Fot. PAP/EPA/JJ GUILLEN / POOL

Ks. prof. Kobyliński: wizyta w Hiszpanii potwierdziła pozycję międzynarodową papieża i siłę lokalnego Kościoła

Wizyta papieża Leona XIV w Hiszpanii potwierdziła ważną pozycję międzynarodową papieża i siłę lokalnego Kościoła, którego wierni potrafią zachować religijność w głęboko sekularyzowanym społeczeństwie z silną kulturą ateistyczną – powiedział PAP ks. prof. Andrzej Kobyliński.

Papież Leon XIV w piątek zakończył siedmiodniową podróż apostolską do Hiszpanii. Podczas wizyty spotkał się m.in. z władzami tego kraju, wziął udział w czuwaniu modlitewnym w Madrycie, inauguracji najwyższej wieży Sagrada Familia w Barcelonie oraz odwiedził wiernych na Wyspach Kanaryjskich: Gran Canarii i Teneryfie.

– Dla papieża, który ponad 20 lat był misjonarzem w Peru, podróż do Hiszpanii była czymś naturalnym. To jest świat języka hiszpańskiego, w którym on bardzo dobrze się czuje. Pomimo istniejącego w tym kraju ostrego konfliktu między zwolennikami światopoglądu religijnego oraz środowiskami ateistycznymi i obojętnymi religijnie, Leon XIV został przyjęty życzliwie – powiedział PAP ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof, kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie. Zwrócił uwagę, że „wszelkie przejawy wcześniej publicznie wyrażanej wrogości wobec Kościoła i religii na czas papieskiej pielgrzymki zostały wyciszone”.

>>> Kawa o zapachu wyjątkowości. Wrocławski Cafe Równik [REPORTAŻ]

kard. Robert Prevost, fot. z arch. Arzobispado de Ayacucho

Wśród najważniejszych wydarzeń papieskiej pielgrzymki ks. prof. Kobyliński wskazał niedzielną mszę św. w Madrycie, połączoną z procesją Bożego Ciała. Leon XIV zaznaczył w homilii, że „nikt nie może klękać przed Panem, gardząc jednocześnie swoim bratem”.

– Organizatorzy spodziewali się ok. 600 tys. wiernych, tymczasem przyszło 1 mln 200 tys. W ten sposób uroczystość z udziałem papieża stała się wielką, publiczną manifestacją religijną. To pokazało ciągłą witalność i siłę hiszpańskiego katolicyzmu, pomimo tego, że pozycja Kościoła katolickiego w tym kraju nie jest już tak silna jak kiedyś – powiedział ekspert. Dodał, że „ogromna skala uroczystości religijnych w Madrycie nie mogła także nie zostać zauważona przez kręgi ateistyczne czy antyklerykalne w Hiszpanii”.

W ocenie ks. prof. Kobylińskiego drugim ważnym wydarzeniem tej pielgrzymki była poniedziałkowa wizyta Leona XIV w parlamencie Hiszpanii (Kortezach Generalnych).

– Przemówienie papieża było bardzo merytoryczne, wyważone i niepolaryzujące. Leon XIV wyraźnie jednak zaakcentował stanowisko Kościoła w kwestiach bioetycznych mówiąc, że „każde społeczeństwo prawdziwie sprawiedliwe opiera się na uznaniu nienaruszalnej godności osoby ludzkiej”, która „nie może być podporządkowana zmiennym społecznym opiniom czy wahaniom chwilowych większości” – wskazał ekspert.

Kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie zwrócił uwagę, że „papież nie unikał trudnych zagadnień moralnych. Warto pamiętać o tym, że od jesieni 2025 r. lewicowy rząd Pedro Sáncheza dąży do wpisania do konstytucji Hiszpanii prawa do aborcji”.

– Leon XIV zdecydowanie podkreślił w parlamencie, że „obrona życia ludzkiego nie jest kwestią partykularnego interesu ani sprawą wyznaniową; jest celem cywilizacyjnym”. Oświadczył również, że „każde życie ludzkie powinno być uznawane i chronione od poczęcia do swojej naturalnej śmierci, w każdych okolicznościach jego istnienia” – zwrócił uwagę ekspert.

Na sali zabrakło parlamentarzystów lewicowego ugrupowania Podemos i lewicowo-nacjonalistycznego bloku galicyjskiego BGN, którzy zaprotestowali w ten sposób przeciwko obecności przywódcy religijnego w parlamencie świeckiego państwa.

Zdaniem ks. prof. Kobylińskiego trzecim istotnym wydarzeniem papieskiej pielgrzymki była msza w Bazylice Sagrada Familia (Świętej Rodziny) w 100. rocznicę śmierci jej twórcy Antoniego Gaudiego.

– Mówiąc, że „sztuka i piękno są wybitnymi kanałami ewangelizacji”, papież wskazał na potrzebę łączenie religii z kulturą oraz wiary ze sztuką – powiedział ekspert z UKSW.

Jako czwarty istotny element wskazał on obecność następcy św. Piotra na Wyspach Kanaryjskich oraz spotkania z grupami katolików, którzy zajmują się działalnością charytatywną, pomagają migrantom, biednym, bezdomnym, wykluczonym.

W przekonaniu ks. prof. Kobylińskiego pielgrzymka pokazała, że wiele środowisk katolickich w Hiszpanii, pomimo trudności, podejmuje „codzienną mozolną pracę w obszarze edukacji, prowadząc szkoły katolickie i uniwersytety, rozwijając różne stowarzyszenia i wspólnoty, udzielając pomocy ludziom biednym, bezdomnym czy imigrantom”.

– Doświadczenie Kościoła katolickiego w Hiszpanii pokazuje katolikom z innych krajów, że można zachować religijność w społeczeństwie o wysokim poziomie konsumpcji i dobrobytu, w społeczeństwie głęboko sekularyzowanym z niezwykle silną kulturą ateistyczną czy agnostyczną – powiedział ks. prof. Kobyliński.

>>> Błogosławiony Michał Kozal. Przyszłość jest w ręku Boga [PATRON DNIA]

fot. Vatican Media

Jako przykład wskazał Opus Dei oraz Drogę Noeokatechumenalną. – Te dwa potężne ruchy kościelne o charakterze globalnym powstały w Hiszpanii. Także w Polsce w ich działalność angażują się tysiące katolików – zauważył.

Powiedział, że pielgrzymka do Hiszpanii pokazała również, że „międzynarodowa pozycja papiestwa jest ciągle bardzo silna, a papież jest cały czas ważnym graczem w debacie politycznej, która przetacza się przez świat”.

– Widać to było wyraźnie w trakcie spotkania Leona XIV z parą królewską, z parlamentem Hiszpanii czy z przedstawicielami świata nauki i kultury – wskazał.

Ekspert zwrócił uwagę na to, że Kościół katolicki w Polsce powinien być wdzięczny Hiszpanii przede wszystkim za zakon jezuitów, założony w tym kraju przez św. Ignacego z Loyoli w 1540 r.

– Warto pamiętać o tym, że od XVI do XVIII w., przez ponad 200 lat, jezuici de facto odpowiadali w całej Polsce za system oświaty, a prowadzone przez nich uczelnie i szkoły kształtowały nasze elity polityczne, kulturalne, naukowe, religijne i gospodarcze – przypomniał.

Papież Jan Paweł II odwiedził Hiszpanię pięciokrotnie – po raz pierwszy w 1982 roku. Po raz drugi był tam w 1984 r., następnie w 1989 r., 1993 r. i w 2003 r. Benedykt XVI był w Hiszpanii w 2006 r., 2010 r. i 2011 r. Z kolei papież Franciszek, mimo biegłej znajomości hiszpańskiego, nie odwiedził tego kraju ani razu. Także Leon XIV posługuje się płynnie tym językiem. Hiszpańskiego nauczył się podczas pracy misyjnej w Peru, będąc także w latach 2015-2023 biskupem diecezji Chiclayo.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze