fot. Prus Edward. Władyka świętojurski: rzecz o arcybiskupie Andrzeju Szeptyckim, 1865-1944 Warszawa 1985 Ed. Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10243320

Kard. Marcello Semeraro: sprawa beatyfikacji metropolity Andrzeja Szeptyckiego jest na końcowym etapie

Kardynał Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, wziął we wtorek udział w posiedzeniu Synodu Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) w Rzymie. W przemówieniu do biskupów mówił o stanie procesu beatyfikacyjnego metropolity Andrzeja Szeptyckiego i podzielił się swoimi przemyśleniami na temat roli świętych w życiu Kościoła.

Kardynał powiedział, że sprawa beatyfikacji metropolity Andrzeja Szeptyckiego jest na końcowym etapie. „Czekamy, ale zapewniono mnie, że ostateczna dokumentacja jest już na etapie druku. Jak tylko do nas dotrze, przekażemy ją ekspertom do przeglądu. A jeśli zajdzie potrzeba jakichkolwiek wyjaśnień, z pewnością to zrobimy. Jednak jesteśmy już na końcowym etapie, ponieważ czekaliśmy tylko na tę dokumentację” – powiedział kard. Semeraro.

Prefekt podkreślił również, że postacie świętych i męczenników są wielką inspiracją i źródłem odwagi dla całego Kościoła, zwłaszcza w trudnych czasach. „Zadajemy sobie to samo pytanie, które kiedyś zadał sobie pewien zachodni święty: 'Skoro oni to zrobili, skoro dali świadectwo aż do oddania życia, to dlaczego i ja nie mogę tego zrobić?’. I potrzebujemy tych przykładów, tych zachęt” – powiedział kard. Semeraro.

Kardynał wyraził również radość, że UKGK, pomimo licznych wyzwań, nadal patrzy w przyszłość i świadczy o świętości. „To bardzo satysfakcjonujące, że mam możliwość wymiany poglądów nie tylko na temat postaci, które są w trakcie ogłaszania świętymi, ale także na temat wysiłków, aby świadczyć, że to właśnie poprzez świętych Kościół pokazuje światu, że jest Kościołem świętym” – dodał prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.

fot. Autorstwa Nieznany – „Światowid” 1939Narodowe Archiwum Cyfrowe (Sygnatura: 1-R-904) (Polish National Digital Archive)Fotografie dostępne w serwisie www.audiovis.nac.gov.pl należą do domeny publicznej lub posiadaczem autorskich praw majątkowych jest Skarb Państwa, którego NAC jest reprezentantem i udziela nieodpłatnej licencji ustawowej na swobodne korzystanie z tych materiałów na wszystkich znanych polach eksploatacji., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=96838333

Andrzej Szeptycki OSBM, greckokatolicki metropolita lwowski, halicki i biskup kamieniecki urodził się 29 lipca 1865 w Przyłbicach, we wschodniej Galicji, zmarł 1 listopada 1944 we Lwowie. Pochodził z arystokratycznej rodziny. W 1888 roku postanowił porzucić życie świeckie i wstąpił do klasztoru bazylianów, zmieniając tym samym obrządek. 2 lutego 1899 został mianowany biskupem ordynariuszem stanisławowskim, a 31 października 1900 – metropolitą halicko-lwowskim.

>>> Pierwszy chiński męczennik i jego towarzysze [PATRON DNIA]

Był rzecznikiem idei zjednoczenia prawosławia z grekokatolicyzmem, a także zjednoczenia wszystkich Ukraińców w jednej wierze. Wspierał ideę niepodległości Ukrainy. Założył we Lwowie Ukraińskie Muzeum Narodowe.

W czasie II wojny światowej organizował pomoc dla Żydów. Wszystkie podległe mu klasztory wezwał, by ukrywały u siebie sieroty ukraińskie, polskie i żydowskie. Wraz ze swoim bratem Klemensem, archimandrytą greckokatolickiego klasztoru studytów w Uniowie pod Przemyślanami, metropolita Szeptycki uratował co najmniej 150 osób. Wśród nich znaleźli się prof. Adam Daniel Rotfeld i dr Dawid Kahan, po wojnie naczelny rabin Wojska Polskiego, a po emigracji do Izraela naczelny rabin izraelskiego lotnictwa

W lipcu 2015 r. papież Franciszek zatwierdził dekret uznający heroiczność cnót sługi Bożego Andrzeja Szeptyckiego. Do uznania go za błogosławionego potrzeba obecnie jedynie uznania cudu za jego wstawiennictwem.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze