Gdy zabraknie kapłanów, możemy zginąć

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
„W Polsce wiele rzeczy może brakować, ale niech jej nie braknie kapłanów. W obrazie tonącego Piotra jest przerażony Kościół. Możemy zginąć, jeśli nam będzie brakowało kapłanów” – mówił abp senior Stanisław Nowak podczas Mszy św. w kościele pw. Narodzenia Pańskiego w Pajęcznie.

We wtorek, w dekanacie pajęczańskim, kolejni kapłani archidiecezji częstochowskiej modlili się i pielgrzymowali w intencji powołań kapłańskich w ramach inicjatywy „Modlitwy serc i stóp kapłańskich”. Każdego dnia w innym dekanacie kapłani pieszo pielgrzymują od parafii do parafii, modląc się i poszcząc w intencji powołań kapłańskich.

Modlitwa o powołania
W homilii abp Nowak przypomniał, że sam Jezus prosił, by modlić się o powołania kapłańskie. – „Proście Pana żniwa, żeby wysłał robotników na swoje żniwo”. Proście, „rogate”. Właśnie od tego słowa „rogate” powstał zakon rogacjonistów, który założył Św. Hannibal Marie Di Francia. Charyzmatem tego zgromadzenia jest błaganie, modlitwa o powołania. My odpowiadamy na tę prośbę Jezusa – mówił abp Nowak. Podkreślił, że pielgrzymka błagalna o powołania odbywa się do każdej parafii, bo parafia jest świętością: „Parafia ma wielkie zadania wobec Boga, to jest rodzina Boża. Parafia jest święta”.

„Szukam właśnie Ciebie”
– W naszym pielgrzymowaniu idziemy z krzyżem, z którego Jezus przemawia: „Szukam właśnie Ciebie” – kontynuował arcybiskup i dodał: „Jezus szuka młodych ludzi, by poszli za Nim. Powołania kapłańskie kształtują się w rodzinie. Rodzina w naszych czasach jest okropnie niszczona. Zło niszczy rodzinę. Wszystkie ideologie współczesne są straszne w tym swoim strzale w istotę rodziny. Genderyzm, mordowanie dzieci nienarodzonych, eutanazja. To wszystko jest przeciwko rodzinie”. „Gdy Jezus mówi „szukam właśnie Ciebie”, to mówi szukam Ciebie ojcze, matko. Szukam Ciebie, żebyś kochał życie małżeńskie i rodzinne, bo to jest podstawą powołań kapłańskich” – podkreślił arcybiskup.

Abp Nowak wskazał na wzór św. Karola Boromeusza, który boso szedł przez ulice Mediolanu, błagając Boga o miłosierdzie i o kapłanów. – Ten święty, to także wielki patron kapłanów, który jako ojciec soboru trydenckiego był jednym z autorów dekretu o kapłanach – podkreślił abp Nowak.

Modlitwa przerażonych apostołów
Nawiązując do tekstu Ewangelii abp Nowak podkreślił, że są w niej piękne przykłady modlitwy. – Mamy najpierw samotną modlitwę Jezusa. Jaka wielka jest ta modlitwa Jezusa. Następnie w czasie burzy na jeziorze, gdy łódź zaczyna tonąć i apostołowie są przerażeni to zaczynają się modlić: „Panie ratuj, bo giniemy”. Pod wpływem modlitwy Jezus przynosi pokój – mówił abp Nowak – Ta modlitwa przerażonych apostołów jest dla nas wielkim znakiem. Następnie mamy modlitwę Piotra, który zaczyna tonąć – dodał hierarcha. – W trudnej sytuacji braku powołań kapłańskich i pięknych powołań małżeńskich i rodzinnych jest wielka nadzieja w tym, że Jezus ciągle się modli za Kościół. Msza św. to jest ofiara i modlitwa Jezusa – kontynuował.

– Jezus się modli przez kapłanów. Jakie to ważne, żeby byli kapłani, by Jezus w nich i przez nich się modlił. Błagamy i wołamy o kapłanów. Czujemy bowiem lęk o sprawę Bożą. W Polsce wiele rzeczy może brakować, ale niech jej nie braknie kapłanów. W obrazie tonącego Piotra jest przerażony Kościół. Możemy zginąć, jeśli nam będzie brakowało kapłanów – wołał arcybiskup i przypomniał, że „wiara chrześcijańska tak bardzo potrzebuje Eucharystii, spowiedzi, rozgrzeszenia kapłańskiego”.

Akcja „Modlitwa serc i stóp kapłańskich w intencji powołań” potrwa w archidiecezji częstochowskiej do 20 sierpnia. Każdego dnia w innym dekanacie kapłani pieszo pielgrzymują od parafii do parafii, modląc się i poszcząc w intencji powołań kapłańskich.

Gdy zabraknie kapłanów, możemy zginąć
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze