Fot. Mikołaj Lisiak/misyjne.pl

Fot. Mikołaj Lisiak/misyjne.pl

Kodeń: msza św. misyjna na kalwarii. „Maryja jest nieustannie z nami” [+GALERIA]

W drugi dzień uroczystości odpustowych w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej na kalwarii odprawiono mszę św. w intencji misji, misjonarzy oraz Przyjaciół Misji Oblackich. Liturgii przewodniczył o. Marek Jazgier OMI, dyrektor Prokury Misyjnej.

Msza misyjna od lat stanowi jeden z porannych punktów programu odpustu. Na początku Mszy św. o. Marek zaznaczył: – Przez Mszę misyjną Pan Bóg chce pokazać i zaprosić nas do tego, abyśmy dawali siebie innym.

>>> Bp Grzegorz Suchodolski w Kodniu: „Nie jest łatwo wierzyć w 2026 roku”

Fot. Mikołaj Lisiak/misyjne.pl
Fot. Mikołaj Lisiak/misyjne.pl

Dyrektor Prokury Misyjnej w kazaniu podkreślił, że działanie misjonarzy i osób wspierających nie zależy od własnych planów, ale od współczucia wobec ludzkiego nieszczęścia.

– Nie wybieramy tego, co po ludzku chcielibyśmy zrobić – podkreślił o. Marek. Dodał, że Pan Bóg wzywa nas do tego, by nie mieć serca, które twardnieje. – To, czego doświadczamy szczególnie w krajach misyjnych, to nasze własne ubóstwo. Tam Maryja bierze nas najbardziej za rękę. Maryja jest nieustannie z nami – dzielił się oblat.

Bóg chce, by nasze życie było zawsze owocne

Swoim świadectwem podzielił się o. Grzegorz Górski OMI, wieloletni misjonarz w Argentynie.

– Żyjemy w takich czasach, że nie zwracamy uwagi na szczegóły. Różne są krzyże, ale krzyż Jezusa Chrystusa jest jedyny. Jesteśmy posłani, by nieść dobrą nowinę, by nieść dobrą wiadomość, że jest życie wieczne. To nie byle jaki krzyż, to krzyż Chrystusa – mówił o. Grzegorz.

>>> Kodeń: „Od decyzji, od zgody zaczyna się uwielbienie”. Pasterka maryjna na kalwarii

Fot. Mikołaj Lisiak/misyjne.pl
Fot. Mikołaj Lisiak/misyjne.pl

Zwrócił uwagę na liczbę powołań w Polsce i w krajach misyjnych. – Czasy się zmieniają. Wśród nas mamy owoce misji – misjonarzy zza granicy. U nas w seminariach jest miejsce, ale nie ma kandydatów. W krajach misyjnych jest dużo kandydatów, ale nie ma miejsca. Pan Bóg tak nas prowadzi, by Jego prawda nie zginęła. Jego rzeczywistość jest wieczna. Bóg chce, by nasze życie, choć krótkie, było zawsze owocne dla chwały Bożej i dobra ludzkiego – dzielił się oblat.

Chcemy nieść Chrystusa, Ewangelię i nadzieję życia wiecznego

Świadectwem podzielił się także o. Andrzej Rak OMI, posługujący w Ukrainie. Szczególną uwagę poświęcił dzisiejszemu drugiemu czytaniu z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian.

– Usłyszeliśmy, że na samym końcu zostanie pokonana śmierć. Nikt chyba nie czeka tak na to, jak ludzie z Ukrainy, którzy tak bardzo doświadczają cierpienia – podkreślił o. Andrzej.

Fot. Mikołaj Lisiak/misyjne.pl
Fot. Mikołaj Lisiak/misyjne.pl

Dzielił się również tym, że w ostatnim czasie zastanawiał się, dlaczego jest misjonarzem w Ukrainie. – Odpowiedź była prosta i jednoznaczna. By nieść Chrystusa, nieść Ewangelię i dawać nadzieję życia wiecznego. Inne sprawy są drugorzędne. Nieść Chrystusa, Ewangelię, dawać nadzieję – to najbardziej aktualna sprawa dla ludzi, którzy na co dzień doświadczają śmierci.

W swoim świadectwie podzielił się historią kobiety, która straciła w wojnie męża.

– W Ukrainie jest taki zwyczaj, że wznosi się patriotyczne okrzyki podczas pogrzebów. „Śmierć wrogom” czy „Nigdy nie przebaczymy”. Ta kobieta powiedziała, żeby nie wznosić tych okrzyków. „My jesteśmy chrześcijanami, ludźmi wierzącymi i chcemy przebaczyć, mimo że śmierć spotkała mego męża” – opowiadał o. Andrzej.

Misjonarz podkreślił, że Jezus niesie przebaczenie i zwycięstwo nad śmiercią oraz że Jezus daje siłę do tego, by przetrwać ten trudny czas wojny.

Msza św. misyjna była także okazją do podziękowań za wszelkie wsparcie materialne i duchowe. Nie zabrakło zaproszenia do dołączenia do Przyjaciół Misji Oblackich.

Galeria (28 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze