fot. ks.pAWEŁ kŁYS/ARCHIDIECEZJA ŁÓDZKA

Abp Ryś otrzymał prezent. Dlaczego będą mu zazdrościć?

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Przed południem abp Grzegorz Ryś wziął udział w obchodach 135-lecia powołania do istnienia prawosławnej parafii pw. św. Aleksandra Newskiego w Łodzi. Boskiej liturgii celebrowanej w łódzkim soborze prawosławnym przewodniczył abp Sawa, prawosławny metropolita warszawski i całej Polski.
 

Modlitwa w duchu dialogu
Podczas liturgii modlono się za wszystkich kapłanów pracujących w tej łódzkiej parafii prawosławnej przez 135 lat swego istnienia oraz wiernych, którzy poprzez swoją modlitwę i ofiarę wspomagali i nadal wspomagają istnienie świątyni i tutejszej wspólnoty prawosławnej.

– Bardzo się cieszę, że mogłem uczestniczyć w tych dzisiejszych uroczystościach – powiedział abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. – Cieszy mnie ta łódzka tradycja jedności kościołów, która nie jest okazyjna, ale trwała – codzienna.

>>> Po co jest ekumenizm?

– W czasie liturgii, w której uczestniczyłem, ucieszyła mnie obecność małych dzieci przynoszonych do komunii świętej oraz starszych, które już same przychodziły. To oznacza, że ten Kościół żyje i będzie żył. To oznacza, że chrześcijaństwo nie skończy się w naszym pokoleniu, ale będzie przekazywane. To jest to, co jest istotą naszej wiary – podkreślił łódzki pasterz.

fot. ks. paweł kłys/archidiecezja Łódzka

Wyjątkowy prezent dla abp Rysia
Tuż przed zakończeniem uroczystości metropolita Sawa dziękując za obecność arcybiskupowi łódzkiemu wręczył mu prawosławny krzyż pektoralny. – To wyjątkowy dar, którego metropolicie inni będą zazdrościć, ale niech zazdroszczą. Proszę go nosić i pamiętać o nas – zaznaczył zwierzchnik polskiego Prawosławia.

– Jestem trochę onieśmielony, bo metropolita Sawa sprezentował mi krzyż biskupi – odpowiedział na ten gest abp Ryś. – Pewnie będę go wkładał wyłącznie na jakieś uroczyste wydarzenia, ale na pewno będę go nosił w tygodniu ekumenicznym, i w tych wszystkich momentach, w których otwieramy się bardzo na testament Pana Jezusa, na tę ostatnią modlitwę z wieczernika – modlitwę o jedność. Dziękuję za ten krzyż, będzie on dla mnie wielkim przynagleniem do wszelkiego dążenia do jedności braci i sióstr chrześcijan – dodał metropolita łódzki.

Zobacz także
Wasze komentarze