Fot. unsplash/blaz photo

Do przeczytania w wolne dni 

Środek lata. Wielu z nas wciąż ma jeszcze przed sobą urlop i perspektywę słodkiego lenistwa. A co warto robić w wolnym czasie? Czytać! Dlatego mamy dla Was kilka propozycji książkowych, z których możecie skorzystać w wakacje (i nie tylko). 

„Dom zła” Jakub Rutka (Wydawnictwo Znak) 

Wciąż nie dowierzam, że ta książka to debiut prozatorski Jakuba Rutki! Wciąga bowiem od pierwszej strony i trzyma czytelników w napięciu do samego końca. Ostrołęka. To tutaj Jacek Gadowski nagrywa kolejne odcinki swojego podkastu kryminalnego i prowadzi audycję w lokalnej rozgłośni radiowej. Podczas jednej z nich dostaje tajemniczy telefon. Słuchacz informuje go zbrodni sprzed lat, do której doszło na terenie pewnego domu w Ostrołęce. Jeden z mieszkańców zabił swoją rodzinę, za co trafił na wiele lat do więzienia. Nie wiadomo dlaczego – ale o zbrodni tej mało kto cokolwiek wie. Atmosfera milczenia budzi zdziwienie Jacka, który zaczyna prowadzić własne śledztwo w tej sprawie. Do tego okazuje się, że dom, w którym doszło do zbrodni skrywa też inne tajemnice. I współcześnie też dochodzi w nim do morderstwa. Podkaster tropi kolejne ślady, które prowadzą go do szokującego odkrycia. Czytelnicy będą wielokrotnie zaskoczeni – zwłaszcza, że autor nie szczędzi pułapek, w które możemy wpaść. To świetnie napisany debiut kryminalny, po którego lekturze od razu powiedziałem sobie, że chcę więcej! Mam nadzieję, że Jakub Rutka niedługo zaproponuje nam kolejne przygody Jacka Gadowskiego. Myślę, że detektyw amator z Ostrołęki ma nam jeszcze wiele do powiedzenia – zwłaszcza, że równolegle z wątkiem kryminalnym autor prowadzi też wątek prywatny bohatera. A tam coraz większe znaczenie ma pewna policjantka… Zdecydowanie polecam! 

„Twoja ostatnia wiadomość” Gillian McAllister (Wydawnictwo Znak Crime) 

To kolejny wciągający thriller, który może uprzyjemnić nam długie, letnie wieczory. Camilla jest agentką literacką. Pewnego dnia jej poukładane dotąd życie rozpada się jak domek z kart. Dowiaduje się, że w Londynie trzech zakładników jest przetrzymywanych przez… jej męża. Luke rano zostawił jej niepokojącą wiadomość – a ona teraz zaczyna ją coraz lepiej rozumieć. Jej idealny mąż zrobił coś, o co nigdy by go nie podejrzewała. Przetrzymuje ludzi… Sytuacja jeszcze bardziej pogarsza się, gdy padają strzały, a chwilę później służby znajdują ciała dwóch zakładników zabitych przez Luke’a. Mąż Camilli znika. Kobieta zostaje sama z córką. Dlaczego jej mąż dopuścił się przestępstwa? Czy przez całe życie był kimś innym niż myślała? Kolejne tropy przynoszą wiele zaskakujących odpowiedzi – ale i kolejne pytania. Ciekawe jest to, że narrację tej książki śledzimy z dwóch perspektyw. Z jednej strony – z punktu widzenia Camilli. A z drugiej – z punktu widzenia negocjatora policyjnego wysłanego do rozmów z Lukiem. To historia o poszukiwaniu prawdy i o tym, że każdy z nas skrywa jakieś sekrety. Czy Camilli uda się odkryć prawdę o mężu – a co za tym idzie – też o relacji łączącej go z nią i ich córką? W tej książce kluczową role odgrywają emocje – zwłaszcza te przeżywane w sytuacjach skrajnych. Warto po nią sięgnąć – nie będziecie chcieli się od niej oderwać. 

>>> Książki na progu lata 

„Zgorszeni Kościołem” Bartosz Rajewski (Wydawnictwo WAM) 

Wbrew tytułowi – nie jest to zbiór opowieści o kolejnych skandalach i aferach wstrząsających Kościołem. Nie, polski duszpasterz pracujący na co dzień w Londynie (od jesieni zamieszka w Rzymie) napisał książkę, która jest zbiorem refleksji, komentarzy dotyczących różnych fragmentów Pisma Świętego. Autor w przystępny sposób pokazuje, co warto dzisiaj wyciągnąć z danego tekstu – i jak potem żyć tym na co dzień. Pokazuje, co każdy z nas może zrobić, by Kościół był bardziej święty – i dzięki temu budził mniejsze zgorszenie. Teksty ks. Rajewskiego nie są atakiem – są zachętą do tego, by jeszcze bardziej wziąć odpowiedzialność za Kościół. I za swoje w nim miejsce. Czyta się je bardzo szybko, a potem jeszcze na długo pozostają w pamięci. To książka bardzo potrzebna w czasie burz i zawirowań – bo dająca nadzieję na lepsze jutro. Dla Kościoła, ale i dla całego świata. To lekcja tego, jak lepiej być w Kościele. 

„Nie wszystkie okruchy całości” Tomasz Golonka OP (W Drodze) 

Do rąk czytelników trafia zbiór 99 krótkich felietonów o. Tomasza Golonki OP – stanowiących zapis wybranych audycji z cyklu „U progu dnia”, emitowanych w Polskim Radiu Katowice. Teksty dominikanina poruszają wiele spraw, często bardzo poważnych – ale napisane są lekkim stylem. Czyta się je więc bardzo przyjemnie, choć dają nam do myślenia. Ich przesłania są bardzo uniwersalne – choć oparte o wiarę katolicką. Autor niejednokrotnie odwołuje się do Jezusa i Jego nauki. Wyłuskuje z Pisma tematy i wątki szczególnie bliskie i potrzebne dzisiejszemu człowiekowi. Lektura tej książki może być dobrą lekcją chrześcijaństwa w praktyce – opartego przede wszystkim o otwartość i o to, by nie krzywdzić drugiego człowieka. Warto sobie te lapidarne felietony dawkować po jednym – a potem solidnie je sobie przemyśleć. 

„Czarcie ziele” Jill Johnson 

Już na okładce książka ta nazywana jest „kryminałem botanicznym”. I zdecydowanie rośliny odkrywają w niej niebagatelną rolę. Czytając, aż trudno nie czuć chęci sięgnięcia po telefon i sprawdzenia, jak wygląda opisywana akurat roślina. Eustacia Rose to kobieta po 40-tce, emerytowana profesorka toksykologii. Na dachu bloku, w którym mieszka ma ogród. A w nim… niezwykłą kolekcję trujących roślin. Lubi obserwować sąsiadów przez teleskop – zwłaszcza pewną kobietę, którą odwiedzają różni goście – mężczyźni. Eustacia nadaje im przezwiska – którymi są nazwy różnych trujących roślin. Toksykolożka poznaje osobiście obserwowaną kobietę, która nawet odwiedza ją w mieszkaniu. Pewnego dnia toksykolożka orientuje się, że tajemnicza kobieta zniknęła. Tak samo znika też część roślin uprawianych przez nią na dachu. Do tego w Londynie dochodzi też do otrucia – trucizną z toksycznej rośliny. Być może z kolekcji prof. Rose… Bohaterka staje się jedną z głównych podejrzanych, robi więc wszystko, by udowodnić swoją niewinność. Mieszając się w śledztwo, zaczyna narażać też swoje życie na niebezpieczeństwo. Czy uda jej się przeżyć i na czas ustalić, kto i dlaczego zabił? Jill Johnson wykreowała postać szalenie sympatycznej, choć oderwanej od rzeczywistości Eustaci. To bohaterka, której kibicujemy i bardzo chcemy, żeby wyszła cało z tej historii. Do tego jesteśmy też ciekawi, co wydarzyło się w jej przeszłości – a przez co tak nagle przeszła na emeryturę. Zresztą, okaże się, że owa przeszłość ma wiele do powiedzenia w teraźniejszości. Miłego odkrywania tego zielonego kryminału! 

„Substytucja” Remigiusz Mróz (Wydawnictwo Czwarta Strona) 

To już 19. odsłona przygód Joanny Chyłki i Kordiana Oryńskiego – zdecydowanie najpopularniejszego duetu wykreowanego przez Remigiusza Mroza. Warszawscy prawnicy wracają w naprawdę dobry stylu. Niedawno zostali rodzicami i na co dzień zmagają się z opieką nad bliźniętami – Hanną i Brunonem. Tymczasem Kordian przyjmuje nową sprawę – ma być obrońcą z urzędu Pauliny i Mikołaja, nastolatków oskarżonych o zamordowanie rodziców dziewczyny. Zebrane przez prokuraturę dowody wskazują na ewidentną winę młodych. Sprawa jest bardzo medialna, a do tego okazuje się, że jej wzięcie niesie za sobą sporo problemów. I tych natury relacyjnej – między Chyłką a Kordianem zaczyna dziać się coraz gorzej, i tych jeszcze poważniejszych. Ktoś bowiem zaczyna grozić prawnikom, chcąc zmusić ich do tego, by zadziałali wbrew interesowi swoich klientów. Adwokaci stają do walki o najwyższe stawki – wolność swoich klientów i uratowanie swojej rodziny. Czytelnika czeka wiele zaskakujących zwrotów akcji prowadzących do nieoczekiwanego finału. I choć sprawa jest poważna, to czeka nas też wiele sarkastycznego humoru – bo choć Joanna została matką, to nadal jest też sobą. Ja już czekam na tom dwudziesty przygód prawników z Warszawy! 

„Agatha Christie. Świat zagadek” (Wydawnictwo Dolnośląskie)  

Lato i wakacje to dobry czas na rozruszanie szarych komórek. Ostatnio na rynku pojawia się coraz więcej książek, które służą nie tyle do czytania – co do rozwiązywania. I bardzo dobrze, bo rozwiązywanie przeróżnych szarad i łamigłówek daje wiele przyjemności, a przy okazji też mocno pobudza do pracy nasz mózg. Jedną z takich propozycji jest właśnie książka „Agatha Christie. Świat zagadek”. Dostajemy do rąk zbiór 100 różnych zadań. Aby było ciekawiej – oparte są o dziewięć powieści Agathy Christie. Jeśli wiec ktoś kojarzy te książki, to ma dodatkową zabawę – przypominając sobie postaci, zbrodnie, konteksty. A jeśli ktoś nie czytał – to poprzez te ciekawostki może zainteresować się twórczością Christie – i sięgnąć po poszczególne tytuły. Zresztą, czytanie książek tej mistrzyni kryminału to też niezła zabawa intelektualna – i szczerze polecam wszystkie powieści Christie. W zbiorze tym znajdziemy łamigłówki o przeróżnym stopniu trudności i dla każdego. Zadania pod siebie odnajdą tu miłośnicy krzyżówek, zabaw językowych, łamigłówek liczbowych, labiryntów, szyfrów, wykreślanek czy wyzwań logicznych. Nie trzeba się spieszyć, zadania rozwiązujmy w swoim tempie – żeby sprawiało nam to przyjemność. Dodatkowym smaczkiem będzie tropienie pewnej zbrodni… Z tą książka w ręku nie da się nudzić. Zobaczycie, że w każdej i w każdym z nas jest coś z Herkulesa Poirota. 

Gareth Moore „Kryminalne zagadki” (Wydawnictwo Znak Koncept) 

I jeszcze jeden zbiór łamigłówek, który chciałbym polecić na wakacyjny, i nie tylko, czas. Gareth Moore jest doktorem filozofii, a jednocześnie autorem i współautorem kilkudziesięciu książek dla dzieci i dorosłych – zbiorów przeróżnych zadań. Coraz częściej napisane przezeń książki wydawane są w Polsce – świetnie, bo stanowią doskonałą rozrywkę intelektualną.  W „Kryminalnych zagadkach” dostajemy do rąk 90 przeróżnych zadań. Znów – każdy znajdzie w nich coś dla siebie (choć ja polecam mierzyć się z każdym typem zadań). Sporo jest tu chociażby łamigłówek opartych o krótką historię fabularną czy też tych sprawdzających naszą spostrzegawczość. Ale są też klasyczne sudoku, zabawa szyframi czy zadania na logikę. Moore zaprasza czytelników raz do przyjęcia roli detektywa, raz złoczyńcy. Rozwiazywanie zadań z tej książki to niesamowita przygoda na wiele godzin. Łamigłówki mają bowiem różny poziom trudności. I nawet jeśli niektóre rozwiążecie w kilka minut, to nad innymi posiedzicie znaczenie dłużej. No to co – weźcie do ręki długopis lub ołówek i zacznijcie szukać odpowiedzi na pytanie, którym kończy się każde zadanie! 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze