Skauci Europy w Sanktuarium Świętego Krzyża

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Nie może budować Kościoła człowiek, który nie wie, co to jest grzech i nie potrzebuje nawrócenia – mówił abp Grzegorz Ryś, nominat metropolita łódzki do pielgrzymów i 450–osobowej grupy wędrowników Skautów Europy 1 października na Świętym Krzyżu.

Tradycyjnie już na przełomie września i października do świętokrzyskiego sanktuarium przybyli Skauci Europy z całego kraju, którzy przybyli, by pokłonić się Relikwiom Drzewa Krzyża Świętego.

Zdjęcie: sanktuarium św. Krzyża

Mszy św. sprawowanej w bazylice mniejszej przewodniczył i wygłosił homilię abp Grzegorz Ryś, nowy metropolita łódzki, który 4 listopada odbędzie uroczysty ingres do łódzkiej katedry. Arcybiskup w nawiązaniu do odczytywanej Ewangelii mówiącej o dwóch synach, których ojciec prosił by poszli pracować w winnicy, mówił o zaangażowaniu i trosce o winnicę jaką jest Kościół.

– Nie chodzi tylko o to, czy człowiek żyje moralnie, albo niemoralnie, ale chodzi o jego zaangażowanie w budowanie ludu Bożego. Może być w człowieku tysiące powodów oporu, żeby poszedł i zaangażował się w budowanie ludu Bożego, żeby się zaangażował w budowanie Kościoła – mówił kaznodzieja.

Być dzieckiem Boga i być świadomym swoich grzechów
Zdaniem arcybiskupa, aby budować Kościół trzeba spełnić dwa warunki: odkryć w sobie dziecko Boga oraz mieć świadomość własnej grzeszności. – Jaka to jest godność, że każdy z nas nosi w sobie obraz i podobieństwo Bożego Syna, jaki to jest skarb. To naprawdę nie jest jedno i to samo, znać Jezusa czy nie znać Go. Poznanie Jezusa wszystko zmienia, dlatego że odkrywamy w sobie obraz i podobieństwo jedynego Syna Bożego. Kiedy wiem, że jestem dzieckiem Boga, odkrywam taką godność, którą nie mogę się nie podzielić, bo to wszystko zmienia, w przeżywaniu siebie samego, w patrzeniu na siebie i innych – mówił hierarcha.

Zdjęcie: abp Ryś podczas Mszy św. na zlocie Skautów Europy

Abp Ryś wskazywał, że kto tego nie odkrywa, nie powinien angażować się w budowanie Kościoła, bo Kościół nie ma do zaoferowania ludziom niczego innego niż Dobrą Nowinę, która jest odkryciem Boga objawionego w Jezusie Chrystusie.

– Jak nie dajemy tego ludziom, to zawsze dajemy za mało. Nadaje się do posługi w Kościele ten syn, który mówi „nie idę”, ale poszedł. Nie nadaje się do posługi w Kościele ten, który mówi „ja, ja, ja”. To jest pewien paradoks, że budować Kościół może człowiek, który ma doświadczenie własnego grzechu i potrzebuje nawrócenia. To jest ten drugi warunek, mieć świadomość własnej grzeszności – podkreślił arcybiskup.

„Oni Boga oglądać będą”
Po Mszy skauci przeszli do kaplicy Oleśnickich gdzie oddali cześć Relikwiom Drzewa Krzyża Świętego. Doroczna pielgrzymka Skautów Europy zakończyła się Apelem u podnóża świętokrzyskiego sanktuarium. Tegoroczne zgrupowanie skautów rozpoczęło się 30 września w Łagowie, Modliborzycach i Kałkowie. Do świętokrzyskiej bazyliki wędrowali trzema trasami: św. Emeryka, św. Wojciecha i św. Jacka. Zlotowi towarzyszyło hasło: „Błogosławieni czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą” – zaczerpnięte z ośmiu błogosławieństw.

Od ponad 20 lat należący do formacji Skautów Europy chłopcy i osoby dorosłe, małżonkowie, ojcowie, a także kapłani i zakonnicy uczestniczą w adoracji Najświętszego Sakramentu oraz w modlitwie w blasku relikwii Drzewa Krzyża Świętego.

Zdjęcie: relikwie Drzewa Krzyża Świętego

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Inicjatorem założenia opactwa benedyktyńskiego był Bolesław Chrobry w 1006 r. Przechowywane są nim Relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Od X w. do kasacji opactwa w 1819 r. gospodarzami sanktuarium byli benedyktyni, obecnie opiekę nad nim sprawują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

Skauci Europy w Sanktuarium Świętego Krzyża
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze