Piotr Pytel, fot. archiwum prywatne

Piotr Pytel został ułaskawiony przez prezydenta Karola Nawrockiego. „Jutro idę na Jasną Górę”

Piotr Pytel znalazł się wśród trzech osób, które ułaskawił dziś prezydent Karol Nawrocki. Odsiadywał on karę dożywocia za niepopełnione przez siebie przestępstwo. Za kratami spędził prawie 22 lata, dlatego trudno nie skojarzyć tej sprawy z dramatem Tomasz Komendy, który w więzieniu niesłusznie spędził 18 lat. O zastosowanie prawa łaski wobec Pytla w formie warunkowego przedterminowego zwolnienia go z odbycia reszty kary wnioskował Prokurator Generalny Waldemar Żurek.

Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Mateusz Kotecki poinformował dzisiaj o trzech postanowieniach prezydenta Karola Nawrockiego w zakresie zastosowania prawa łaski. Jedno z nich dotyczy Piotra Pytla.

Jak opisywała szczegółowo „Rzeczpospolita”, sprawa Piotra Pytla ma swoje źródło w w Monachium. W 2004 roku doszło tam do zabójstwa kobiety. Pytel od początku utrzymywał, że nie brał udziału w morderstwie. Przyznał jedynie, że wraz z Tomaszem W., „Lisem”, planował napad rabunkowy i czekał na wspólnika w innym miejscu. O zabójstwie miał dowiedzieć się dopiero później. Kluczowym dowodem przeciwko Pytlowi były zeznania współosadzonego z aresztu, który twierdził, że Pytel przyznał mu się do udziału w zbrodni. Mężczyzna ten miał liczyć na nagrodę wyznaczoną za informacje na temat zbrodni. Na podstawie jego relacji w 2006 roku niemiecki sąd skazał Pytla na dożywocie.

Piotr Pytel, fot. PAP

Po latach Tomasz W. został zatrzymany w Polsce, przyznał się do zabójstwa i zeznał, że działał sam, a Pytla nie było w mieszkaniu ofiary. Za tę zbrodnię został skazany w Niemczech na 9 lat i 3 miesiące więzienia, karę już odbył. Mimo tych nowych okoliczności niemiecki wymiar sprawiedliwości nie uchylił wyroku wobec Pytla. Od 2009 roku odbywał on karę w Polsce. Łącznie spędził już za kratami 22 lata.

Prokurator Generalny Waldemar Żurek wszczął z urzędu nowe postępowanie ułaskawieniowe. W jego toku uzyskano pozytywną opinię Zakładu Karnego w Rzeszowie dotyczącą przebiegu resocjalizacji skazanego, a 22 czerwca zarządzono przerwę w wykonywaniu kary do czasu zakończenia postępowania. Dziś, 3 sierpnia, Pytel dowiedział się o ułaskawieniu.

fot. Matthew Ansley/unsplash

W wieczornej rozmowie z Piotrem Jaconiem na antenie TVN24 powiedział, że nie spodziewał się, że decyzja w jego sprawie zostanie ogłoszona właśnie dziś. – Ale w życiu nie ma przypadków. Na jutro mam zaplanowane przejście pierwszego etapu pielgrzymki na Jasną Górę. Nie wiem, czy dam radę zrobić to z astmą, w tych upałach, ale chcę iść – powiedział Piotr Pytel. – Obiecał pan sobie tę pielgrzymkę, prawda? – dopytywał dziennikarz TVN24. – Tak i słowa chcę dotrzymać – odpowiedział Pytal. – Wyruszam o godzinie 6:30. Emocje są tak duże, że nogi same mnie poniosą – dodał. – Niech więc pan kroczy, już ułaskawiony – powiedział Piotr Jacoń.

Jasna Góra, fot. Justyna Nowicka/misyjne.pl

Piotr Pytel podkreślił, że obecnie skupiać się chce wyłącznie na sprawach prostych i przyziemnych. – Chcę dokończyć moje leczeni, podjąć pracę i cieszyć się tą resztą życia, już jako wolny człowiek. Nie chcę wracać wspomnieniami do tego, co było – mówił. Mężczyzna zapowiedział też walkę o wznowienie procesu w Niemczech, bo tylko państwo w którym doszło do skazania, może dokonać rewizji wyroku. Pytel podziękował też prezydentowi oraz ministrowi sprawiedliwości za ich zaangażowanie w sprawę.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze