Komentarz do Ewangelii, 29 października 2018

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus uzdrowił w szabat, rzekł do ludu: »Jest sześć dni, w które należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu!«. Pan mu odpowiedział: »Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A owej córki Abrahama, którą Szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, czy nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?«. Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów dokonywanych przez Niego” (Łk 13, 14-17). 

 

Jezus uzdrawia kobietę, która od 18 lat nie mogła się wyprostować. Uzdrawia w szabat, czyniąc niemały skandal wśród duchownych z synagogi. Żydzi w szabat nie mogą zupełnie nic robić. Mają określoną liczbę metrów, którą mogą pokonać. Nie rozmawiają przez telefon. Nie piszą smsów. Nie korzystają z windy, bo wciskając przycisk, wykonują pracę. Mistrz z Nazaretu podpowiada, że samo prawo to za mało. Chodzi jeszcze o miłość i roztropność. 

Zobacz także
Wasze komentarze