rehabilitacja ludzkiej natury. Bóg nie zbawia nas w sposób abstrakcyjny. Zabrał do nieba Maryję z Jej ciałem, z Jej historią, z Jej dotykiem: z dłońmi spracowanymi codziennością, ze spojrzeniem pełnym łez spod krzyża – mówił.

Hierarcha zwrócił uwagę na dwa skrajne sposoby traktowania ciała we współczesnej kulturze: z jednej strony kult młodości, sprawności i fizyczności, z drugiej – odrzucenie ciała, kiedy staje się ono słabe, chore, nienarodzone lub stare.

>>> „Nie traćmy nadziei”. Ksiądz z Kolumbii modli się na ulicach niosąc obraz Matki Bożej Ubogich

– Dlaczego pytania o ochronę życia, aborcję, eutanazję czy opuszczenie ludzi chorych czy starszych tak bardzo nas dzielą i wywołują tyle krzyku? Bo zapomnieliśmy o tajemnicy Wniebowzięcia – stwierdził.

Przywołując słowa św. Ireneusza z Lyonu: „Chwałą Boga jest żyjący człowiek”, bp Ważny zaznaczył, że chrześcijańska troska o życie musi dotyczyć konkretnego człowieka.

– Chwałą Boga nie jest ideologiczne zwycięstwo w politycznej awanturze. Chwałą Boga nie jest krzywdzący transparent ani obelga rzucona na ulicy. Chwałą Boga jest żyjący człowiek, będący po prostu człowiekiem – powiedział.

Biskup przywołał obraz samotnej kobiety z dodatnim wynikiem testu ciążowego, opuszczonego starszego człowieka, wyśmiewanego czternastolatka przeżywającego kryzys własnej tożsamości oraz matki od lat opiekującej się dorosłym dzieckiem z niepełnosprawnością.

– Odpowiedzią Chrystusa jest dłoń, która mocno ściska dłoń cierpiącego. Odpowiedzią jest przyjazne słowo i otwarty dom, podzielony chleb, bezpieczna przestrzeń i miłość, która nie pyta o zasługi, ale przytula i nosi ciężary drugiego człowieka – podkreślił.

Bp Ważny mówił również o polaryzacji społecznej i politycznej. Nawiązując do apokaliptycznego obrazu Niewiasty i Smoka, przestrzegał przed szukaniem zła wyłącznie po stronie przeciwników.

>>> Papież modlił się o pocieszenie i nadzieję dla narodów ukraińskiego i rosyjskiego

– Żyjemy w czasach głębokiej polaryzacji, w kulturze plemiennych sporów, w której racje buduje się na poniżaniu drugiego, a język staje się narzędziem eliminacji zamiast spotkania – zauważył.

Za szczególnie niebezpieczne uznał wykorzystywanie religii do bieżącej walki politycznej.

– Słowo Boże nie jest i nigdy nie może być amunicją w walce o polityczną władzę. Ewangelia nie jest orężem do podbijania sondaży, pałką na przeciwników ani dekoracją na wiecach – mówił. – Kościół nie może być rzecznikiem żadnej partii ani opcji. Naszą jedyną opcją musi być Chrystus i człowiek – zwłaszcza ten pogubiony, odrzucony i idący pod prąd.

Biskup wskazał także na konieczność stawania przez Kościół w prawdzie wobec własnych grzechów i ran.

– Jeśli będziemy ukrywać zło, usprawiedliwiać grzechy, także ludzi Kościoła, czy rzucać kamieniami w innych, to Smok pożre to, co w nas najcenniejsze – naszą wrażliwość i zdolność do miłości, naszą wiarę oraz wiarygodność – przestrzegał.

Odwołując się do ewangelicznej sceny nawiedzenia św. Elżbiety, bp Ważny przedstawił Maryję jako wzór Kościoła wychodzącego ku człowiekowi.

– Kościół przyszłości to Kościół w drodze do Ain Karim: wychodzący bez lęku, niosący Boga w cichej posłudze, słuchający i autentyczny – powiedział.

Na zakończenie odpustowej homilii modlił się za Polskę, Kościół, rodziny oraz mieszkańców Sosnowca.

– Zabierz nas teraz do Ain Karim, a w godzinę śmierci do Nieba – zakończył bp Ważny.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze