Festiwal Życia: do odważnych świat należy

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Słońce świeciło w środę nad Festiwalem Życia. Nastroje uczestników po dwóch pierwszych dniach były bardzo entuzjastyczne, a trzeci dzień, rozniecił jeszcze bardziej ten płomień – szczególnie, że tematem wczorajszego dnia było bierzmowanie.

Po modlitwach porannych konferencję wygłosił Robert „Litza” Friedrich. Później, podczas panelu dyskusyjnego, uczestnicy po raz kolejny mieli okazję do spotkania z niezwykłymi gośćmi – rodzicami prezydenta Andrzeja Dudy, państwem Janiną i Janem. Jak kilkakrotnie podkreślał i jednocześnie zachęcał pan Jan „Bóg nagradza ludzi odważnych, nie bójcie się”.

Po południu, młodzi mieli okazję sprawdzić swoją odwagę w Biegu Festiwalowicza. Dystans biegu wynosił 3 km, na trasie nie brakowało przeszkód. Po przebiegnięciu pierwszych kilkuset metrów, 227 odważnych musiało pokonać spory odcinek trasy prowadzący przez bagno. Biegnący zapadali się do pasa, na niektórych odcinkach musieli sobie pomagać. Błoto było tak gęste, że część osób zgubiła po drodze buty.

Wczorajszej Mszy świętej przewodniczył ks. bp Piotr Greger – biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej. Podczas homilii, ksiądz biskup nawiązał do słów Pana Jezusa z Ewangelii „Paraklet, Duch Święty,  którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co ja wam powiedziałem.” Po bierzmowaniu nie ma fragmentaryzmu, trzeba iść na całość.

Na zakończenie dnia odbył się specjalny pokaz filmu Szare Anioły, opowiadający historię posługi braci Franciszkanów Odnowy, którzy posługują w najbardziej wymagających środowiskach i miejscach na świecie – wśród prostytutek, gangów narkotykowych i więźniów. Mocna treść na koniec wyczerpującego dnia.

Po trzech dniach mocnych wrażeń, czwartek będzie nieco bardziej stonowanym dniem, za to mocny duchowo, z kulminacją podczas wieczornego koncertu uwielbienia.

Galeria (150 zdjęć)
Festiwal Życia: do odważnych świat należy
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze