dziecko, rodzicielstwo bliskości

Moja dusza umarła wraz z moim dzieckiem

5 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Pomimo tego, że w Kościele mamy świadomość, wiarę, a nierzadko żywe doświadczenie Bożej Miłości, Jego przebaczenia i miłosierdzia, musimy przyznać, że nieraz w naszych umysłach odbieramy innym prawo do tego, by do Niego przyjść. Zamykam się w oskarżeniach, ciasnych umysłach, uproszczonym myśleniu. Dlaczego? Powodów pewnie jest wiele. Nie będziemy tego roztrząsać. Ale może spróbujmy spojrzeć na innych z perspektywy Bożego serca. 

Nie chodzi o to, by cokolwiek i kogokolwiek łatwo usprawiedliwiać, ale dostrzec, że – jakkolwiek może to być dla nas niekomfortowe – świat nie jest czarno-biały. Istnieją w nas różne sploty okoliczności, przekonań, przeżytych historii, że wybory nie są tak oczywiste. Osobami, które mogą się obawiać tego, jak zostaną przyjęte w Kościele, są kobiety i mężczyźni dotknięci aborcją. Rozmawiam dziś z panią Anną, która po takim doświadczeniu odnalazła miejsce w Bogu i w Kościele. Było to podczas rekolekcji Winnica Racheli. 

Dlaczego wzięła pani udział w rekolekcjach Winnica Racheli? 

To był czas mojego przebudzenia. Nagle zrozumiałam, co ja zrobiłam!  

Mogę sobie wyobrazić, jakie mechanizmy obronne musi uruchomić człowiek, każdy z nas, by móc żyć z tymi wszystkimi momentami, kiedy zawiedliśmy na całej linii. Pewnie miała pani podobnie. 

Całe życie broniłam tej decyzji i ciągle powtarzałam sobie, że była właściwa i jedynie słuszna. Co więcej, obwiniałam mojego ojca, który groził mi, że jeśli zajdę w ciążę, to zmarnuję sobie życie! I jeśli „wywinę taki numer”, to wyrzuci mnie z domu. Nic nie mówiąc rodzicom, a w zasadzie nikomu z wyjątkiem jednej koleżanki, sama podjęłam taką decyzję. Nie dałam nikomu szansy na to, aby mnie od tej decyzji odwiódł. Potem uśpiłam sumienie i zaczęłam żyć – jak mi się wydawało – pełnią życia: imprezy, podróże, sukcesy w pracy, dobre zarobki, mnóstwo ludzi wokół mnie, zabawa na całego. Kiedy skończyłam 40 lat, moje życie jakby się zapadło i straciło sens. Chciałam to jakoś ratować, ale przygniotły mnie problemy zdrowotne, ból praktycznie co dzień, problemy wychowawcze z dziećmi, frustracja w pracy, poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, braku sensu, niemoc, beznadzieja…To był bardzo trudny czas i nic nie dawało pocieszenia. Zaczęła się depresja, myśli samobójcze i ciemność…  

Tak, dobrze pamiętam te momenty, kiedy człowiek wie, że już nie da rady dłużej oszukiwać samego siebie. Kiedy wie, że ma przed sobą wybór: albo życie, albo śmierć. Jak to się stało, że wybrała pani życie? 

Jezus przyszedł – mimo drzwi zamkniętych – prosto do mojego serca. Miałam sen, w którym zrozumiałam, że odpowiedzialność za życie i śmierć mojego dziecka ponoszę ja. To była moja decyzja. Zerwałam się z tego snu i wiedziałam, że muszę uporządkować moje życie, oczyścić moje sumienie, przestać bronić tego grzechu! To było jak zapalenie światła w ciemną noc, w której trwałam prawie całe dorosłe życie! 

A więc Jezus ma rację: prawda wyzwala! Ale pewnie trudno było przełamać się, by pójść do konfesjonału? 

Z pomocą przyszedł misjonarz jak Anioł prosto z Nieba: pomógł mi przygotować się do spowiedzi generalnej z całego życia, a także powiedział mi o rekolekcjach Winnica Racheli „Uzdrowienie po aborcji”. Wzięłam w nich udział i usłyszałam słowa Jezusa wprost do mojego serca „Ja Ciebie nie potępiam. Idź, a od tej pory już nie grzesz.” (J 8, 11). Posłuchałam tych słów i nawróciłam się. Miłość Boża nie zna granic! 

To prawda! Miłość Boża potrafi dać nowe życie. 

Stając w autorytecie Jezusa, przyjęłam postawę Dziecka Bożego, Oblubienicy! Zwycięzcy! Urodziłam się, aby prawdziwie cieszyć się życiem! Zburzyłam tyle ciemnych twierdz, ile można było, a jak znajdę następną, też dam radę! Bo Jezus jest moim Panem! On mnie trzyma za rękę i obiecał, że nic mnie od Jego miłości nie oddzieli! 

Odtąd wybieram drogę życia. 

Chcę się tą radością podzielić z Wami aby dodać Wam odwagi i wiary, że z Jezusem wszystko jest możliwe! A wsłuchiwanie się w natchnienia Ducha Świętego doprowadzi nas przez Jezusa do Ojca naszego w Niebie. Modlę się codziennie za wszystkich dotkniętych aborcją, kobiety, mężczyzn, lekarzy – Pan jest łaskawy i czeka na każdego! Jestem wdzięczna Panu za Jego Miłość. 

Bóg rzeczywiście jest większy niż każdy nasz grzech. Bardzo pani dziękuję za to świadectwo. 

Od kilku lat rekolekcje Winnica Racheli odbywają się także w Polsce. Ponieważ nazwa brzmi dla nas egzotycznie i może kojarzyć się z niezliczonymi wspólnotami ewangelikalnymi, warto powiedzieć, że Organizacja Winnica Racheli (Rachel’s Vineyard Ministries) jest częścią Organizacji Księża za Życiem (Priests for Life) i Dobrej Nowiny Życia (Gospel of Life Ministries). Program rekolekcji został opracowany przez dr. Teresę Burke, a materiały do prowadzenia rekolekcji mają nihil obstat ks. Roberta A. Pesarchicka STD, a także imprimatur (5 lipca 2011) kard. Justina Rigali, arcybiskupa Filadelfii. Rekolekcje Winnica Racheli są prowadzone od 1999 r., a obecnie odbywa się ponad tysiąc sesji rocznie w około 80 krajach, w kilkunastu językach. Rekolekcje są skierowane do kobiet i mężczyzn, wszystkich, którzy uczestniczyli w jednej lub wielu aborcjach i odczuwają z tego powodu konsekwencje psychiczne i duchowe. Doktor Teresa Burke, która jest założycielką Winnicy Racheli, największego duszpasterstwa dla osób po aborcji na świecie, ułożyła program rekolekcji uzdrowienia, który oferuje unikalne podejście bazujące na zmysłach, a integrujące trzy płaszczyzny: emocjonalną, psychologiczną i duchową. Żywe Słowo, praca w grupie, modlitwa, działania terapeutyczne i dyskusje składają się na efektywny proces pracy nad cierpieniem ugruntowany w Jezusie Chrystusie i oparty na Słowie Boga. Tak skomponowany program pomaga doświadczyć uzdrowienia ofiarom traumy, które może już od wielu lat uczestniczą w terapii polegającej na rozmowie, ale nadal zmagają się, by wyjść poza swoje traumatyczne doświadczenia. 

Rekolekcje Winnica Racheli odbywają się 3-5 razy w roku, w kameralnym gronie i mają formułę warsztatów. Zaczynają się w piątek wieczorem i trwają do niedzieli po południu. Wszystkie jego części opierają się na fragmentach Pisma Świętego. Program jest starannie ułożony, prezentowany w atmosferze bezpieczeństwa, zrozumienia i wsparcia. Wszystkim spotkaniom towarzyszy kapłan. Koszt rekolekcji jest tylko kosztem pobytu w ośrodku rekolekcyjnym wraz z wyżywieniem. Rekolekcje będą odbywały się regularnie, zatem można szukać informacji o terminach pod numerem telefonu, w kontakcie mailowym podanym na plakatach. 

Filmiki ze świadectwami udziału w Winnicy Racheli.

 

Moja dusza umarła wraz z moim dzieckiem
4.8 (80%) 5 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze