fot. Anna Gorzelana/misyjne.pl
Homoseksualność w Kościele. O. Prusak SJ i o. Brzózy OP o spowiedzi, kapłaństwie i zmianach w doktrynie
Czy język, którym Kościół mówi o homoseksualności, wymaga zmiany? Jak pogodzić nauczanie moralne z doświadczeniem człowieka i wiedzą psychologiczną? Między innymi o tych kwestiach rozmawiali 6 listopada 2026 roku o. Jacek Prusak SJ i o. Nikodem Brzózy OP podczas spotkania z cyklu „Rozmowy, które łączą – kultura, religia, społeczeństwo”.
Jedni oczekują zmiany kościelnego nauczania, inni obawiają się, że doprowadziłaby ona do głębokich podziałów. Pomiędzy tymi stanowiskami znajdują się konkretni ludzie, ich wiara, sumienie i codzienne doświadczenia. O napięciach wokół obecności osób LGBT w Kościele rozmawiali o. Jacek Prusak SJ i o. Nikodem Brzózy OP w ramach spotkania organizowanego w Pałacu Działyńskich w Poznaniu przez Bibliotekę Kórnicką i Fundację Zakłady Kórnickie, które poświęcone było podejściu Kościoła katolickiego do osób LGBTQ+.
Gościem o. Nikodema Brzózego OP był o. Jacek Prusak SJ – teolog, psycholog i psychoterapeuta, który od lat zajmuje się między innymi relacjami między religijnością a zdrowiem psychicznym. Jednym z głównych tematów rozmowy było napięcie między oficjalnym nauczaniem Kościoła, współczesną wiedzą naukową oraz doświadczeniem osób homoseksualnych, które nie chcą rezygnować ze swojej wiary.

Czy język Kościoła jest odpowiedni?
W trakcie spotkania o. Jacek Prusak SJ zwrócił uwagę, że o ludzkiej seksualności można mówić z perspektywy psychologicznej, medycznej, filozoficznej, etycznej i teologicznej. Jego zdaniem problemy pojawiają się wtedy, gdy pomija się odrębność tych perspektyw lub próbuje narzucać jednej z nich rozstrzygnięcia wypracowane w innej dziedzinie.
Jezuita krytycznie odniósł się do języka antropologicznego obecnego w kościelnych dokumentach, szczególnie do określania skłonności homoseksualnych jako nieuporządkowanych. – On jest nieadekwatny – stwierdził, odnosząc się do tego języka. W jego opinii taki sposób opisywania homoseksualności nie odpowiada współczesnej wiedzy o człowieku ani doświadczeniu osób, z którymi spotykał się w pracy psychoterapeutycznej i duszpasterskiej.
Rozmówca podkreślał również, że orientacja seksualna nie definiuje całego człowieka. Sama informacja o tym, czy ktoś jest osobą heteroseksualną, homoseksualną czy biseksualną, niewiele mówi o jego osobowości, charakterze, wartościach lub sposobie budowania relacji. W rozmowie pojawiło się także rozróżnienie między orientacją seksualną, tożsamością seksualną i tożsamością płciową – zdaniem jezuity brak precyzji w posługiwaniu się tymi pojęciami utrudnia rzeczową dyskusję.

Homoseksualność to nie tylko kwestia moralności
Z kolei o. Nikodem Brzózy OP zwracał uwagę na egzystencjalny wymiar homoseksualności. Podkreślał, że człowiek odkrywający własną orientację seksualną mierzy się nie tylko z pytaniem o pociąg seksualny, ale również o swoją tożsamość, potrzebę bliskości, akceptację i możliwość tworzenia autentycznych relacji.
Rozmówcy poruszyli także temat ukrywania orientacji seksualnej. Jezuita odwołał się do badań nad stresem mniejszościowym, wskazując, że długotrwałe funkcjonowanie w środowisku, w którym człowiek obawia się ujawnienia istotnej części swojego życia, może prowadzić do problemów psychicznych, a nawet somatycznych.
Dyskusja dotyczyła również katolickiego rozumienia czystości. Ojciec Prusak zauważył, że nie należy utożsamiać jej wyłącznie ze wstrzemięźliwością seksualną. W katolickiej teologii moralnej czystość jest bowiem cnotą, do której powołani są wszyscy wierzący, również małżonkowie. Pojawiło się jednak pytanie, jak odnieść to nauczanie do sytuacji osób homoseksualnych, które pragną budować trwałe relacje uczuciowe, a zarazem pozostawać we wspólnocie Kościoła.

Co na ten temat mówi nauczanie Kościoła?
Katechizm Kościoła Katolickiego w punktach 2357–2359 rozróżnia skłonności homoseksualne od aktów homoseksualnych. Te ostatnie ocenia jako moralnie niedopuszczalne. Same skłonności określa natomiast mianem obiektywnie nieuporządkowanych. Jednocześnie naucza, że osoby homoseksualne należy traktować z szacunkiem, współczuciem i delikatnością, unikając wobec nich wszelkiej niesłusznej dyskryminacji. Wzywa je również do życia w czystości.
Deklaracja Fiducia supplicans, opublikowana w grudniu 2023 r. za pontyfikatu Franciszka, dopuściła możliwość udzielania spontanicznych, pozaliturgicznych błogosławieństw parom jednopłciowym. Dokument wyraźnie zaznacza jednak, że nie oznacza to uznania takich związków za małżeństwo ani zmiany nauczania Kościoła o moralności seksualnej.
>>> Papież o „Fiducia supplicans”: błogosławienie osób, nie związków

Sumienie i granice duszpasterskiego rozeznawania
Jednym z mocno wybrzmiewających podczas spotkania wątków była rola sumienia w życiu katolików pozostających w związkach jednopłciowych. W rozmowie o. Jacek Prusak SJ podkreślał, że spowiednik nie powinien zastępować sumienia penitenta własnymi decyzjami, wskazywał na potrzebę osobistej odpowiedzialności człowieka za podejmowane wybory oraz na trudności związane z właściwym formowaniem sumienia.
Ojciec Nikodem Brzózy OP zwrócił jednak uwagę na praktyczny wymiar tego zagadnienia. Przypomniał, że do spowiedzi przychodzą także osoby, które dopiero poszukują odpowiedzi na pytania moralne, a w takim przypadku zadaniem spowiednika jest nie tylko towarzyszenie, lecz także pomoc w rozeznawaniu. – Sam muszę podjąć decyzję, czy rozgrzeszam, czy nie – zauważył dominikanin, odnosząc się do odpowiedzialności spowiednika.
Rozmówcy podobnie dostrzegali znaczenie sumienia i osobistego doświadczenia, ale inaczej rozkładali akcenty. Ojciec Prusak silniej podkreślał autonomię sumienia penitenta, ojciec Brzózy zaś przypominał o moralnej i sakramentalnej odpowiedzialności duchownego.
>>> Ewangeliczne wybory. O podejściu do osób nieheteronormatywnych [MISYJNE DROGI]

Homoseksualność wśród księży. Czy orientacja wyklucza powołanie?
Podczas spotkania poruszono również temat homoseksualności wśród duchownych. Prusak wskazywał, że sama orientacja seksualna nie pozwala jego zdaniem rozstrzygnąć, czy konkretny mężczyzna ma autentyczne powołanie kapłańskie. Jezuita mówił, że w swojej wieloletniej pracy spotykał homoseksualnych duchownych, którzy jego zdaniem nie mieli powołania, ale również takich, którzy rzeczywiście byli powołani do kapłaństwa. – I znam takich, którzy mają orientację homoseksualną i mają powołanie – podkreślił w wypowiedzi.
Prusak przedstawił również interpretację historyczno-społeczną. Jego zdaniem dawniej kapłaństwo mogło być dla części homoseksualnych mężczyzn sposobem na uniknięcie presji społecznej związanej z oczekiwaniem zawarcia małżeństwa i założenia rodziny. Zastrzegł jednak, że podobne problemy z właściwym rozeznaniem powołania mogą dotyczyć również mężczyzn heteroseksualnych.
Podczas dyskusji jeden z uczestników zapytał, czy homoseksualny duchowny mieszkający w męskiej wspólnocie zakonnej nie jest stale narażony na pokusy seksualne. Sugerował, że taka sytuacja może szczególnie utrudniać zachowanie celibatu. Ojciec Prusak nie zgodził się z takim rozumowaniem, wyjaśniając, że przebywanie wśród osób tej samej płci nie oznacza automatycznie odczuwania do nich pociągu seksualnego i podkreślał znaczenie dojrzałości emocjonalnej oraz zdolności do zachowania zobowiązań wynikających z celibatu.

Instrukcja Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego z 2005 r., której postanowienia zostały powtórzone w watykańskich zasadach formacji kapłańskiej z 2016 r., przewiduje niedopuszczanie do seminariów i święceń mężczyzn praktykujących homoseksualizm, wykazujących głęboko zakorzenione skłonności homoseksualne lub wspierających tak zwaną kulturę gejowską. W 2025 r. Konferencja Episkopatu Włoch, zachowując te zasady, podkreśliła jednocześnie konieczność całościowego rozeznawania dojrzałości i predyspozycji kandydatów, bez ograniczania ich oceny do samej orientacji seksualnej.
Doświadczeniach z terapią reparatywną
Część spotkania poświęcona terapiom reparatywnym, których celem jest zmiana orientacji homoseksualnej miała dość osobisty charakter, gdyż o. Prusak SJ opowiedział, że ponad dwadzieścia lat temu sam był zaangażowany w inicjatywę związaną z takimi oddziaływaniami. Według jego relacji prowadził pierwsze w Polsce spotkanie z Richardem Cohenem, propagatorem terapii reparatywnej, a następnie przez około rok pomagał w tym środowisku jako duszpasterz i terapeuta. – Ja tam byłem, ja tam jeździłem przez rok – zaznaczył jezuita, podkreślając, że wypowiada się na podstawie osobistego doświadczenia. Prusak mówił, że z czasem zaczął dostrzegać nadużycia, dlatego zdecydował się wycofać z tej działalności. Jak relacjonował, podobną decyzję podjęły także inne zaangażowane osoby.
Jezuita podkreślił, że sam pomysł stworzenia wspólnoty wsparcia dla homoseksualnych katolików, którzy z powodów religijnych nie chcą podejmować aktywności seksualnej, nie budził jego zastrzeżeń. Problem pojawiał się wtedy, gdy uczestnikom sugerowano, że możliwa jest zmiana ich orientacji seksualnej. Prusak krytycznie oceniał takie praktyki, wskazując na ich nieskuteczność oraz ryzyko wyrządzenia szkód psychicznych. W czasie pytań przywołane były także doświadczenia osób, które po udziale w podobnych inicjatywach utraciły zaufanie do siebie i Kościoła.

Ważną częścią spotkania była dyskusja z publicznością. Pytania dotyczyły m.in. cierpienia osób LGBT w Kościele, różnic w podejściu spowiedników do osób homoseksualnych, możliwości zmian w nauczaniu i praktyce duszpasterskiej oraz obaw przed podziałami wewnątrz wspólnoty kościelnej. Poruszono także kwestie biseksualności, rodzicielstwa w związkach jednopłciowych, możliwości życia we wstrzemięźliwości seksualnej oraz uwarunkowań i ewentualnej zmiany orientacji seksualnej.
W dalszej części spotkania rozmówcy odnieśli się do pontyfikatów Franciszka i Leona XIV oraz perspektyw zmian w podejściu Kościoła do osób LGBT. O. Jacek Prusak i o. Nikodem Brzózy różnili się w ocenie możliwości i sposobów wprowadzania takich zmian. Obaj podkreślali jednak znaczenie indywidualnego podejścia do człowieka, dialogu i formacji sumienia.
„Ludzie z sumieniem zmieniają świat”
W końcowej części dyskusji powróciło pytanie o przyszłość duszpasterstwa osób LGBT. Rozmówcy przyznawali, że zmiany w tej dziedzinie napotykają opór części katolików, a sytuacja w poszczególnych krajach znacznie się różni. O. Brzózy zwracał uwagę na potrzebę stopniowego działania, nawet jeżeli szybka zmiana doktrynalna pozostaje nierealna. Wskazywał na znaczenie rozwiązań duszpasterskich, które można wprowadzać bez natychmiastowego rozstrzygania wszystkich sporów teologicznych.
>>> Papież Franciszek: homoseksualizm nie jest przestępstwem

Jezuita akcentował przede wszystkim rolę formacji sumienia i osobistego spotkania z drugim człowiekiem. – A tylko ludzie z sumieniem zmieniają świat – stwierdził. W jego ocenie istotną rolę w przemianach kościelnego podejścia do homoseksualności mogą odegrać kolejne pokolenia wierzących, których postawy różnią się od przekonań części starszych katolików.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Spór o LGBT. Jakie jest stanowisko Kościoła w Polsce?
Ks. prof. Szostek: czy homoseksualista może zostać świętym? [ROZMOWA]
Przewodniczący Episkopatu o LGBT+: szacunek do osób nie może prowadzić do akceptacji ideologii





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny