„Spod skrzydeł anioła” – nowy tomik poezji o. Andrzeja Madeja OMI

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Spod skrzydeł anioła” – taki tytuł nosi nowy zbiór poezji ojca Andrzeja Madeja, oblata, od ponad 20 lat misjonarza i przełożonego misji „sui iuris” w Turkmenistanie.

Tytuł tomiku nawiązuje do białej figury anioła na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie. O. Madej wspomina zdjęcie, które ktoś mu zrobił pod jednym ze skrzydeł rzeźby i to go zainspirowało do nadania właśnie takiego tytułu.

Większość wierszy powstała w drodze, „na kolanie”, w poczekalniach dworców kolejowych i lotniczych, a także podczas nieco nudnych konferencji. Swe notatki poetyckie o. Andrzej robił na gazetach, torebkach, kopertach, biletach, na serwetkach, w brewiarzu i w modlitewnikach, by po radosnych chwilach natchnienia przepisać je, oszlifować i przygotować do druku zanotowane pobieżnie myśli i nadać kształt metaforom.

Wiersze to poetyckie zamyślenia misjonarza nad tym, co postrzega siedząc w aszchabadzkiej kawiarni, nad Złotym Rogiem w Stambule, w Alpach, Lizbonie czy w Jałcie na Krymie. Wiersze zapraszają do takiego zatrzymania, zamyślenia i refleksji nad dziejami człowieka, o których zapomniano, choćby nad losem tysięcy dzieci-sierot wywiezionych w czasach sowieckich w głąb ZSRR, które później, przez Persję, trafiły do krajów Afryki, do Libanu, Indii czy Nowej Zelandii.

Niektóre refleksje ku przestrodze pokazują, że o. Madej trzyma rękę na pulsie rzeczywistości naznaczonej szalonym pośpiechem i zapomnieniem. Wręcz dramatycznie brzmią linijki wiersza pt. „Europo”:

Europo,

zachwiałaś się pod ciężarem daru

który dzielnie nosiłaś od wieków

czyż nie ów dar dawał ci zwycięstwo

od dwóch tysiącleci

dlaczego wstydzisz się dzisiaj swojej przeszłości

dlaczego (…)

czyżbyś czekała na swoje requiem

gdy zawodzenie potężnieje

kto miałby urządzić ci pogrzeb

nie wyschły źródła z których do tej pory piłaś

jeszcze nie obumarły twoje korzenie

czyż nie znajdzie się Prorok Król czy Kapłan

choć jeden

choć jeden poeta

Wiersze są dla o. Madeja także formą preewagelizacji, zadawania sobie istotnych pytań rozstrzygających, jakie stawia przed nami sumienie, o nasze człowieczeństwo. Są one też reakcją na piękno, zachwytem i zdumieniem nad światem, człowiekiem oraz miłością, tak jak napisał wybitny niemiecki poeta Fryderyk Hölderlin, że „pełen zasług, a jednak pieśnią człowiek zamieszkuje ziemię”.

O. Andrzej Madej OMI

Poeta-misjonarz zastanawia się jak opisać życie, które jest tajemnicą i stwierdza, że można to tylko zrobić poetyckim słowem. Wzorem jest dla niego Biblia, w której wiele fragmentów to czysta poezja. „W ten sposób daje się świadectwo wielkiej Tajemnicy, w której jesteśmy zanurzeni przez fakt stworzenia przez Boga, największego z poetów, na Którego wzór, my ludzie stworzeni na Jego podobieństwo, staramy się też tworzyć. Jako dzieci Poety jesteśmy zanurzeni i wzywani do dawania świadectwa. Jak powiedział Cyprian Kamil Norwid, że z rzeczy świata tego pozostaną: «poezja i dobroć». Pięknie sens poezji oddaje jej greckie określenie «poíesis», czyli tworzyć. Prawdziwie tworzy tylko Bóg, a człowiek jest tylko współtwórcą. Cieszy mnie jako poetę, że mogę współbrzmieć z Bogiem, Jego miłością i pięknem. Tworzenie daje większą radość od konsumpcji. Gdy się tworzy, to człowiek zapomina o jedzeniu, piciu i spaniu. Pisanie jest dla mnie metodą, by przetrwać bezsenne noce. W moim sędziwym już, wręcz biblijnym wieku bezsenność jest darem. Wykorzystuję te godziny do świtu, skupiając się nad kartką papieru, medytując, zaczerniam ją piórem. W ten sposób choć na jakiś czas zamieszkuję w królestwie słowa” – wyznaje o. Madej. Tomik rysunkami uświetnił Wojciech Kądziołka.

* * *

O. Andrzej Madej urodził się w 1951 r. w Kazimierzu Dolnym. Po maturze wstąpił do Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej (OMI). W 1977 przyjął święcenia kapłańskie. Studiował filozofię w Wyższym Seminarium w Obrze i w Krakowie, teologię na Gregorianum w Rzymie i Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Był bliskim współpracownikiem założyciela Ruchu Światło–Życie, ks. Franciszka Blachnickiego. W latach 80. zasłynął jako rekolekcjonista i duszpasterz młodzieży. Był inicjatorem spotkań ekumenicznych w Kodniu nad Bugiem oraz ewangelizacji podczas festiwalu rockowego w Jarocinie. Od 1997 jest przełożonym misji „sui iuris” w Turkmenistanie. Jest z powołania katolickim księdzem i poetą. Od 1984 r. wydał kilkanaście zbiorów wierszy i prozy w takich oficynach, jak m.in.: „W Drodze”, „Pallotinum”, „WAM” i „Księgarni św. Jacka”.

Spod skrzydeł anioła, Wydawnictwo Diecezji Siedleckiej „Unitas”, Siedlce, 2018.

„Spod skrzydeł anioła” – nowy tomik poezji o. Andrzeja Madeja OMI
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze