Facebook/Domena Publiczna

Czy zakaz palenia węglem ma sens? Pomiary pyłów PM* pokazały interesujące wyniki

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Zaczął się okres grzewczy, a także czas, w którym znów na własnej skórze (a może i płucach) będziemy odczuwać skutki śmiercionośnego smogu. Ekologia jest teraz na ustach wszystkich: polityków, biskupów i działaczy społecznych. Może czas najwyższy zadbać o środowisko na „własnym podwórku”?  

Polska od wielu lat jest w czołówce krajów europejskich, które w okresie zimowym regularnie przekraczają normy smogowe. Wysoka lokata w tej klasyfikacji nie jest bynajmniej powodem do zadowolenia… 

>>> Abp Skworc: stosunek do ekologii powinniśmy uwzględniać w rachunku sumienia

 Nie jest tak dobrze 

Portal Polski Alarm Smogowy donosi: 

Według szacunków Komisji Europejskiej z powodu zanieczyszczenia powietrza każdego roku przedwcześnie umiera ok. 42 000 mieszkańców Polski. Europejska Agencja Środowiska szacuje, że każdego roku zanieczyszczone powietrze przyczynia się w Polsce do śmierci 43 tys. ludzi. Dla porównania: każdego roku w Polsce w wypadkach ginie ok. 3300 osób. 

Te dane są alarmujące. Są takie jednak już od wielu lat. Gdy rok temu Szymon Hołownia w programie „Onet Rano” powiedział, że „w Polsce z powodu smogu ginie tyle samo dzieci, co z powodu aborcji” zebrał na siebie lawinę hejtu, głównie ze środowisk prawicowych. Gdy jednak przyjrzymy się statystykom, okazuje się, że jest gorzej, niż można było się spodziewać. Według szacunków ONZ, ok. 7 mln ludzi rocznie umiera na skutek zanieczyszczenia powietrza. W najgorszej sytuacji są dzieci i osoby starsze. Wyniki pierwszego ogólnopolskiego badania epidemiologicznego (zrealizowanego przez Warszawski Uniwersytet Medyczny, ARC Rynek i Opinia oraz Politechnikę Warszawską), pokazują, że pyły zawieszone* (PM 2,5 i PM 10), mają tragiczny wpływ na zdrowie dzieci.

fot. pixabay

Zmiana mentalności 

Powodowanie zanieczyszczeń jest grzechem (jak pisze Franciszek w encyklice Laudato si’ ). Grzeszymy więc, jeśli palimy w swoich piecach niedozwolonymi materiałami. Według uchwalonej w wielu polskich miastach uchwały antysmogowej, w piecach domowych nie można palić takimi materiałami jak: węgiel brunatny oraz paliwa stałe produkowane z wykorzystaniem tego węgla, muł węglowy i odpady węglowe, miał (węgiel kamienny w postaci sypkiej o uziarnieniu poniżej 3 mm) czy wilgotne drewno (drewno o wilgotności w stanie roboczym powyżej 20 procent).

W Krakowie, a więc mieście, w którym pyły PM 10 przekraczały dotychczas kilkadziesiąt razy normy WHO wprowadzono całkowity zakaz palenia węglem i drewnem. Stolica Małopolski zdecydowała się na ten ruch jako pierwsze miasto w Polsce. Efekty widać od razu. – Mapy jakości powietrza Airly wskazują coś naprawdę interesującego. Sieć czujników nad Krakowem wskazuje stężenie pyłów PM w normach (!), podczas gdy w miejscowościach okalających miasto mamy dużo gorszą jakość powietrza – informuje portal MeteoReporter.pl na swoim Facebooku.  

Papież Franciszek podkreśla w encyklice Laudato si’: 

Z faktu bycia stworzonymi na Boży obraz i nakazu czynienia sobie ziemi poddaną nie można wywnioskować absolutnego panowania nad innymi stworzeniami. Ważne jest odczytywanie tekstów biblijnych w ich kontekście, we właściwej hermeneutyce, i przypominanie, że zachęcają nas one do „uprawiania i doglądania” ogrodu świata (por. Rdz 2, 15). Podczas gdy „uprawianie” oznacza oranie i kultywowanie, to „doglądanie” oznacza chronienie, strzeżenie, zachowanie, bronienie, czuwanie. Pociąga to za sobą relację odpowiedzialnej wzajemności między człowiekiem a naturą. Każda wspólnota może wziąć z dóbr ziemi to, czego potrzebuje dla przeżycia, ale ma również obowiązek chronienia jej i zapewnienia, by nadal była ona płodna dla przyszłych pokoleń

Nasza świadomość powinna się zmieniać. Warto dbać o środowiskonasz wspólny dom. Mamy w końcu tylko jeden.  

>>> Polscy katolicy zaczynają walkę ze smogiem

*Pyły PM  są to pyły zawieszone, które w przypadku pomiarów smogowych można zakwalifikować najczęściej na dwa rodzaje: PM 2,5 (wszystkie aerozole atmosferyczne o wielkości cząstek 2,5 mikrometra lub mniejszej), a także PM 10 (wszystkie cząstki o wielkości 10 mikrometrów lub mniejszej). Te rodzaje pyłów odpowiedzialne są najczęściej za: nasilenie astmy, osłabienie czynności płuc, nowotwory płuc, gardła i krtani, zaburzenia rytmu serca czy niższą masą urodzeniową dziecka i problemy z oddychaniem, gdy było ono narażone na kontakt z pyłami w trakcie rozwoju płodowego.

Zobacz także
Wasze komentarze