Jacek Jaśkowiak

fot. Wikipedia

Prezydent Poznania: jestem ateistą, ale lubię sięgać do Biblii

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Prezydent Poznania poprowadził zajęcia dotyczące religii. – W młodości chciałem zostać jezuitą – przyznaje Jacek Jaśkowiak. Dzisiaj jednak otwarcie mówi, że jest ateistą.

W Polsce trwa strajk nauczycieli. Od poniedziałku większość dzieci nie zasiadła jak co tydzień w szkolnych ławkach. Zostały w domu z rodzicami. Poznańskie władze miasta wpadły jednak na pomysł, aby zaproponować uczniom i ich opiekunom lekcje w… Teatrze Polskim.

Ksiądz i prezydent ateista

Program zajęć został opublikowany na stronie Teatru Polskiego. W ramach akcji „Lekcje w POLSKIM” młodzież mogła uczestniczyć w warsztatach dotyczących m.in. języka migowego, tańca współczesnego czy savoir-vivre’u. Jeden z punktów wzbudził szczególne emocje, bo „lekcję religii” poprowadził prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, który słynie z tego, że jest ateistą i raczej nie jest wielkim zwolennikiem Kościoła. – Jacek Jaśkowiak ogłosił, że poprowadzi lekcję religii. Napisałem mu wiadomość, że chyba byłoby najlepiej, gdyby zrobił to razem ze mną. Prezydent mnie zaprosił. I tak doszło do tego spotkania – mówi ks. Radek Rakowski. Ksiądz Rakowski podkreśla, że takie wydarzenia pokazują twarz Kościoła otwartego, który chce dyskutować.

Lubię sięgać do Biblii

– W młodości chciałem zostać jezuitą, a ksiądz Radek Rakowski politykiem. Wyszło na odwrót. Tym ciekawszym doświadczeniem dla nas obu i – mam nadzieję – także dla słuchaczy, była lekcja religii, którą poprowadziliśmy wspólnie – mówił prezydent Jaśkowiak. W rozmowie z jednym portali internetowych prezydent Poznania wprost mówi, że nie wierzy w Boga, ale nadal czyta Pismo Święte. – Lubię sięgać do Biblii. Zawarte w niej treści miały duży wpływ na naszą kulturę i warto, by dzieci o tym wiedziały – przyznaje. Na spotkaniu w Teatrze Polskim ważną rolę odegrały utwory Jacka Kaczmarskiego. – Podczas lekcji wykorzystaliśmy cztery utwory Jacka Kaczmarskiego: „Teodycea”, „Dzieci Hioba”, „Walka Jakuba z aniołem” oraz „Chrystus i kupcy”. Zachęcaliśmy uczestników do czytania Pisma Świętego – mówi w rozmowie z misyjne.pl prezydent Jacek Jaśkowiak. – Przekazałem kiedyś abp. Stanisławowi Gądeckiemu płytę Jacka Kaczmarskiego „Szukamy stajenki”, gdzie obecne są teksty o Bożym Narodzeniu. Był pod wrażeniem – dodaje.

„O religii na dwa głosy”

W mediach społecznościowych podniosły się głosy, że prezydent otwarcie mówiący o tym, że jest osobą niewierzącą nie powinien angażować się w takie przedsięwzięcie. Niektórzy internauci twierdzili, że lekcja religii prowadzona przez ateistę to oczywisty absurd. – Nazywanie spotkania, które odbyło się w teatrze, lekcją religii, jest daleko idącym uproszczeniem. Do prowadzenia lekcji religii trzeba mieć misję kanoniczną i odpowiednie kwalifikacje, a tego z całą pewnością brakuje prezydentowi miasta Poznania. Nie sądzę też, żeby takie były intencje organizatorów spotkania – komentuje rzecznik poznańskiej kurii, ks. Maciej Szczepaniak.

Teatr to miejsce kulturotwórcze

Do wydarzenia odniósł się również teatr, w którym odbyło się spotkanie. – Jesteśmy placówką kulturotwórczą i chcemy być miejscem, w którym można poznać różne sposoby widzenia świata. Prezentujemy u nas różne postawy wobec kultury, społeczeństwa i religii. Dlatego uważamy, że nasz Teatr jest odpowiednim miejscem na takie dyskusje i spotkania – podkreśla Katarzyna Kamińska z Teatru Polskiego w Poznaniu. – Uczestnicy byli zadowoleni ze spotkania z prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem i ks. Radosławem Rakowskim: zarówno z formuły, jak i ze sposobu prezentowania treści. Reakcje młodych ludzi i ich opiekunów były bardzo pozytywne – dodaje.

Prezydent Poznania: jestem ateistą, ale lubię sięgać do Biblii
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze