Fot. PAP/EPA/NARENDRA SHRESTHA

Fot. PAP/EPA/NARENDRA SHRESTHA

Nepal: bilans ofiar powodzi wzrósł do 1356, w kraju trwa dzień żałoby

W Nepalu ogłoszono w poniedziałek dzień żałoby narodowej dla upamiętnienia ofiar tragicznych powodzi z 26 sierpnia. Bilans ofiar śmiertelnych kataklizmu wzrósł do 1356 – wynika z najnowszych oficjalnych danych władz w Katmandu. Trwają poszukiwania niemal pięciu tysięcy zaginionych.

Poprzedni raport strony nepalskiej informował o 1341 zabitych. Ostatni bilans władz kontrolowanego przez Chiny Tybetu mówił z kolei o 43 ofiarach śmiertelnych.

Według poniedziałkowego raportu nepalskiego urzędu ds. zarządzania kryzysowego (NDRRMA) do tej pory uratowano 13 396 osób, a los 4994 pozostaje nieznany.

– Cały naród opłakuje dziś tę straszliwą katastrofę. To nie jest czas na spory polityczne, lecz na narodową jedność, odbudowę i pomoc poszkodowanym – powiedział prezydent Nepalu, Ramchandra Paudel w orędziu do narodu. Szef państwa zaznaczył, że kataklizm ujawnił kruchość ekosystemu Himalajów.

>>> Nepal: dwie osoby uratowane po dziesięciu dniach od powodzi

Fot. PAP/EPA/NARENDRA SHRESTHA
Fot. PAP/EPA/NARENDRA SHRESTHA

– Apeluję z całego serca do społeczności międzynarodowej nie tylko o wsłuchanie się w głos państw wrażliwych ekologicznie, w tym Nepalu, ale także o podjęcie konkretnych i skutecznych działań na rzecz zapewnienia im sprawiedliwości klimatycznej – podkreślił. Wstępne straty materialne wyceniono na 2,56 mld USD.

Poniedziałek, trzynasty dzień po tragedii, ogłoszono dniem żałoby narodowej; flagi na budynkach rządowych opuszczono do połowy masztu. W dominującej w Nepalu tradycji hinduistycznej 13-dniowy okres żałoby kończy się rytuałami w intencji dusz zmarłych.

Wiele rodzin, wciąż czekających na wieści o bliskich, zdecydowało się na symboliczne uroczystości pogrzebowe. Ponieważ kremacja jest kluczowym rytuałem, przeprowadzenie ceremonii zastępczej – często z wykorzystaniem kukły z trawy – przynosi im poczucie duchowego ukojenia.

Dramatyzm sytuacji oddaje historia uratowanej w sobotę starszej kobiety. Jak podała agencja Reutera, jej rodzina, przekonana o śmierci, rozpoczęła już rytuały żałobne, gdy po dziesięciu dniach od katastrofy odnaleziono ją żywą.

Jednocześnie ponad 21 tys. ratowników, wspieranych przez międzynarodowe zespoły, kontynuuje przeszukiwania terenu. Akcja skupia się na 12 hydroelektrowniach, gdzie w tunelach mogły zostać uwięzione setki pracowników. Jak przekazała agencja AP, w stolicy kraju, Katmandu, rodziny zaginionych protestowały, domagając się od rządu przyspieszenia działań.

Do powodzi błyskawicznej o tragicznych skutkach doszło 26 sierpnia w wyniku gwałtownego oderwania się fragmentu lodowca od północnej ściany góry Langtang Lirung w Nepalu. Potężne masy wody i niesionego nimi gruzu zeszły korytami rzek Bhote Koshi i Trishuli, pustosząc całe doliny zarówno po nepalskiej, jak i chińskiej stronie granicy.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze