Fot. pixabay

Dyrektor MIVA: w czasie pandemii pamiętajmy o kierowcach spieszących z pomocą i na misjach

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

O modlitwę w intencji wszystkich kierowców, którzy w czasie epidemii pracują w transporcie publicznym, zaopatrzeniu, służbach medycznych, służąc pomocą potrzebującym, zaapelował ks. Jerzy Kraśnicki, dyrektor MIVA Polska, organizacji wspierającej polskich misjonarzy. Dziś przypada XIV Niedziela Modlitw za Kierowców.

We wstępie do liturgii sprawowanej w kościele pw. św. Karola Boromeusza w Warszawie przewodniczący Eucharystii ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz kierowców poprosił o modlitwę tego dnia w intencji wszystkich osób, które w trudnym okresie związanym z pandemią wykonują swoją pracę za kierownicą. – Prosimy o wdzięczność wszystkim, którzy sprawują swoją służbę jako kierowcy karetek pogotowia, samochodów ciężarowych, służb mundurowych, ratując na co dzień życie i zdrowie. Niech nasza modlitwa dotrze do ich serc, dotrze do ich domów poprzez tę transmisję, abyśmy również my byli zawsze życzliwi na każdej drodze naszego życia – powiedział.

W homilii ks. Jerzy Kraśnicki, dyrektor MIVA Polska, podkreślił w nawiązaniu do czytań z Ewangelii według św. Łukasza o uczniach zmartwychwstałego Jezusa zdążających do Emaus, że Chrystus zawsze jest wśród nas obecny, zawsze pociesza i towarzyszy nam na wszystkich drogach życia. – Jakże to jest ważne w obecnej sytuacji, aby nie zwątpić. Obecne przeżywane przez nas doświadczenie prowadzi nas do swoistej dezorientacji. Potrzebujemy trwać blisko Boga, na modlitwie. W Słowie Bożym szukamy światła na naszą codzienność. Sam Chrystus jest towarzyszem naszej wędrówki – podkreślał kaznodzieja.

Niedziela Modlitw za Kierowców – zaznaczył – to szczególna okazja do przyjrzenia się ludzkiemu pielgrzymowaniu na drogach całego świata. – Jak wygląda ta nasza codzienność na drogach w Polsce? Niekoniecznie optymistycznie. Każdy wypadek nam o tym przypomina. Rok ubiegły to ponad 30 tys. wypadków na naszych drogach, ponad 2 tys. ofiar śmiertelnych i kilkadziesiąt tysięcy rannych. Nawet w stanie epidemii, gdy doświadczamy ograniczeń, dzieją się wypadki, najczęściej z powodu łamania przepisów drogowych, z braku rozsądku i czujności. Jak zatem konieczna jest modlitwa, która chroni od zwątpienia i zniechęcenia, że może być lepiej – dodał ks. Kraśnicki.

Dziś potrzebna jest także modlitwa za wszystkich kierowców, którzy spieszą z pomocą osobom wymagającym pomocy w okresie walki z epidemią – wskazał dyrektor MIVA. – W tym czasie epidemii odważnie służą kierowcy w transporcie publicznym, zaopatrzeniu, służbach medycznych. Może czynią to nie bez lęku, że mogą podzielić los chorych, ale wypełniają swoje zadania z odwagą. Niech towarzyszy im pomoc Boża – dodał.

Fot. pixabay

„Z miłością na wszystkich drogach”

Obchodzona już po raz czternasty Niedziela Modlitw za Kierowców, w tym roku pod hasłem „Z miłością na wszystkich drogach”, poświęcona jest wszystkim kierującym pojazdami oraz innych użytkowników drogi. – Miłością trzeba się kierować, również w drodze, na trasie, jako kierowca. W trudnych sytuacjach, szczególnie teraz gdy pandemia je mnoży, jako kierowcy tym bardziej musimy pilnować, by złość i nerwy nie wychodziły na zewnątrz, byśmy bezpiecznie jeździli – powiedział KAI ks. Marian Midura. – Według danych Policji, niestety nawet teraz, gdy prawie nie ma ruchu na naszych drogach, ma miejsce sporo wypadków, również śmiertelnych. Trzeba trochę zwolnić. Wprost pokazać, że jako kierowca dbam nie tylko o swoje życie i zdrowie, ale także o innych ludzi drodze – zachęca krajowy duszpasterz kierowców.

1 kilometr = 1 grosz

Ks. Marian Midura przypomina, że polscy kierowcy wspierają także naszych misjonarzy. Chodzi o coroczna zbiórkę organizacji MIVA Polska, czyli stowarzyszenia na rzecz misyjnych środków transportu. MIVA zaprasza kierowców, aby za każdy bezpiecznie przejechany kilometr wpłacili 1 gr na środki transportu dla misjonarzy.

Mam na co dzień kontakt z wieloma misjonarzami, którzy posługują na całym świecie. Oni wszyscy zostali na swoich posterunkach, nikt nie chciał skorzystać z propozycji rządu, by wrócić do ojczyzny specjalnymi samolotami – mówi ks. Midura. – Dbają o życie i zdrowie swoich podopiecznych, również dzięki temu, że od polskich kierowców mają dobry sprzęt, dobre samochody, bezpiecznie tam pracują i mogą pomóc, dowozić żywność, leki itd. Za nich też się modlimy i wspieramy” – deklaruje krajowy duszpasterz kierowców.

Zobacz także
Wasze komentarze