Fot. pixabay

Egzorcysta: jak zrobić szatanowi na złość?

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Wielu osobom się wydaje, że podczas nękania przez szatana, podczas silnych pokus najlepszym, co można zrobić, to mówić „Idź precz” albo obrzucić Złego zniewagami.

Chociaż takie reakcje są często instynktowne to szatanowi zależy na tym, by wyprowadzić człowieka z równowagi. Cieszy się, że udało mu się zmącić pokój dziecka Bożego, którym obdarowuje Jezus.

Ksiądz Raul Salvucci, egzorcysta, w książce „Podręcznik egzorcysty” mówi, co w takiej sytuacji jest najlepiej zrobić.

Można pokazać szatanowi, że jesteśmy zdolni cieszyć się silną zażyłością z Bogiem także w momentach najcięższych prób, którym jesteśmy poddawani i to daje nam siłę pogodnego akcentowania próby, nawet jeśli jest bardzo ciężka.

Wszelka wściekła uraza jest przebłyskiem rozpaczy szatana. Któremu udaje się ją w nas przelać. Najlepszym rewanżem jest więc pokazać demonom, że nie są w stanie naruszyć naszej pogody ducha.

Szatan był kiedyś nieskończenie szczęśliwy z Bogiem. Teraz widząc, że inne stworzenie, uświęcone krwią Chrystusa, żyje pomimo diabelskich udręczeń pełną jednością z Bogiem, tak go to boli, że zmusza do ucieczki.

To jest właśnie dobra przekora, wymaga jednak pewnej dojrzałości duchowej.

 

 

Egzorcysta: jak zrobić szatanowi na złość?
6 (100%) 6 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze