fot. PAP/EPA/VATICAN MEDIA

fot. PAP/EPA/VATICAN MEDIA

Dlaczego Leon XIV wspominał św. Eugeniusza de Mazenoda?

Podczas niedawnej pielgrzymki do Francji papież Leon XIV spotkał się z młodymi. Mówiąc o rozeznawaniu, zwrócił uwagę na znaczenie formacji duchowej, która dokonuje się poprzez modlitwę i służbę. Zachęcił młodych, by czerpali natchnienie z przykładu świętych, wśród których wymienił m.in. św. Eugeniusza de Mazenoda.

Pierwsza część czuwania modlitewnego młodych z papieżem Leonem XIV miała formę pytań i odpowiedzi. Papież odpowiadał na pytania zadawane przez młodych.

Odpowiadając na pytanie Françoisa dotyczące rozeznawania, papież zaznaczył: „Słowo Pana jest zawsze lampą dla naszych kroków (por. Ps 119,105). W świetle Ewangelii formacja duchowa dokonuje się poprzez modlitwę i służbę, adorację i działanie, ciszę – tę tak rzadką, a zarazem tak potrzebną, z dala od medialnego zgiełku – oraz przez głoszenie”.

>>> Katolicy i luteranie pod jednym dachem – Konkatedra św. Piotra w Budziszynie [+GALERIA]

fot. Vatican Media
fot. Vatican Media

Leon XIV zachęcił również młodych, aby czerpali natchnienie z przykładu świętych, szczególnie tych, którzy pośród prześladowań otwierali drogi pokoju.

„Spójrzcie na kapłanów rozmiłowanych w Chrystusie, takich jak św. Eugeniusz de Mazenod i św. Jan Maria Vianney; na mistyczne piękno św. Teresy od Dzieciątka Jezus; na bł. Paulinę Jaricot, pełną gorliwości w miłości i działalności misyjnej; na odwagę pięćdziesięciu męczenników apostolstwa z czasów II wojny światowej, którzy służyli swoim braciom aż po ofiarę z własnego życia. Święci zmieniali bieg dziejów, prowadząc wiele osób od cierpienia ku nadziei, ponieważ najpierw pozwolili przemienić własne serca w świetle wiary”.

Wspomnienie św. Eugeniusza de Mazenoda przez papieża wydaje się nieprzypadkowe. Założyciel Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej poświęcił swoje życie ewangelizacji, szczególnie wśród ubogich i opuszczonych. Jego przykład dobrze wpisuje się w słowa papieża o połączeniu modlitwy, formacji duchowej i służby.

fot. Robert Grabka OMI
fot. Robert Grabka OMI

Święty Eugeniusz de Mazenod urodził się 1 sierpnia 1782 roku w Aix-en-Provence we Francji. Pochodził z rodziny arystokratyczno-urzędniczej. Przyjął święcenia kapłańskie w wieku 29 lat. Kiedy został księdzem, Kościół we Francji naznaczony był m.in. wpływem jansenizmu. Eugeniusz był też świadkiem masakr z czasów rewolucji francuskiej. Mimo to wierzył, że nawet największy zbrodniarz jest stworzeniem, na które Bóg spogląda z umiłowaniem.

Święty Eugeniusz wiele razy stawał w obronie godności człowieka. Był jedynym księdzem w swoim mieście, który codziennie chodził do więzienia – spędzał tam długie godziny, rozmawiając z więźniami, a także ich pocieszając. Udzielał tam sakramentów.

Dzieło Eugeniusza de Mazenoda, jakim jest zgromadzenie oblatów, narodziło się z poczucia wielkiej potrzeby odrodzenia wiary wśród ludzi. „W tej opłakanej sytuacji Kościół wielkim głosem woła do swoich sług (…) aby słowem i przykładem robili wszystko, co w ich mocy, żeby na nowo ożywić wiarę gasnącą w sercach wielkiej liczby jego dzieci” – pisał święty do braci. Oblaci od początku otaczali opieką młodzież, ludzi ubogich, emigrantów, więźniów i chorych.

Dzisiejszy świat i dzisiejsza Francja nadal potrzebują ludzi takich jak św. Eugeniusz de Mazenod. Mimo iż dzisiejszy świat różni się od Francji z początków XIX wieku, to wiele ludzkich doświadczeń jest podobnych. Nadal nie brakuje ubogich, migrantów, więźniów, chorych i młodzieży, którzy potrzebują usłyszeć o Dobrej Nowinie czy otrzymać konkretną pomoc. W tym kontekście przywołanie przez Leona XIV św. Eugeniusza i innych francuskich świętych jest niezwykle ważne i nabiera szczególnego znaczenia.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze