fot. cathopic.com

Nieidealni święci

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Chcielibyśmy myśleć, że byli chodzącymi ideałami. Tymczasem święci byli również grzesznikami. Nie uniknęli w swoim życiu błędów. Niektórzy z nich mają na koncie naprawdę poważne upadki.

Nie zawsze jesteśmy dumni ze swojego życiorysu. Wydaje nam się, że ciągłe upadki zdarzają się tylko nam i jesteśmy tak daleko od świętości, że nawet nie ma sensu się o nią starać. To pułapka! Wielu świętych, oficjalnie kanonizowanych przez Kościół katolicki, ma na swoim koncie grzechy, o których pewnie nawet byśmy nie pomyśleli, że mogą popełnić je święci, którzy patrzą na nas z obrazów z aureolami nad głową.

Św. Augustyn

Najlepszym przykładem na świętego z przeszłością jest św. Augustyn. Prowadził wręcz rozwiązły tryb życia, miał nieślubne dziecko. Nawet po nawróceniu i przyjęciu chrztu z trudem przychodziło mu uregulowanie spraw dotyczących jego związków z kobietami. Ostatecznie zdecydował się na zostawienie rodziny. W wieku 37 lat został wyświęcony na kapłana. Kilka lat później został biskupem. Mówi się, że zwykł modlić się słowami: „nawróć mnie Boże… ale jeszcze nie teraz”.

Św. Maria Magdalena

Nikomu nie trzeba chyba szczególnie przedstawiać postaci św. Marii Magdaleny. Kobieta nazywana w Ewangelii jawnogrzesznicą zajmowała się prostytucją. Spotkanie z Jezusem ją zmieniło i odtąd poszła zupełnie inną drogą. Jej przeszłość się jednak nie zmieniła. Nadal była trudna i grzeszna.

Tych przykładów można byłoby podawać więcej. Każdy święty miał jakieś słabości, z którymi się zmagał. Także i my ciągle upadamy i na nowo powstajemy. Bo chodzi właśnie o powstawanie. Świętość nie polega na tym, że unikamy upadków – one zawsze będą się nam zdarzać. Najważniejsze jest podnoszenie się z grzechu i wiara w to, że z Bożą pomocą możemy sobie poradzić nawet z naszymi największymi wadami.

Byłem niedawno u spowiedzi. Po wyznaniu grzechów kapłan powiedział mi:

„Dobrze, że tu przyszedłeś. Bóg się nie nudzi wybaczaniem grzechów. Po to jest ten sakrament, sakrament pojednania, abyś zawsze mógł skorzystać z Bożego przebaczenia, bo On chce ci je dać. To taka darmowa usługa, z której zawsze i bez skrępowania możesz korzystać”.

Nie załamujmy się naszymi upadkami. Pamiętajmy, że zawsze kiedy coś nam nie wychodzi Bóg wyciąga do nas rękę, żeby nam pomóc. Święci korzystali z tego do granic Bożej cierpliwości. I właśnie dlatego zostali świętymi. Wybierzmy ich drogę.

Nieidealni święci
6 (100%) 3 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze