fot. pixabay.com

Michał Jóźwiak: Mikroschizmy [KOMENTARZ]

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Msza święta nie jest miejscem rozprzestrzeniania się wirusów tylko przychodzenia Pana Boga – mówił ks. prof. Guz na antenie TV Trwam. To teza sprzeczna nie tylko ze stanowiskiem polskiego Episkopatu, ale również z nauczaniem Kościoła.

Kilka miesięcy temu napisałem dla portalu Onet komentarz na temat niepokojącego zjawiska. Polega ono na tym, że w jednym i tym samym Kościele możemy usłyszeć różne nauczanie. Czasem to wynik ignorancji i niewiedzy, a czasem świadome działanie. Takie mikroschizmy, mniejsze lub większe odejścia od oficjalnego nauczania i narracji Kościoła, powodują w głowach wiernych olbrzymi zamęt. Są zagrożeniem dla budowania zdrowego sumienia i duchowości.

>>> W kościele też można się zarazić [FELIETON] 

Czasy pandemii okazały się żyzną glebą pod uprawę kolejnych mikroschizm. Jak łatwo się domyślić, dotyczą one głównie tego, czy na mszy świętej można zarazić się koronawirusem, czy Komunia Święta powinna być udzielana na rękę, i czy katolicy w tych dniach – mimo oficjalnych obostrzeń – powinni pojawiać się w świątyniach. Zalecenia polskiego Episkopatu są jasne: wierni powinni zostać w domu. Chodzi o ochronę naszego zdrowia, a może nawet i życia.

Mamy jednak w Polsce pewnie niemałą grupę mikroschizmatyków, którzy chcą obchodzić przepisy. Pojawiają się więc pomysły, aby organizować samochodowe msze święte lub odprawiać Eucharystię w autobusie. Nie brakuje również wygłaszania sprzecznych z nauczaniem Kościoła twierdzeń, które wprowadzają wiernych w błąd i narażają ich na zagrożenie zdrowia i życia.

>>> Modlitwa to nie magiczne zaklęcie [FELIETON]

Kilka dni temu na antenie Telewizji Trwam, ks. prof. Tadeusz Guz przekonywał odbiorców, że nie ma możliwości, aby zarazić się koronawirusem w kościele.

– Pan Bóg żadnych wirusów nie rozprzestrzenia, bo jest święty. Kapłan ma konsekrowane dłonie, umyte w sposób nadprzyrodzony, zatem żadne udzielanie Komunii Św. nie zagraża ani jednemu Polakowi. Msza święta nie jest miejscem rozprzestrzeniania się wirusów tylko przychodzenia Pana Boga – mówił ks. prof. Guz.

>>> Bp Galbas: jestem wystraszony powierzchownością i magicznością naszej wiary [WIDEO]

Trudno dziwić się zdezorientowanym wiernym. Jeden ksiądz mówi, że Komunia Św. podlega prawom biologicznym i także przez Nią mogą roznosić się wirusy, bo przecież podczas przeistoczenia materia fizycznie się nie zmienia, a drugi mówi, że Bóg zatrzymuje podczas mszy wszelkie wirusy. Dlatego takie wypowiedzi trzeba weryfikować i sprawdzać w kontekście nauczania Kościoła. Konieczne są też interwencje przełożonych, kiedy takie opinie idą w świat i mogą robić wodę z mózgu tysiącom katolików w Polsce. „Nie jest winny ten, kto grzech popełni, lecz ten, kto mrok szerzy” – pisał Wiktor Hugo w „Nędznikach”. Dlatego nie wyśmiewajmy tych, którzy zagubili się w tym gąszczu absurdów i myślenia magicznego, ale oczekujmy jasnych reakcji i sprostowań wobec słów tych, którzy szerzą fałszywe i niezgodne z nauczaniem Kościoła tezy.

Zobacz także
Wasze komentarze