Fot. screenshot youtube
Dobro stało stało się trendem. O zbiórce łatwogang [KOMENTARZ]
W ostatnim czasie dobro i pomoc charytatywna stały się viralowe w mediach społecznościowych. Wszystko za sprawą 9-dniowej transmisji na żywo youtubera „łatwogang”, która rozpoczęła się 17 kwietnia.
Punktem wyjścia była piosenka rapera Borysa Przybylskiego, znanego szerzej jako Bedoes, który nagrał z 11-letnią Mają Mecan – podopieczną fundacji Cancer Fighters – piosenkę „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”. Jednak nie sam utwór stał się najważniejszy, lecz to co wydarzyło się później.
Łatwogang wykorzystał tę piosenkę do rozpoczęcia akcji charytatywnej. Na swoim koncie na TikToku zaproponował wyzwanie – jedno polubienie na TikToku to jedna sekunda transmisji. Spowodowało to, że uruchomił transmisję na YouTube, podczas której słuchał „dissu na raka” przez 9 dni. W trakcie relacji na żywo rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na pomoc osobom chorującym na raka. Początkowy cel finansowy ustalono na 500 tys. zł.
Akcja zaczynała się powoli. Na początku transmisję oglądało stosunkowo niewiele osób, w porównaniu z ostatnim dniem, kiedy było ich ponad milion w jednym momencie. Z każdym kolejnym dniem transmisja stawała się coraz bardziej popularna, przyciągając coraz więcej widzów, a co za tym idzie – kwota zbierana dla chorych stale rosła.
>>> Ciocia Ola z TikToka: dzieci z Przylądka Nadziei są w moim sercu cały czas [ROZMOWA]

Co istotne, akcja wykroczyła poza jednego twórcę. Dołączyli do niej znani artyści i sportowcy, m.in. Dorota Rabczewska (Doda), Robert Lewandowski, Cezary Pazura, Katarzyna Nosowska, Wojciech Szczęsny oraz Zuzanna Grabowska (sanah). To wszystko sprawiło, że transmisja mogła dotrzeć do coraz większego grona odbiorców.
Mniejsi twórcy internetowi także organizowali akcje wspierające zbiórkę. Trenerzy personalni, adwokaci czy radcy prawni oferowali swoją pomoc w zamian za wpłatę dobrowolnej bądź określonej kwoty na zbiórkę.
Jeszcze kilka lat temu transmisje na żywo kojarzyły się wielu osobom przede wszystkim z patostreamingiem i kontrowersją. Tymczasem akcja łatwogangu pokazuje, że internet i streaming można wykorzystać także w inny sposób – do niesienia pomocy i budowania wspólnoty.
To wydarzenie było wyjątkowo poruszające i pokazało, że mimo różnic w poglądach, możliwe jest zjednoczenie się wokół wspólnego celu. Na co dzień możemy odnosić wrażenie, że świat bywa tylko podzielony i pełen sporów. Tymczasem jedna akcja sprawiła, że dla wielu najważniejsze stało się dobro i chęć pomocy drugiemu człowiekowi.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że akcja doprowadziła nie tylko do mobilizacji tysięcy ludzi, ale także do symbolicznych pojednań. Najgłośniejszym przykładem jest trwający od lat konflikt pomiędzy raperami Jackiem Granieckim (Tede), a Ryszardem Andrzejewskim (Peja), który podczas akcji został zażegnany. Do niedawna ciężko było sobie wyobrazić taki scenariusz. Tutaj w obliczu wspólnego celu, jakim była pomoc chorym, okazał się on ważniejszy niż wieloletni spór.
Fundacja Cancer Fighters poinformowała, że aktualnie zebrana kwota wynosi 282 741 778,76 zł (stan na 27.04.2026, godz. 21:00). Jest to także rekordowa kwota zebrana charytatywnie podczas transmisji na żywo na całym świecie.
Akcja 23-letniego youtubera daje powód do optymizmu. W świecie istnieje przestrzeń, w której ludzie potrafią się zjednoczyć. Być może takie inicjatywy przypominają, że internet może być także narzędziem realnego dobra. To od nas użytkowników zależy jak będziemy z niego korzystać.
Pomimo tak wielkiego dobra, które udało się osiągnąć, nie brakuje także krytycznych komentarzy, a nawet hejtu. W przestrzeni internetowej pojawiają się głosy podważające transparentność zbiórki, sugerujące, że część środków mogła zostać zatrzymana przez organizatorów. To pokazuje, że nawet najbardziej pozytywne inicjatywy nie są dziś wolne od podejrzliwości i potrzeby natychmiastowej oceny.
Na te zarzuty odpowiedziała sama fundacja Cancer Fighters, publikując oświadczenie i uruchamiając stronę poświęconą transparentności zbiórki. Ma ona na bieżąco pokazywać, ile środków zebrano oraz w jaki sposób są one wykorzystywane. To próba rozwiania wątpliwości i pokazania, że za internetowym zrywem stoją realne działania i konkretna pomoc.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Czy osiągniecie celu w życiu jest najważniejsze? [FELIETON]
Nadzieja pośród ciemności. Święty Jan od Krzyża i sztuka oczyszczonej pamięci [ROZMOWA]
Strażnicy człowieczeństwa na granicy – Podlaskie Ochotnicze Pogotowie Humanitarne [ROZMOWA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny