fot. PAP/EPA/ERNESTO GUZMAN JR
Kolumbia: wielki łańcuch solidarności Kościoła po trzęsieniu ziemi
Po tragicznym trzęsieniu ziemi w Kolumbii na początku sierpnia miejscowy Kościół w pełni angażuje się, aby pomóc osobom, które straciły wszystko. Bank Żywności Archidiecezji Bogoty jest jednym z głównych punktów zbiórki pomocy przeznaczonej dla potrzebujących. „Hojność ludzi pozwoliła nam dotrzeć do wielu miast” – mówi Vatican News dyrektor Banku, ks. Daniel Saldarriaga.
Kościół w Kolumbii uświadamia sobie, że to, czego nauczał Jezus: wezwanie „dajcie im jeść jest dziś nakazem” – mówi ks. Daniel Saldarriaga, dyrektor Banku Żywności w Bogocie. Podkreśla w ten sposób znaczenie inicjatywy Kościoła katolickiego, która w tym tygodniu okazała się kluczowa dla niesienia pomocy licznym Kolumbijczykom, którzy w wyniku trzęsienia ziemi z 10 sierpnia stracili wszystko.
Według mediów śmierć w wyniku katastrofy naturalnej poniosło około 300 osób, a straty materialne szacowane są na blisko 10 mld dolarów. Ocaleli, którzy stracili wszystko, potrzebują każdej pomocy, przede wszystkim żywności.

325 ton pomocy
„Dziś 26 banków żywności ściśle współpracuje z programami pomocy społecznej w całym kraju, aby móc nieść pomoc w Cali, Pereira, Manizales, Armenii, Quibdó, Istminie, Cartago i Palmira” – wylicza ks. Saldarriaga, odnosząc się do gmin dotkniętych kataklizmem w 15 departamentach Kolumbii.
W ramach akcji pomocy, prowadzonej pod hasłem „Kolumbia nas potrzebuje” napływają liczne dary, a także zgłaszają się wolontariusze, którzy poświęcają swój czas na przygotowywanie paczek z pomocą.
Do tego trudnego zadania dołączyli sąsiedzi, wieloletni darczyńcy i sympatycy, pracownicy firm, szkoły oraz wspólnoty zakonne, takie jak Siostry Franciszkanki Maryi Niepokalanej i Kontemplacyjne Misjonarki Ad Gentes. Dzięki ich zaangażowaniu udało się już dostarczyć 325 ton pomocy, obejmującej między innymi żywność, sprzęt medyczny, odzież, środki higieniczne oraz inne artykuły pierwszej potrzeby.
>>> Boliwia: polska siostra opiekuje się ponad 250 wykluczonymi dziećmi

Cenna współpraca
„Przez wiele tygodni przygotowywaliśmy się, aby nieść pomoc Wenezueli. Przekroczenie granicy nie było łatwe, podobnie jak pokonanie 1528 kilometrów dzielących Caracas od Bogoty, ale nie było też aż tak trudne” – wyjaśnia ks. Daniel, nawiązując do pierwszej kampanii zbiórki darów zorganizowanej w Wenezueli po trzęsieniu ziemi z 24 czerwca tego roku.
Zarówno w przypadku Wenezueli, jak i samej Kolumbii niezwykle cenna okazała się współpraca sektora transportowego oraz udostępnienie środków umożliwiających sprawne dostarczanie darów. „Transport nic nas nie kosztuje – podkreśla ks. Daniel – po raz pierwszy hojność ludzi pozwoliła nam dotrzeć do tak wielu miast”.
Prymas Kolumbii, kard. Luis José Rueda Aparicio, wspiera te działania, podkreślając zaufanie, jakim przedsiębiorstwa i osoby prywatne obdarzają Bank Żywności w Bogocie, realizujący w imieniu Chrystusa i Kościoła misję o żywotnym znaczeniu.
Kardynał apeluje do wszystkich, aby nie przestawali wspierać potrzebujących, nadal nieśli pomoc, a przede wszystkim nie zapominali o tym, co się wydarzyło.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Caritas Kolumbia: pomoc nie może się skończyć, gdy znikną nagłówki
Kolumbia: Kościół otwiera drzwi poszkodowanym przez trzęsienie ziemi
Kolumbia: najsilniejsze trzęsienie ziemi w XXI wieku, apel biskupów






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny