Fot. Freepik/Freepik

Fot. Freepik/Freepik

Rozpoczął się nowy rok szkolny. „Katecheza powinna skupiać się przede wszystkim na tworzeniu relacji”

1 września nowy rok szkolny 2026/2027 rozpoczęło 4,8 miliona uczniów. Równocześnie zaczął się także nowy rok katechetyczny.

Od zeszłego roku szkolnego katecheza w szkołach odbywa się raz w tygodniu dla danej klasy i zawsze na początku albo na końcu dnia. Według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego przed zmianami w roku szkolnym 2024/2025 na lekcje religii uczęszczało w Polsce prawie 76 proc. uczniów.

– Obecnie w szkołach wygląda to różnie. W mojej szkole, w której uczę, mam tylko osiem klas i osiem godzin lekcji religii w ciągu dwóch dni. Są też szkoły, w których te lekcje są rozłożone na trzy dni – opowiada o. Tomasz Szura OMI, wikariusz Parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju we Wrocławiu.

>>> Humanistyczne powitanie dziecka zamiast chrztu? Piękna ceremonia, ale nie sakrament

fot. FR4ANCO SILVI/PAP/EPA
fot. FR4ANCO SILVI/PAP/EPA

Oblat zauważa, że na lekcji religii jest coraz mniej uczniów. – W takim dużym mieście jak Wrocław jest ich proporcjonalnie niewiele. Widać, że w dużych miastach coraz mniej osób chodzi na religię, a co za tym idzie – coraz mniej osób praktykuje. Procentowo liczba osób biorących udział w lekcji religii z jednej klasy jest mniejsza niż wtedy, kiedy pracowałem sześć czy siedem lat temu w Siedlcach. Tam w zasadzie na całą szkołę może trzy osoby nie chodziły na religię. Teraz jest tak, że są klasy, w których więcej jest osób, które na nią nie chodzi, niż tych chodzących na religię – dzieli się o. Szura.

Początek roku szkolnego jest także okazją do zastanowienia się nad tym, jak powinna wyglądać katecheza w szkole. – Uważam, że w dzisiejszych czasach katecheza powinna skupiać się przede wszystkim na tworzeniu relacji. Trzeba starać się budować relację z uczniami, żeby nie była to tylko zwykła lekcja religii w szkole, ale też przestrzeń, w której można po prostu porozmawiać. Trzeba dać uczniom możliwość zadawania pytań, które bardzo często mają. Warto też samemu pytać ich o to, co dokładnie ich interesuje – zauważa o. Szura.

>>> Razem, a jednak osobno. Kilka refleksji na temat pielgrzymowania [FELIETON]

fot. unsplash/Taylor Wilcox
fot. unsplash/Taylor Wilcox

Ojciec Tomasz jest nauczycielem w szkole podstawowej. – Na pierwszych zajęciach powiedziałem im, że oczywiście realizujemy normalne tematy, które są w programie, ale jeśli coś więcej ich interesuje, ciekawi, to niech zadają pytania. Dodałem, że ja też będę się starał w czasie katechezy poruszać różne tematy, nie tylko te związane bezpośrednio z programem – dzieli się o. Tomasz.

Ojciec Tomasz Szura podkreślił także, że jak w każdej wspólnocie, którą budujemy, tak i tu najważniejsze jest bycie z drugim człowiekiem, tworzenie relacji. – Jeśli tego nie ma, to wszystko inne się rozsypuje – podkreśla oblat.

Ustawianie religii w planie lekcji na pierwszych lub ostatnich zajęciach według oblata ma także ogromny wpływ na obecność i nieobecność uczniów na katechezie. – Żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym i przez to, że religia jest na początku albo na końcu dnia, czasem niektórzy rodzice, namówieni czy też poproszeni przez swoje dzieci, po prostu wypisują je z religii – opowiada oblat. – Dlatego czasami można też na tę decyzję spojrzeć z perspektywy pewnej wygody niektórych rodziców, którzy właśnie z tego powodu podejmują taką decyzję – dodaje.

Zapytany o to, czego młodzi ludzie oczekują dzisiaj od katechety, o. Tomasz Szura OMI odpowiedział, że przede wszystkim czasu, ale także zgody na działanie. – Chodzi o takie większe zaufanie do nich, żeby nie wszystko za nich robić. Myślę, że bardzo ważne jest też, żeby starszych uczniów z podstawówki, a szczególnie młodzież ze szkoły średniej, traktować już trochę bardziej jak dorosłych, a nie tylko wyręczać ich we wszystkim. Trzeba dać im przestrzeń do tego, żeby mogli coś sami zrobić, podejmować decyzje i działać. Dać im po prostu przestrzeń do sprawczości – podkreśla oblat z Wrocławia.  

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze