zdj poglądowe, fot. PAP/EPA/Henry Chirinos

Wenezuela: biskupi wzywają do przywrócenia demokracji

Do przywrócenia demokracji oraz do szerokiej amnestii dla więźniów politycznych wezwali władze Wenezueli katoliccy biskupi tego kraju. Podczas 125. zgromadzenia plenarnego tamtejszej konferencji episkopatu przeanalizowali oni poważny kryzys polityczny po interwencji Stanów Zjednoczonych i obaleniu Nicolasa Maduro.

Skrytykowali ignorowanie woli społeczeństwa w związku z nieopublikowaniem przez organy państwowe szczegółowych wyników wyborów prezydenckich z 28 lipca 2024 roku. Przypomnieli, że zgodnie z Konstytucją „suwerenność należy do narodu i nie można jej przenosić” na inne podmioty. Aby przezwyciężyć impas, wskazali precyzyjne warunki: odbudowę instytucji demokratycznych i przywrócenie niezależności władzy publicznej. Potrzebny jest „wiarygodny Sąd Najwyższy i Krajowa Rada Wyborcza, które zagwarantują wolne i uczciwe wybory”.

Biskupi wyrazili swą bliskość z więźniami politycznymi i ich rodzinami, wspierając drogę do „ustawy o amnestii generalnej, koniecznie szerokiej i inkluzywnej”. Takie posunięcie, będące wynikiem konsultacji ze społeczeństwem obywatelskim, uważane jest za zasadniczy krok na „długiej i trudnej drodze pojednania narodowego”.

>>> Wenezuela: Machado popiera demokratyczną inicjatywę Kościoła

Episkopat potępił również ingerencję zewnętrznych czynników i nielegalnych grup, które kontrolują duże obszary terytorium Wenezueli, poważnie naruszając suwerenność i samostanowienie narodowe.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że w ostatnich latach życie Wenezuelczyków charakteryzowało się „powszechnym zubożeniem”. Stwierdzili niepokojące pogorszenie jakości życia, które dotyka w szczególności systemu edukacji i opieki zdrowotnej, pozostawiając chorych bez lekarstw, a osoby starsze – samym sobie.

Konferencja Episkopatu Wenezueli wyraziła też głęboką solidarność z milionami migrantów, którzy uciekli za granicę oraz wskazała na „wynikające z tego rozbicie rodzin” i marginalizację społeczności tubylczych.

W obliczu tego kryzysu wezwała do radykalnej zmiany w zarządzaniu gospodarką, podkreślając, że „konieczne jest, aby środki pochodzące z reaktywacji przemysłu naftowego zostały przeznaczone na poprawę wysokości wynagrodzeń i realizację programów socjalnych, których celem nie jest stronniczy klientyzm, ale wzbudzanie inicjatyw osobistych, społecznych i przedsiębiorczych, które gwarantują pracę i godziwe płace, pozwalają obywatelom żyć i zaspokajać podstawowe potrzeby materialne, społeczne i intelektualne swoje i swoich rodzin”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze