fot. Vatican Media

Kard. Krajewski: nic nie powinno pozostać ukryte przed Bogiem

– Czy jest coś, co ukrywam przed Bogiem? O czym Mu nie mówię, o czym z Nim nie rozmawiam? – pytał kard. Konrad Krajewski podczas Eucharystii sprawowanej w Wielki Wtorek w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi. Duchowny, nawiązując do Ewangelii o zdradzie Judasza, zachęcał wiernych do szczerego rachunku sumienia i otwartości wobec Boga.

W homilii kard. Konrad Krajewski odniósł się do fragmentu Ewangelii według św. Jana opisującego zapowiedź zdrady Jezusa przez Judasza. Zwrócił uwagę, że Judasz był jednym z najbliższych uczniów, który uczestniczył w Ostatniej Wieczerzy i przyjął Komunię Świętą, a mimo to odszedł „w ciemność”. Jak podkreślił duchowny, mogło to wynikać z faktu, że nie oddał on Jezusowi całego swojego życia, pozostawiając w sobie przestrzeń, której nie chciał Mu powierzyć.

fot. pixabay

Hierarcha zauważył, że pielęgnowanie ukrytych spraw może prowadzić do wewnętrznego rozdarcia. Przypomniał, że Judasz nie wytrzymał tego napięcia i odebrał sobie życie. W tym kontekście postawił pytania o osobistą relację z Bogiem, wskazując na różne obszary życia, które człowiek może przed Nim ukrywać, takie jak nieuporządkowane relacje, uzależnienia czy długo trwający grzech.

– Czy jest coś, co ukrywam przed Bogiem? O czym Mu nie mówię, o czym z Nim nie rozmawiam? – powtórzył kard. Krajewski, zachęcając wiernych do osobistej refleksji. Zaznaczył, że Bóg zna ludzkie serce, ale czeka na szczere wyznanie i otwartość człowieka.

Na zakończenie homilii duchowny wezwał, aby każdy odpowiedział sobie na to pytanie w świetle słowa Bożego, podkreślając, że Ewangelia tego dnia prowadzi do rachunku sumienia i prawdy o własnym życiu.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze