fot. pixabay

Mnich zdradza receptę na długowieczność. Ma… 124 lata!

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Ten mnich to Swami Sivanandy. Ostatnio pojawił się na lotnisku w Abu Dhabi (w Zjednoczonych Emiratach Arabskich) i od razu wywołał sensację wśród służb granicznych.

Może nie on sam, bo wcale nie wygląda na aż tak wiekowego człowieka. Zainteresowanie służb granicznych wzbudził jego paszport, a w nim data urodzin: 8 sierpnia 1896 rok. Sivanada, który jest mnichem, zdradził ciekawskim swój sekret długowieczności: unika seksu i ostrych przypraw.

>>> Celibat znieść? Nie znieść a pogłębić

Według paszportu mnich ma 124 lata. Z wpisu w dokumentach świątynnych wynika, że przyszedł na świat 8 sierpnia 1896 roku w Kalkucie. Ta data została wpisana w urzędowe rejestry, na podstawie których wystawiono mu paszport. Jeśli jest prawdziwa, to jego życie „zahacza” o trzy wieki. Mimo to, mnich jest w świetnej formie. Sivananda przyznaje, że wychował się w ubóstwie, a rodziców stracił w wieku 6 lat, a krewni oddali go pod opiekę guru. Został mnichem, a swoje długowieczne życie zawdzięcza jodze, dyscyplinie, celibatowi oraz unikaniu ostrych przypraw.

Wiodę proste życie. Jem proste rzeczy, gotowane w wodzie, bez dodatku tłuszczu i przypraw

Mnich śpi na macie na podłodze, mając pod głową drewniany klocek zamiast poduszki. Sivanada jest w świetnej formie i całkowicie samodzielny. Często podróżuje pociągami po Indiach oraz samolotami do Europy.

Zobacz także
Wasze komentarze