fot. Vatican Media
Papua-Nowa Gwinea: Kościół jednoczy ludzi 800 języków
W Papui-Nowej Gwinei, gdzie używa się ponad 800 języków, Kościół buduje więzi ponad podziałami plemiennymi i angażuje się w rozwiązywanie konfliktów. Diecezja Bougainville świętuje właśnie 125 lat ewangelizacji. „Głęboko wierzę, że najpotężniejszym czynnikiem jednoczącym nasz kraj jest nasza chrześcijańska tożsamość” – mówi agencji Fides ks. Christian Sieland, krajowy dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych.
Pierwsi misjonarze maryści przybyli do Pokpok w 1901 roku, a dwa lata później do Buin. Rozpoczęta wówczas misja przetrwała II wojnę światową i kryzys na wyspie Bougainville’a. Dziś diecezja liczy ponad 200 tys. wiernych w 35 parafiach.
Trzytygodniowe obchody jubileuszu zakończą się 17 sierpnia. Dzień wcześniej uroczystej Mszy w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Hahela będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle. Odwiedzi on również parafie i szpital, spotka się z miejscowymi władzami oraz pobłogosławi nowy budynek diecezjalny.
Kościół staje się lokalny
Ks. Sieland dorastał w czasach, gdy blisko 90 proc. osób pracujących w miejscowym Kościele stanowili zagraniczni misjonarze. Jego ojciec przez ponad 20 lat posługiwał w Papui-Nowej Gwinei jako świecki misjonarz z Niemiec.
Obecnie coraz większą odpowiedzialność przejmuje miejscowe duchowieństwo. „Dziś należę do miejscowego duchowieństwa, które znajduje się w kluczowym okresie przemian – przechodzenia od Kościoła misyjnego do Kościoła w pełni lokalnego” – wskazuje kapłan. Jak dodaje, miejscowy Kościół musi stawać się samodzielny, stabilny i świadomy swojej melanezyjskiej tożsamości chrześcijańskiej.
Ponad podziałami plemiennymi
Zdaniem ks. Sielanda to właśnie w Kościele ludzie z różnych regionów i plemion gromadzą się jako jedna rodzina. Członkowie zwaśnionych niegdyś społeczności potrafią wspólnie pracować w parafialnych radach duszpasterskich. Prowadzone przez Kościół szkoły i ośrodki zdrowia, dostępne bez względu na pochodzenie plemienne, pomagają natomiast budować wspólną tożsamość narodową.
Nadal poważnym problemem pozostają walki plemienne, oskarżenia o czary, przemoc i zwyczaj krwawej zemsty. Kościelne ośrodki duszpasterskie szkolą liderów i wolontariuszy w ochronie ofiar oraz mediacji. Przygotowani rozjemcy są kierowani także na tereny trwających konfliktów. „Kościół z powodzeniem wytyczył drogę” – podkreśla ks. Sieland. Jest przekonany, że cierpliwość i wytrwałość przyniosą owoce trwałego pojednania i jedności.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |

Astronomowie prawdopodobnie odkryli gwiazdę z czarną dziurą
Abp Galbas na odpuście krzeszowskim: Maryja jest dla chrześcijanina wzorem troski o piękno całego życia
„Patron walki o miłość” – ulicami Bydgoszczy przeszła 37. Pielgrzymka Maksymiliańska






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny