fot. Unsplash/Sofatutor
Influencerzy czy rodzice? – kto dziś wychowuje dziecko? [FELIETON]
Jeszcze kilkanaście lat temu odpowiedź na pytanie, kto wychowuje dziecko, wydawała się oczywista – rodzice, szkoła, najbliższe otoczenie. Dziś do tego grona trzeba dopisać kogoś jeszcze – influencera, którego dziecko może oglądać codziennie przez kilka godzin. Czy oznacza to, że influencerzy zaczynają wychowywać dzieci?
W tegorocznym raporcie z monitoringu obecności dzieci i młodzieży w internecie pt. „Internet dzieci 2026” czytamy, że w Polsce z internetu korzysta 2,6 miliona dzieci w wieku od 7 do 14 lat. Każdego dnia spędzają w nim średnio 4 godziny i 25 minut. Dodatkowo 55 proc. dzieci w wieku 7–12 lat regularnie korzysta z największych serwisów społecznościowych lub komunikatorów, mimo że nie są one przeznaczone dla tej grupy wiekowej. Autorzy raportu zwracają uwagę, że milion dzieci w wieku 7–12 lat aktywnie korzysta z największych serwisów społecznościowych: TikToka, Facebooka, Instagrama lub Snapchata.
>>> Jak dzieci nawracają rodziców [FELIETON]

Miejsce codziennego życia
Myślę, że te liczby trochę przybliżają nam skalę problemu. Ogromna liczba dzieci spędza swój wolny czas w internecie i w mediach społecznościowych. Internet stał się przestrzenią, w której dzieci nie tylko oglądają filmy, grają czy rozmawiają ze znajomymi. Jest dla nich także miejscem codziennego życia. Ma to niewątpliwie ogromny wpływ na ich funkcjonowanie.
Z raportu Fundacji Inspiring Girls Polska „Młodzi i przyszłość. Aspiracje edukacyjne i zawodowe dziewczyn i chłopców w Polsce” z 2025 roku wynika, że dla dzieci w wieku 11–17 lat najważniejszym wzorem do naśladowania jest mama. Tak odpowiedziało 38 proc. ankietowanych – 45 proc. dziewczyn i 31 proc. chłopców. Na drugim miejscu znalazł się tata, którego wskazało 27 proc. badanych. Dopiero na trzecim miejscu pojawił się Robert Lewandowski, wskazany przez 16 proc. ankietowanych.
Rodzice są zatem nadal dla dzieci najważniejszym punktem odniesienia. To bardzo ważna informacja, szczególnie teraz, kiedy często wydaje się, że dzieci nie widzą w dorosłych, w tym w swoich rodzicach, wzorów do naśladowania. Ten raport wskazuje jednak na coś innego.

Jednocześnie dla 35 proc. ankietowanych najbardziej atrakcyjnym zawodem jest kategoria obejmująca influencera, jutubera, instagramera czy tiktokera. Za nimi znalazły się takie zawody jak adwokat lub prawniczka, lekarz, informatyk, programista czy inżynier. Co ciekawe, autorzy raportu zwracają uwagę na pewną sprzeczność – praca influencera, jutubera czy tiktokera nie pojawia się w odpowiedziach na pytanie: „Kim chcesz zostać w przyszłości?”. Raport podaje, że „dla dziewczyn na pierwszym miejscu jest praca lekarki różnych specjalności, artystki i weterynarki. Chłopcy chcą zostać zawodowymi sportowcami bądź trenerami, inżynierami, informatykami i programistami”.
Czego zazdroszczą influencerom?
Myślę zatem, że choć bycie influencerem wydaje się młodym ludziom ciekawą i atrakcyjną opcją, niekoniecznie oznacza to, że influencer jest dla nich autorytetem. Może być pewnym wyznacznikiem trendów czy zachowań, ale jednocześnie nie będzie dla większości kimś, kim sami chcieliby zostać w przyszłości. Wskazuje na to zresztą przytoczony powyżej raport.
Rodzi się we mnie zatem pytanie: skoro młodzież nie chce zostać influencerami, to czego właściwie im zazdrości? Co sprawia, że ten zawód, o ile możemy tak go określić, jest postrzegany jako tak atrakcyjny? Myślę, że może chodzić o idealnie przedstawiane życie w internecie – beztroskie i pozbawione problemów. Nie twierdzę, że influencerzy rzeczywiście prowadzą takie życie, bo przecież każdy ma swoje problemy. Internet pokazuje jednak tylko wycinek rzeczywistości, a to, czym dzielą się jego użytkownicy, jest w dużej mierze tym, co najlepiej zostanie odebrane przez odbiorców.

Internet rządzi się także algorytmami. Jeśli algorytm dostrzega, że jakaś treść odpowiada użytkownikowi, podsuwa mu coraz więcej podobnych materiałów. Zatem, jeśli ktoś ogląda beztroskie treści, przedstawiające życie bez problemów, algorytm będzie dostarczał mu jeszcze więcej podobnych materiałów. Bardzo łatwo się na tym zatrzymać i zacząć postrzegać internetową rzeczywistość jako tę prawdziwą.
Nie wszystko jest prawdą
Tutaj pojawia się wielka odpowiedzialność rodziców – aby interesować się treściami, które oglądają ich dzieci. Nie chodzi oczywiście o to, żeby wiedzieć wszystko, bo jest to po prostu niemożliwe. Ponad cztery godziny dziennie spędzone przez dziecko w internecie trudno byłoby dokładnie zweryfikować. Można jednak o tym rozmawiać. Szczególnie o tym, że nie wszystko, co widzimy w internecie, musi wyglądać tak samo w rzeczywistości.
Sam, będąc teraz na praktykach w szkole i mając większy kontakt z dziećmi, widzę, jak obecne trendy na nie wpływają. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że w każdym pokoleniu pojawiały się różnego rodzaju trendy, nawet jeśli kiedyś mówiło się o nich inaczej.
Odpowiadając na pytanie postawione w tytule mojego tekstu, uważam, że na wychowanie dziecka wpływ mają i rodzice, i nauczyciele, i influencerzy, a tak naprawdę każdy, z kim dziecko spotyka się – zarówno w realnym świecie, jak i w przestrzeni wirtualnej.
>>> Bracia chcą uratować rodzinę. Muszą pokonać 500 mil [RECENZJA]

Czy należy się bać? Czy powinniśmy widzieć zagrożenie w tym, że na dzisiejsze dzieci wpływ ma więcej osób niż dawniej? Myślę, że jakieś zagrożenie rzeczywiście istnieje. Jednak trzeba nauczyć się żyć w dzisiejszym świecie. Myślę, że sami, jako dorośli, wciąż się tego uczymy – gdy z chwili przeglądania internetu robi się kilkanaście minut, a czasem nawet kilka godzin.
Kluczem do dobrego wychowania jest rozmowa i spotkanie z dzieckiem.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Rozpoczął się nowy rok szkolny. „Katecheza powinna skupiać się przede wszystkim na tworzeniu relacji”
Katolicy i luteranie pod jednym dachem – Konkatedra św. Piotra w Budziszynie [+GALERIA]
Nadzieja pośród ciemności. Święty Jan od Krzyża i sztuka oczyszczonej pamięci [ROZMOWA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny