ksiądz priest Eucharystia

Fot. cathopic

Przeczytaj, by czas na Eucharystii nie przeciekał ci przez palce

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Warto sobie uświadomić czym jest Eucharystia, aby czas na niej spędzony nie przeciekał nam przez palce, żebyśmy mogli rzeczywiście doświadczyć żywej obecności Chrystusa. Dlatego przeczytaj te 3 krótkie medytacje, by dzisiejsza Eucharystia była prawdziwym spotkaniem z Bogiem.

Nie ma takich chwil czy życiowych doświadczeń Jezusa, których nie moglibyśmy przeżyć na nowo i podzielić, przyjmując Komunię; albowiem całe Jego życie jest obecne i dane w Ciele i we Krwi. Święty Paweł streścił tajemnicę krzyża Chrystusowego, mówiąc: „ogołocił samego siebie” (por. Flp 2,7).

Tak więc nasza msza święta może być cała wypełniona i oświecona tym zdaniem, zwłaszcza jeśli będzie to msza odprawiana w chwili, kiedy stoimy wobec doznanej krzywdy, gdy wszystko się w nas buntuje, albo wobec trudności wynikających z wymogu posłuszeństwa. Jezus — możemy powiedzieć — ogołocił samego siebie, więc i my chcemy ogołocić siebie samych, obumierając dla siebie i dla swoich „racji”! To jest prawdziwa komunia z Chrystusem.

W zależności od wewnętrznych dyspozycji czy potrzeby chwili możemy stanąć przy Jezusie, przy Jezusie, który się modli, przy Jezusie, który jest kuszony, zmęczony, który umiera na krzyżu, który zmartwychwstaje. To wszystko zaś nie będzie myślową fikcją, ponieważ ten Jezus nadal istnieje, jest żywy, chociaż nie żyje już w ciele, ale w Duchu.

Raniero Cantalamessa

Cotygodniowe spotkanie na mszy świętej niedzielnej staje się wspaniałą okazją, by na nowo złożyć świadectwo miłości i utwierdzić się w przekonaniu, że nie jesteśmy sami i zawsze możemy liczyć na pomoc swoich braci, którzy wyznają tę samą wiarę i karmią się tym samym Ciałem i Krwią Pana.

Wówczas także Eucharystia staje się jasnym i wspaniałym świadectwem nowego pojmowania relacji międzyludzkich, żywym źródłem sprawiedliwości, braterstwa i miłości szerzących się w całej naszej społeczności.

Trzeba, aby przeżywana podczas Eucharystii służba miłości, której obecność celebrujemy w naszych kościołach, przynosiła owoce każdego dnia i uzdrowiła zło, tak szeroko dzisiaj rozpowszechnione, wzbudzając w każdym z nas zainteresowanie bliźnim, chęć pomagania mu oraz wolę zmiany sytuacji i zjawisk ciężko obrażających ludzką godność.

Carlo Maria Martini

 

Panie, Boże mój, przyjdź do Twojego sługi z Twym życzliwym błogosławieństwem i słodyczą, ażebym mógł godnie i pobożnie przystąpić do Twojego cudownego sakramentu.

Rozpal me serce pragnieniem Ciebie, wyrwij mnie z ociężałości i gnuśności. Przybądź do mnie ze swoim Zbawieniem, abym mógł w duchu kosztować Twej słodyczy, która w Twym sakramencie kryje się jak w gorejącym źródle.

Oświeć także moje oczy, żebym mógł przeniknąć tak wielką tajemnicę; umocnij moją wiarę, żeby się nigdy nie zachwiała.

Bo Twoje działanie nie na ludzką siłę, a Twoje święte ustanowienie nie jest dziełem człowieka.

Bo sam z siebie nikt nie jest zdolny pojąć ani zrozumieć tego, co jest nieprzeniknione nawet dla aniołów.

Cóż więc ja, niegodny grzesznik, ziemia i proch, mógłbym zrozumieć i pojąć z tak wzniosłej świętej tajemnicy?

Panie, w prostocie mego serca, z mocną, szczerą wiarą i na Twoje polecenie, przystępuję do Ciebie z czcią i ufnością, wierząc głęboko, że jesteś tu obecny w tym sakramencie, Ty, Bóg i Człowiek. Chcesz więc, żebym Cię przyjął i zjednoczył się z Tobą w miłości?

Tomasz à Kempis

Zobacz także
Wasze komentarze