Czy Synod ws. młodzieży zostanie zignorowany?

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Takie obawy wyraził ks. Giacomo Costa (SJ) – jeden z dwóch sekretarzy specjalnych Synodu Biskupów, powołanych przez papieża Franciszka w związku z rozpoczynającymi się 3 października XV Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”.

Byłoby naiwnością nie zauważyć, że na poziomie mediów, opinii publicznej, a być może także szerokich kręgów Kościoła istnieje ryzyko, że ten synod zostanie zasadniczo zignorowany, w odróżnieniu od dwóch poświęconych rodzinie – tak powiedział w rozmowie z włoską agencją SIR. Ksiądz Giacomo zwraca uwagę na najważniejsze aspekty rozpoczynającego się za niespełna miesiąc Synodu. Pytany o nastawienie Kościoła względem tego trzeciego już zgromadzenia ojców synodalnych, zwołanego przez papieża Franciszka, jezuita podkreśla:

By nie stracić szansy
„Z pewnością, oczekiwania są duże wśród tych, którzy wewnątrz Kościoła pracują z młodzieżą. Także wśród samych młodych jest bez wątpienia zainteresowanie i ciekawość, co okazują przy okazji różnych wydarzeń na drodze przygotowań do Synodu. Niemniej jednak, byłoby naiwnością nie zauważyć, że na poziomie mediów, opinii publicznej, a być może także szerokich kręgów Kościoła istnieje ryzyko, że ten synod zostanie zasadniczo zignorowany, w odróżnieniu od dwóch poświęconych rodzinie. Byłaby to stracona okazja, ponieważ gra toczy się o wysoką stawkę: w istocie to spotkanie wzywa do zmierzenia się z kwestią relacji pomiędzy pokoleniami, myśląc o teraźniejszości w sposób, który pozostawia przestrzeń na przyszłość. To kluczowy temat dla całego naszego społeczeństwa.”

Ks. Costa zwraca też uwagę na obecność młodzieży w czasie obrad Synodu Biskupów. „W kwestionariuszach wypełnianych online, ale przede wszystkim podczas marcowego spotkania przedsynodalnego, młodzi – odpowiadając na zaproszenie papieża Franciszka – poczuli się wolni w wyrażaniu swoich dążeń, i mówieniu, co sądzą na temat Kościoła, podejmując wiele problemów związanych z komunikacją, językiem, wiarygodnością, integrowaniem tego, co stanowi różnice” – mówił. Podkreślał także odwagę, z jaką konferencje episkopatów podjęły temat trudności w pracy z młodzieżą i przekonywał, że już ta wymiana doświadczeń zaowocowała spotkaniem międzypokoleniowym i nastawieniem na wzajemne słuchanie siebie.

To nie jednorazowe wydarzenie, ale proces
„Podsumowując, możemy powiedzieć, że zgodnie ze wskazaniami papieża Franciszka, synod przekształca się z wydarzenia w proces. Jeśli synod pozostanie oficjalnie „synodem biskupów”, to właśnie ze względu na ich rolę pasterską, nie będzie mógł stać się wydarzeniem, które zaangażuje cały Kościół. Oczywiście, dotyczy to pewnej ewolucji, która się jeszcze nie zakończyła i która będzie trwała także po październiku” – zauważa sekretarz specjalny Synodu Biskupów. Przekonuje on, że czas po zakończeniu Synodu Biskupów będzie co najmniej równie ważny, jak same obrady, ponieważ wówczas „różne wspólnoty kościelne będą musiały zdecydować, w jaki sposób przystąpić do działania, zgodnie z adhortacją posynodalną papieża Franciszka”.

Jezuita jest też pytany o to, jak wyjaśnić paradoks, który wybrzmiał z dokumentu przedsynodalnego, przygotowanego przez młodzież, z którego wynika, że młodzi wybierają dziś życie „z Jezusem, ale bez Kościoła”. W odpowiedzi przypomina, że obraz jaki wyłonił się z przedsynodalnej dyskusji młodych ludzi, zwłaszcza tych, którzy włączali się w debatę online, jest jeszcze bardziej dramatyczny.

By być wiarygodnym rozmówcą
„Niekiedy także Jezus postrzegany jest przez młodych jako odległy, niemal superbohater, który nie ma jednak zbyt wiele wspólnego z ich codziennym życiem. Ryzykujemy więc, że młodzi nie będą ani z Jezusem, ani z Kościołem” – ocenia, choć dodaje, że jest to tylko jedna strona medalu, bowiem dziś nie brakuje młodych, którzy chcą poznawać Kościół i pogłębiać swoje życie duchowe. Podkreśla, że wyzwaniem Kościoła jest dziś bycie wiarygodnymi rozmówcami dla młodych ludzi, a przeszkodę stanowi fakt, że wielu dorosłych odwołuje się do własnych doświadczeń z młodości, kiedy przynależność do Kościoła była budowana i pojmowana inaczej, niż jest to w przypadku współczesnych nastolatków. Podkreśla, że owa przynależność do Kościoła nie jest automatycznym punktem wyjścia, ale punktem dojścia młodego człowieka, któremu należy umiejętnie pomagać w poznawaniu Boga i Kościoła. Pomocą w tej drodze może być właśnie rozeznawanie – rozumiane jako ponowne odczytanie historii własnego życia i odkrycie w nim, poprzez dialog z Bogiem, kolejnych kroków do podjęcia.

fot. Maurizio Brambatti, EPA

Mówiąc o wyzwaniach „Kościoła dorosłych” w relacji z młodzieżą, ks. Costa wymienia m.in. zostawienie młodym przestrzeni do działania w Kościele i docenienie ich zaangażowania i entuzjazmu. Podkreśla jednak, że jego zdaniem największym wyzwaniem jest odkrycie, w jaki sposób młodzi poprzedzają wspólnotę Kościoła i są dla niej znakiem zmartwychwstałego Chrystusa. „Zawsze pytamy o to, w jaki sposób Kościół może pomóc młodym, a ile razy zadajemy sobie pytanie, w jaki sposób to młodzi mogą pomóc Kościołowi? Odwołuję się np. do nowego ‚kontynentu cyfrowego’ (…) Bardziej, niż zapraszania młodych na wielkie konferencje, spotkania i katechezy, potrzeba konkretnego zaangażowania w konkretne działania wspólnie z nimi. Tak, jak sami młodzi nieustannie podkreślają, potrzeba odwagi, by zamiast odrzucenia, wybierać spotkanie i dialog”.

XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania” odbędzie się w Rzymie w dn. 3-28 października br. Wezmą w nim udział biskupi z całego świata, a także delegaci młodzieży, zaproszeni do współpracy przez Sekretariat Synodu Biskupów.

Czy Synod ws. młodzieży zostanie zignorowany?
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze